Naked Gun - Naga Broń
#21
No, w końcu przypomniałem sobie po latach serial. Odrobinkę się postarzał jednak, a niektóre gagi wypadają nieco blado przy kinowych kontynuacjach, widać też, że (poza pewnymi elementami) ten materiał męczy się w formacie 4:3, gdzie raz, że trudno jest upchnąć te wszystkie mrugnięcia okiem do widza, a dwa, że strasznie ograniczony jest tu czas, przez co niektóre elementy nie zostały wystarczająco wyeksponowane, z kolei inne wrzucone są jakby na siłę lub też wydają się bardzo sztuczne, mniej dopracowane w porównaniu z późniejszymi sequelami (w ogóle szkoda, że skończyli po 6 odcinku, choć z drugiej strony chyba lepiej, że dzięki temu powstały niesamowite ***). Także powtarzalność niektórych patentów po jakimś czasie nudzi lub zwyczajnie traci swą siłę (papieros; pucybut-kontakt Drebina, winda). Choć oczywiście całość wciąż rządzi i dzieli, a i sporo gagów przewyższa te kinowe.

Na plus Nordberg, który jest nieco inny od swej późniejszej wersji, pod kilkoma względami nawet lepszy, oraz niesamowicie komiczna końcowka (szkoda, że z czołówką nie zdecydowano się na taki sam zabieg, czyli niby to samo, ale z drobnymi zmianami). Świetne są także gościnne występy - Shatner rządzi :D

Generalnie świetna rozgrzewka przed kinową trylogią, którą stawiam mimo wszystko wyżej.

serial: 8/10
filmy: 10/10

PS. W jednej z ról drugoplanowych warto wspomnieć Ashtona - tutaj postawnego i smukłego, choć już 2 lata później w BH Cop jest znacznie starszy i grubszy.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#22
Naga Broń: Z akt Wydziału Specjalnego - pod wpływem śmierci Leslie Nielsena postanowiłem sobie powtórzyć ten film. Czysty geniusz ! Kapitalne i totalnie absurdalne dialogi i sytuacjie, niesamowity drugi plan, gdzie często dzieją się rzeczy, które uwagę przykuwają bardziej niż wydarzenia na pierwszym planie i wspomniany już śp. Leslie Nielsen, który nawet totalną bzdurę potrafił powiedzieć z totalnie pokerową twarzą. Świetna parodia gatunku i aż żal, że takich filmów dzisiaj już się nie robi, a zamiast tego jesteśmy zalewani tandetą.

8/10

Odpowiedz
#23
Temat poświęcony trylogii jest zaledwie 17 na liście w dziale Słynne serie. Zajrzenie tam nie boli.

Odpowiedz
#24
Nadgorliwość gorsza od faszyzmu, ale ok.

Odpowiedz
#25
Słucham? Piszesz opis serii w tym temacie, potem recenzujesz jeden z filmów w krótkiej piłce zamiast w odpowiednim dziale, ja przenoszę a Ty nazywasz to nadgorliwością? To obowiązek żeby o filmach posiadających własny temat pisać właśnie w nim.

Odpowiedz
#26
A mnie się wydawało, że w krótkiej piłce można pisać krótko o wszystkim co się dopiero obejrzało niezależnie od tego czy film ma własny temat czy nie ma. Ale widać tylko mi się zdawało.

Apropo serii - nigdy nie przepadałem, w sumie już niewiele z tych filmów pamiętam i nie mam ochoty sobie przypominać.

Odpowiedz
#27
Nie po to zakłada się tematy, żeby potem rozrzucać wypowiedzi po całym forum.
Tylko Ci się zdawało.

Odpowiedz
#28
(29-06-2008, 20:21)Mierzwiak napisał(a): 9/10 dla całej serii.
Oj nie.

Powtórka po latach utwierdziła mnie w przekonaniu że owszem, to są nieśmiertelne, momentami zabójczo zabawne komedie, ale tylko pierwsza i druga część. Trójka wciąż bawi, ale stanowczo zbyt często (i to bardzo, bardzo często) absurdalny humor poprzedników zamienia na cytaty z innych filmów, na tym właśnie opierając dowcip. Co prawda większość z tych odwołań jest całkiem niezła (zwłaszcza Park Geriatryczny czy pozbywanie się ziemi w stylu Shawshank), ale nie umywa się do niesamowitych, a przy tym bardzo prostych gagów z pierwszej i drugiej części.

8/10 dla pierwszych dwóch, 6 dla trójki.

