(18-05-2025, 18:35)Danus napisał(a): Tak zapewniali, ze to wielki final, pożegnanie z ekipa, cos co nas rozwali emocjonalnie. Eh, zeby nie walic spoilerami, nic takiego nie ma miejsca.A to akurat mnie cieszy, bo ta seria może spokojnie, na wzór Bonda, trwać sobie przez dekady i być dowolnie modyfikowana przez przyszłych twórców. Fajnie, że udało się Cruise’owi stworzyć taką franczyzę
Dorocinski jest w retrospekcji sekwencji z pierwszego filmu, przez dwie sekundy.
18-05-2025, 19:18





