Miałem to szczęście, ze przez 10 najpiękniejszych lat swojego życia mieszkałem nad wypożyczalnią wideo, co umożliwiło mi dogłębne poznanie gównianych filmów z ery analogowej. Dziś w sumie o większości zapomniałem, ale w głowie kołacze mi zawsze jeden tytuł.
Dark Angel z nieśmiertelnym Dolphem. Sience-Fiction z roku 90 opowiadającym o dwóch 'aniołach', tj. przybyszach z kosmosu. Jeden jest międzyplanetarnym handlarzem narkotyków, który uzyskuje się pobierając substancję wydzielaną przez ludzki mózg jako skutek uboczny przedawkowania heroiny. Drugi jest gliniarzem z międzyplanetarnej policji. Niestety ginie i cała misja uratowania ludzi spada na ręce normalnego gliniarza Lundgrena (A jakże!).
Klimatyczny Poster
- no i tralier.
Nie jest to może najmroczniejsze, najbardziej ponure s-f, ale jeżeli chodzi o erę VHS to must watch!
No...do dziś pamiętam prześwietny patent z latającymi płytami cd rozcinającymi ludzkie głowy! Rock on!
Dark Angel z nieśmiertelnym Dolphem. Sience-Fiction z roku 90 opowiadającym o dwóch 'aniołach', tj. przybyszach z kosmosu. Jeden jest międzyplanetarnym handlarzem narkotyków, który uzyskuje się pobierając substancję wydzielaną przez ludzki mózg jako skutek uboczny przedawkowania heroiny. Drugi jest gliniarzem z międzyplanetarnej policji. Niestety ginie i cała misja uratowania ludzi spada na ręce normalnego gliniarza Lundgrena (A jakże!).
Klimatyczny Poster
- no i tralier.
Nie jest to może najmroczniejsze, najbardziej ponure s-f, ale jeżeli chodzi o erę VHS to must watch!
No...do dziś pamiętam prześwietny patent z latającymi płytami cd rozcinającymi ludzkie głowy! Rock on!
05-01-2009, 01:15