Odpowiedz
#29
(03-07-2008, 21:18)military napisał(a): Niestety ale te filmy sie starzeja - glownie przez nawiazania polityczne. Zmazywanie plamy Gorbaczowa, walka z Hussajnem - to sa baaardzo nieaktualne dowcipy, srednio juz zabawne.
E tam, irokez Chomeiniego wymiata :).

Jak ktos wspominal nie o to chodzi w tej trylogii. OK, z czasem przestaja by aktualne, ale bez tego kontekst zartu zostaje. W dziecinstwie nie widzialem liderow panstw wrogich USA, tylko jakichs zlych ludzi rodem z Bonda.

Zabierz personalia Husajnowi - masz typowego zlego dyktatora z cygarem z filmow klasy Z.

I to tez jest piekne w Nagiej Broni. Za kazdym seansem, zwlaszcza rosnie mi wiedza, to odkrywam jakies nawiazanie, nastepny zart (np. parodie tekstu Brudnego Harry'ego). I nawet bez tych nawiazan dalej sa zabawne.


Odpowiedz
#30
military akurat ma rację. Ostatnio trafiłem w TV na jakąś komedię, niestety nie pamiętam tytułu, i był tam dialog nawiązujący do... jakiejś osoby z reality show Survivor. Zapewne dla pasjonatów telewizji w tamtym okresie było to coś gorącego, ale kto będzie o tym pamiętał X lat później? O widzach nie z USA nie wspominając, nawet jeśli ten show był emitowany zagranicą.

EDIT: Ok, coś mi się nieźle pomieszało. Widzę że Survivor wystartował w 1992 roku, NG3 jest z 1994. Możliwe to właśnie w filmie pada ten dialog!

Odpowiedz
#31


Na RT 96%, podobno o dziwo bardzo śmieszny.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
#32
Jak jest taki śmieszny, to mogli jakieś śmieszne kawałki wrzucić do zwiastuna zamiast tych, co dali.

Odpowiedz
#33
Nie kupuje tego kompletnie, ale pewnie jest poprawne bo oczekiwania są "all-time-low".
I tak naprawdę to pewnie wyglada.

Może z nudów się wybiorę.

Odpowiedz
#34
W pierwszym teaserze z dwóch gagów jeden się udał a z tego ostatniego zwiastuna dobry był ten z krzesłem. Więc jakieś przebłyski było widać, ale ogólne wrażenie u mnie i tak jest średniawe.

Oryginalna trylogia ma u mnie kolejno 9, 8 i 7, jestem zadowolony z tego co dostaliśmy a jak miałbym ochotę na podobne absurdy to wolę powtórzyć Ściąganego czy Czy leci z nami pilot. Nowy film jest niepotrzebny i pewnie bez tego pazura, a jak oświeceni recenzenci ze Zgniłych Pomidorów go wychwalają to nie jest to dobry sygnał

Odpowiedz
#35
A serial?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#36
W sumie powinienem wspomnieć, bo to część tej samej serii, ale zakręciłem się wokół filmów. Police Squad! był ogólnie fajny, najlepiej siadł pierwszy odcinek i mistrzowska scena z przesłuchiwaniem Sally Decker:



Potem to już czuło się powtarzalność różnych motywów, ale generalnie serial miał sceny perełki i nie spadł poniżej pewnego poziomu. Plus z komedii Nielsena lubię jeszcze Szklanką po Łapkach i Drakulę a żadnych movie movie czy odyseji komicznych nie tknę nigdy więcej.

Odpowiedz
#37
Superhero to wybitna parodia
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#38
(30-07-2025, 18:00)samuuel napisał(a): Plus z komedii Nielsena lubię jeszcze Szklanką po Łapkach i Drakulę a żadnych movie movie czy odyseji komicznych nie tknę nigdy więcej.

"Ściągany" tez jest dobry. Natomiast "Odyseja" to dramat.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#39
“This one is from Bill Cosby’s personal collection”
“She had a butt that said ‘look at me, I’m a talking butt!’”
"She had a bottom that would make any toilet beg for the brown!"
“May I speak freely?, Frank: I prefer English.”
"It's a place where you can, as the Black Eyed Peas said, get retarded. - I don't think you're allowed to say that anymore. - At my club you can."
Police officer at the crime scene. "Driver... Drunk? Frank: A little, just enough to wake me up."

Chyba nieźle, w sieci też chwalą.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
#40
Na bałwanie popłakałem się ze śmiechu. Całościowo no cóż, nie dorasta do pięt trylogii i ogólnie to jeden wielki meh. 3/10, ale Neeson super
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości