Prequel o podboju Pandory? No i o czym by to było? Nie o walce Na'vi z ludźmi? Łuki vs karabiny?
Przynajmniej w tej serii jest główna oś fabularna w postaci Jake'a, to prosta, banalna wręcz space opera z tematem rodziny, dlatego to się sprzedaje, bo te wartości, tak oczywiste, wydają się dzisiaj trywialne i nudne, a jednak jakoś ludzie na całym świecie to oglądają. Obie części jak dotąd czerpią z klasyków jak tańczący z wilkami czy patriota jeśli mówimy o drugiej części, a to są proste filmy o wartościach.
Jeśli chodzi o Ash and Fire, to Jake zostaje na pewno schwytany, a że Cameron mówił o akcji na ziemi, to może zostaje tam zabrany? Quaritch znowu przegrał w poprzedniej części, uratował go "syn" którego Neytiri groziła zabiciem, teraz idzie do wulkanicznych Na'vi szkolić się... No to jest mainstreamowa melodrama jak Star Wars.
Mnie się dwójka podobała nawet bardziej niż jedynka.
Przynajmniej w tej serii jest główna oś fabularna w postaci Jake'a, to prosta, banalna wręcz space opera z tematem rodziny, dlatego to się sprzedaje, bo te wartości, tak oczywiste, wydają się dzisiaj trywialne i nudne, a jednak jakoś ludzie na całym świecie to oglądają. Obie części jak dotąd czerpią z klasyków jak tańczący z wilkami czy patriota jeśli mówimy o drugiej części, a to są proste filmy o wartościach.
Jeśli chodzi o Ash and Fire, to Jake zostaje na pewno schwytany, a że Cameron mówił o akcji na ziemi, to może zostaje tam zabrany? Quaritch znowu przegrał w poprzedniej części, uratował go "syn" którego Neytiri groziła zabiciem, teraz idzie do wulkanicznych Na'vi szkolić się... No to jest mainstreamowa melodrama jak Star Wars.
Mnie się dwójka podobała nawet bardziej niż jedynka.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
28-07-2025, 19:54 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-07-2025, 19:59 przez marsgrey21.)





