(01-08-2025, 01:49)marsgrey21 napisał(a): Avatar to baśń, prosta, banalna i celowa, nie mit futurystyczny, ani filozoficzna dysputa, jedna opowieść to historia o kolonializmie, destrukcji natury, druga o niemożności poznania czegoś całkowicie obcego.
I z tym się zgodzę.
A Kiri... nie mogę patrzeć na tę mordę - zrobili z Sigy upośledzoną istotę.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings
01-08-2025, 03:38





