Werwulf, reż. Robert Eggers (2026)
#41
(19-04-2026, 15:36)Paszczak napisał(a): Rzeczy dzieją się tam na zasadzie "bo tak". Dwóch debili jest ostrzeganych żeby nie wyłazić na wrzosowisko, więc pierwsze co robią to wyłażą na wrzosowisko bo wilkołak musi ich pogryźć. 

To akurat jest realistyczne, bo ile bywało tak, że durni turyści ignorują ostrzeżenie dot. istotnych zagrożeń, a potem zostają pobici przez niedźwiedzie albo dzwonią po GOPR, bo jest ciemno? A to jeszcze Amerykanie, którym wydaje się że jak są biali, to wyczają różnice kulturowe w Europie, więc jeszcze bardziej to wiarygodne.

Odpowiedz
#42
Czepialstwo level hard. Na wrzosowisko włażą, bo ewidentnie nie widzą, gdzie idą. A romans, bo ewidentnie jest chemia między nimi. Poza tym to kobieta, a kobiety niekoniecznie robią racjonalne rzeczy - zwłaszcza w filmach, które nie są życiem. Bo wiesz, wilkołaków tak naprawdę nie ma.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#43
To wyjaśnij Giefergowi że Kincade i M potrzebowali latarki żeby nie wleźć na wilkołaka.
Na tej zasadzie każdą głupotę można usprawiedliwić.
Widzą gdzie idą, tylko nie patrzą, bo jak wreszcie spojrzą pod nogi to zaraz jest "ups".

Odpowiedz
#44
(19-04-2026, 17:39)Paszczak napisał(a): To wyjaśnij Giefergowi że Kincade i M potrzebowali latarki żeby nie wleźć na wilkołaka.

Kincade i M to przede wszystkim starsi ludzie, więc gorzej widzą. Problemem tamtej sceny jest fakt, że światło latarki jawi się jak jebana latarnia morska.

Cytat:Na tej zasadzie każdą głupotę można usprawiedliwić.

No nie można. Zresztą skąd założenie, że nie może być głupot w filmach, a bohaterowie muszą zawsze zachowywać się jak Wolkanie?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#45
(19-04-2026, 17:39)Paszczak napisał(a): Na tej zasadzie każdą głupotę można usprawiedliwić.
Nie, nie można. Oguppe ma 100% racji.

Odpowiedz
#46
(19-04-2026, 15:36)Paszczak napisał(a): (...) Dwóch debili jest ostrzeganych żeby nie wyłazić na wrzosowisko, więc pierwsze co robią to wyłażą na wrzosowisko bo wilkołak musi ich pogryźć. Sexy pielęgniarka ma ewidentnie niezrównoważonego umysłowo pacjenta, więc od razu zabiera go do domu bo romans musi być. I tak dalej, i tym podobne.

Czyli Landis to intelektualista, który już w młodym wieku dostrzegł, że:
- zdaniem kobiet "łobuz kocha najbardziej" - dlatego sexy pielęgniarka wzięła pacjenta do domu,
- z babami ogólni jest coś nie tak - patrz wyżej,
- hAmerykanie są głupi - dlatego dwóch debili i tak wychodzi na wrzosowisko, 

a następnie przelał to na scenariusz filmowy. 
:D
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
#47
Ignorowanie ostrzeżeń miejscowej ludności przez głównego bohatera to jest chyba klasyczny motyw horrorowy. W "The Cabin in the Woods" zrobili nawet z niego konieczny element rytuału.

Natomiast pielęgniarka zakochująca się w pacjencie to przecież Efekt Florence Nightingale w czystej postaci. W "Powrocie do przyszłości" obserwujemy coś bardzo podobnego.

Odpowiedz
#48
Ja bym powiedział że ignorowanie ostrzeżeń i zakazów to całkiem spory odsetek wśród przyczyn zgonów :) zarówno w prawdziwym świecie jak i w filmach.

Odpowiedz
#49
simek napisał(a):Nie, nie można. Oguppe ma 100% racji.
Jakie 100%, gdzie GOPR? Tu nie góry, tu płaska goła równina podczas pełni, z jednym prostym szlakiem. Tam się nie dało zgubić. Tak lemingowo głupia to może być w horrorze 40 z kolei ofiara Jasona z kilkoma minutami czasu ekranowego, w tym 5 sekund na pokazanie cycków; a nie główny bohater filmu, który nawet cycków nie ma.

Odpowiedz
#50
Ostrzeżenia to jedno, ale przecież w tym barze nie było radosnej atmosfery, tylko dosyć nieciekawy klimat, więc chłopaki uznali, że poszukają szczęścia gdzie indziej. Na pewno, żaden z nich nie myślał o tym, że napadnie ich wilkołak :D
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#51
To może obejrzyjmy to raz jeszcze:
;

Mgła, noc, deszcz, panowie się zagadali, są ewidentnie zdenerwowani i nawet nie zauważyli jak zeszli ze szlaku. Tyle z głupoty. Film do kosza. 1/10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#52
Ja tego filmu nie widziałem wieki, ale jak ten clip ma bronić filmu to wyszło tak sobie :D
Idą piękną, wydeptaną, szeroką drogą i nagle skręcają na wrzosowisko zupełnie z dupy.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#53
Ten cały film jest z dupy, spokojnie jeden z najbardziej przecenianych tzw. klasyków horroru w historii.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#54
(19-04-2026, 15:36)Paszczak napisał(a): Infantylny bo Landis napisał go jako gówniarz i od tego czasu chyba nie poprawiał. Rzeczy dzieją się tam na zasadzie "bo tak". Dwóch debili jest ostrzeganych żeby nie wyłazić na wrzosowisko, więc pierwsze co robią to wyłażą na wrzosowisko bo wilkołak musi ich pogryźć. Sexy pielęgniarka ma ewidentnie niezrównoważonego umysłowo pacjenta, więc od razu zabiera go do domu bo romans musi być. I tak dalej, i tym podobne.


