Z klasycznych animacji DC: Mask Of The Phantasm to perełka a Batman Beyond Return of the Joker jest bardzo dobry. Subzero to bardziej rozciągnięty odcinek TAS-u, jest ok i tyle.
A te trzepane hurtowo animacje na DVD w większości są byl ejakie, nudne i z tą samą kreską inspirowaną anime. Jedynie podobały mi się Batman: Under the Red Hood (jest fanedit, który rozszerza ten film o sceny z interaktywnego A Death in the Family), Green Lantern: First Flight I Flashpoint.
Było kilka, które obejrzałem jeszcze z jako taką przyjemnością, ale nie będę już wracał: pierwsza WW, Assault on Arkham i jeszcze SS Hell to Pay. Za to te ekranizacje 1:1 konkretnych komiksów są nudne i mało kreatywne, bo co oni właściwie mogą więcej z tym zrobić? Skopiują fabułę kadr po kadrze i uproszczą na maksa kreskę żeby wyszło taniej na rynek prosto-na-DVD? Film animowany i komiks są zbyt podobnym medium i przy ich niskich budżetach mocno to widać
A te trzepane hurtowo animacje na DVD w większości są byl ejakie, nudne i z tą samą kreską inspirowaną anime. Jedynie podobały mi się Batman: Under the Red Hood (jest fanedit, który rozszerza ten film o sceny z interaktywnego A Death in the Family), Green Lantern: First Flight I Flashpoint.
Było kilka, które obejrzałem jeszcze z jako taką przyjemnością, ale nie będę już wracał: pierwsza WW, Assault on Arkham i jeszcze SS Hell to Pay. Za to te ekranizacje 1:1 konkretnych komiksów są nudne i mało kreatywne, bo co oni właściwie mogą więcej z tym zrobić? Skopiują fabułę kadr po kadrze i uproszczą na maksa kreskę żeby wyszło taniej na rynek prosto-na-DVD? Film animowany i komiks są zbyt podobnym medium i przy ich niskich budżetach mocno to widać
19-06-2025, 11:41 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-06-2025, 11:42 przez samuuel.)





