Spełniłem obywatelski obowiązek i obejrzałem dzisiaj w Heliosie. Już na starcie napisów i fanfar lecących z głośników miałem banana na ryju przez cały czas. Lucas to był wizjoner, nikt mi nie wmówi, że było inaczej. Jest tu masa, masa genialnych scen. Hayden to ultrakozak jako Anakin, odegrał swoją rolę perfekcyjnie. Muzyka Williamsa, zdjęcia, lokacje, pomysły na wnętrza, żadnej wielkiej bitwy na koniec tylko pojedynek 1v1, który rozwala system. No świetny film po prostu. Fabuła wykminiona perfekcyjnie już od "Mrocznego Widma". Im więcej razy oglądam prequele tym coraz bardziej zachwycam się jak uknuty jest plan polityczny Palpatine'a i jak wiarygodny jest upadek Anakina. Swoją drogą, strasznie tragiczna postać. 22 lata, a skończył w puszce ze spalonymi jajami. Miałem nadzieję, że film tym razem inaczej się skończy i Windu z Anakinem zabiją Sidiousa no ale niestety.
Dycha/10, niezmiennie. Najlepszy epizod. Sequele, pierdolcie się.
Dycha/10, niezmiennie. Najlepszy epizod. Sequele, pierdolcie się.
25-04-2025, 00:35





