Ja tam nie wypominam filmowi z 1922 roku wieku bo i po co? Jest coś szczególnie tajemniczego w tak starym, mrocznym filmie zrobionym przez osoby praktykujące okultyzm i do tego częściowo nakręconym tak blisko. Film Eggersa (który zresztą był w Gdańsku i szukał lokacji niestety nic z tego nie wyszło) jest bardziej nową wersją filmu Murnau i Galeena co mi bardziej odpowiada. Lubię film Herzoga (a tego niby-sequelu jeszcze nie oglądałem) ale myślę, że oryginał zrobił więcej by nie był po prostu adaptacją Draculi. Alb wolę styl oryginału bo Galeen to był taki okultysta/satanista a Herzog to nihilista i wpływy obydwu postaw widać w ich filmach.
A polski bantustan dostanie ten film na koniec lutego czy może jednak nie bo okaże się, że premiera jest za blisko Wielkanocy i Polacy są zajęci sadzeniem rzeżuchy i nie mają czasu na jakieś filmy?
A polski bantustan dostanie ten film na koniec lutego czy może jednak nie bo okaże się, że premiera jest za blisko Wielkanocy i Polacy są zajęci sadzeniem rzeżuchy i nie mają czasu na jakieś filmy?
05-01-2025, 05:25





