Początkowo chciałem się pytać o tytuł, ale szybko połączyłem kropki i to ta powieść o tym że zwierzęta hejtują malowanie się :). Co pewnie też jest jakimś niepopartym bulszitem, bo nawet osobniki leucystyczne są akceptowane. I mimo zmiany koloru rozpoznałyby swoich, chociażby po zapachu.
(08-03-2025, 21:49)Norton napisał(a): To jedna z tych chwil, kiedy nie za bardzo czaję, jak to coś można doceniać.Czytałem, że jak ta pozycja wyszła, to spotkała się z krytyką i że co za turpistyczne gówno. Ale gdy autor powiedział, że to autobiografia (i oparta na oficjalnie największej tragedii w dziejach), to o panie! Jakie wspaniałe i w ogóle celnie uchwycony obraz ludzkości i to obowiązkowa lektura dla zapoznania tematu. I lata później wyszło, że autor ordynarnie kłamał.
08-03-2025, 22:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-03-2025, 18:12 przez OGPUEE.)





