Żeby tylko - Carice van Houten w "Czarnej księdze" to był prawie poziom Sharon Stone w jej peaku. Renée Soutendijk i Monique van de Ven to też były fajne babeczki.
No i nie zapominajmy o Ginie Gershon - ścisły top najpiękniejszych kobiet 90s-ów.
No i nie zapominajmy o Ginie Gershon - ścisły top najpiękniejszych kobiet 90s-ów.
19-07-2025, 21:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-07-2025, 21:11 przez Albertino.)






