(19-07-2025, 11:57)OGPUEE napisał(a): Żadne wreszcie, bo wcześniej robiłeś koło pióra Aliens, a o Robin Hoodzie: Księciu złodziei mówiłeś, że jest głupi i lewacki. :).No ale w końcu musi dotrzeć do szerokich mas miłośników Camerona, że "Aliens" to zupełny średniak o przygodach mało rozgarniętych Marines, który to film z Obcego zrobił mięso armatnie.
A Robin Hood to już w ogóle nieśmieszna i żenująca padaka - Odwołać Boże Narodzenie, LOL.
Pierwszy "Obcy", "Terminator", "Blade Runner" albo "Predator" nie zestarzały się nic a nic, a wręcz zyskują z każdym seansem.
A tu mamy gości, którzy otaczają kółeczkiem hologram Arnolda, napierdalają w niego milion pocisków i nic. Jako komedia to się może i sprawdza po latach. Szczególnie po procentach.
Tak, muzyka jest świetna, Sharon śliczna a Ironside jest kultowym złolem. No ale to wszystko.
(19-07-2025, 11:58)simek napisał(a): Chciałem napisać że generalnie zgadzam się z doktorem, bo tak zapamiętałem że to taka przyjemna średniawka, którą zaliczyłem po raz pierwszy kilka lat temu, a wchodzę na mój Filmweb i tam stoi 8/10 z serduszkiem wystawione... 14 lat temu, więc już sam nie wiem w co wierzyć :pNo więc moje wspomnienia były dokładnie takie same. Do wczorajszej powtórki.
(19-07-2025, 12:24)Albertino napisał(a): No RoboCop ma dokładnie te same wado-zalety, czyli tak - o zgrozo - jest tandetno-bekowy. Nie oglądać!Ale ja lubię tandetno bekowe filmy. Tylko takie "Commando" jest typowym popkorniakiem bez ambicji i nadal bawi, a "Total Recall" zapamiętałem jako jednak poważniejsze podejście do całej historii, Dick, s-f, te sprawy, no a wyszło, że jednak nie bardzo.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
19-07-2025, 13:30 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-07-2025, 13:36 przez Dr Strangelove.)





