W sumie powinienem wspomnieć, bo to część tej samej serii, ale zakręciłem się wokół filmów. Police Squad! był ogólnie fajny, najlepiej siadł pierwszy odcinek i mistrzowska scena z przesłuchiwaniem Sally Decker:
Potem to już czuło się powtarzalność różnych motywów, ale generalnie serial miał sceny perełki i nie spadł poniżej pewnego poziomu. Plus z komedii Nielsena lubię jeszcze Szklanką po Łapkach i Drakulę a żadnych movie movie czy odyseji komicznych nie tknę nigdy więcej.
Potem to już czuło się powtarzalność różnych motywów, ale generalnie serial miał sceny perełki i nie spadł poniżej pewnego poziomu. Plus z komedii Nielsena lubię jeszcze Szklanką po Łapkach i Drakulę a żadnych movie movie czy odyseji komicznych nie tknę nigdy więcej.
30-07-2025, 18:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-07-2025, 18:01 przez samuuel.)