Nie pamietam, jak to w filmie bylo pokazane, ale jak juz wczesniej wspomniano, turysci nie sluchajacy polecen, ani nie trzymajacy sie drogi/szlaku to jest akurat klasyk. To samo sie tyczy zakochanych pielegniarek, zwlaszcza w czasach, gdy bycie z USA to bylo cos i ten paszport nawilzal :)




(20-04-2026, 13:25)slepy51 napisał(a): Ten cały film jest z dupy, spokojnie jeden z najbardziej przecenianych tzw. klasyków horroru w historii.


Czy ja wiem, w sumie obecnie ten film ma status takiego prawdziwego kultowca chyba tylko w USA i UK, moze jeszcze w Australii - ogolnie Anglosasi lubia ten film. W przypadku Brytoli to pokazanie Londynu i UK w popularnym amerykanskim popcorniaku to bylo cos, w czasach gdy brytyjskie kino mocno dolowalo. W przypadku USA to trafienie w horrorowy Zeitgeist lat 80, z filmami w duzej mierze opartymi o wymyslne praktyczne efekty specjalne, ktore staly sie czescia popkultury - min. Thriller Jacksona. I wlasnie, nawet tutaj ten caly kult nie jest chyba stricte fabularny, co techniczny (wszystko co od Ricka Bakera) i gdzie na kolanach podchodzi sie do pojedynczych scen - atak na wrzosowiskach, pierwsza przemiana, atak w metrze i zadyma na Piccadilly Circus.

Mnie ten film jakos specjalnie nigdy nie nawilzal, choc za gowniaka (mialem moze z 6-7 lat) zdecydowanie robil wrazenie. Nie czuje jednak zadnej nostalgii wobec tego tytulu, bo to nie byl przyklad filmu, ktory katowalem na VHS, ale taki filmowy one-off. Natomiast jest imo w Amerykanskim Wilkolaku sporo dobra, choc narracyjnie pamietam (znowu, wieki nie widzialem), ze wydawal sie z lekka pospieszony, chaotyczny i epizodyczny, a ja zwyczajnie nie jestem fanem takiej fimowej szarpaniny.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
#55
(20-04-2026, 15:27)Bucho napisał(a): Nie pamietam, jak to w filmie bylo pokazane, 
Ej ale 3 wpisy wyżej Mefisto wrzucił ten filmik właśnie :)

I jest jeszcze śmieszniejszy niż ta obrona "miastowi się nie słuchajo tubylczych rednecków". Bo jakby oni gadali, że -  chłopy w gospodzie mówili, żeby nie skręcać ale nie będziemy się ćwoków słuchać, bo przez moczary będzie 5 km krócej - to byłaby to całkiem naturalna scena typowej ludzkiej głupotki.

Tymczasem reżyser każe im skręcić na moczary z wygodnej "autostrady" bo tak. I oni skręcają. 
Mnie takie scenki niesamowicie bawią, bo to takie:
[Obrazek: Bike-Fall.jpg]
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#56
(19-04-2026, 19:59)Paszczak napisał(a): Tak lemingowo głupia to może być w horrorze 40 z kolei ofiara Jasona z kilkoma minutami czasu ekranowego, w tym 5 sekund na pokazanie cycków; a nie główny bohater filmu, który nawet cycków nie ma.
Jeden z najlepszych postów 2026 roku :D.

Odpowiedz
#57
(20-04-2026, 16:02)Dr Strangelove napisał(a): Ej ale 3 wpisy wyżej Mefisto wrzucił ten filmik właśnie :)


A bo odpisywalem na raty i tak sobie wisial ten wpis w otwartym okienku, takze nawet nie widzialem wpisu Mefisto.

No, smiesznie to wyglada troche, ale to jest taki tam umowny pierdolet w filmie, w ktorym wilkolaki-Nazisci robia Zydom wlot na chate, w czasach, gdy takie gatunkowe glupotki byly norma. Mieli zejsc z drogi to zeszli, mieli sie sie zgubic to sie zgubili, tu niespecjalnie jest co drazyc, imo.



Tak w temacie wygladu Wilkolakow:

Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
#58
I kontynuacja:



Świetne są te obrazy Jakuba Różalskiego. Oby Eggers wysmażył coś równie klimatycznego.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Nosferatu (reż. Robert Eggers) Pelivaron 296 22,541 24-05-2026, 03:14
Ostatni post: Bucho
  Thrash (2026) i inne wątpliwej jakości filmy o rekinach slepy51 4 360 18-05-2026, 13:43
Ostatni post: slepy51
  Pacifico (2026) - ponoć najdroższy hiszpański sajfaj horror slepy51 3 205 09-05-2026, 11:24
Ostatni post: Albertino
  Hungry (2026) - hipopotam sieje gnój slepy51 6 362 21-04-2026, 15:04
Ostatni post: Bucho
  The Witch (2015) reż. Robert Eggers nawrocki 50 14,631 28-02-2026, 16:43
Ostatni post: Gieferg
  The Lighthouse (2019) reż. Robert Eggers nawrocki 115 19,938 05-10-2024, 21:57
Ostatni post: OGPUEE



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości