Shower thought after the fact.
Pisaliście tutaj o tym jak Avatar jest nijaki, że nie da się zapamiętać postaci, że historia jest banalna, że kolonizacja, natura... Więc mam pytanie, co różni Avatara od Apocalypto poza poziomem brutalności?
Pytam poważnie, lubię obie części Avatara (drugą bardziej) tak samo jak Apocalypto, choć z różnych względów, ale jestem ciekaw waszych opinii.
Pisaliście tutaj o tym jak Avatar jest nijaki, że nie da się zapamiętać postaci, że historia jest banalna, że kolonizacja, natura... Więc mam pytanie, co różni Avatara od Apocalypto poza poziomem brutalności?
Pytam poważnie, lubię obie części Avatara (drugą bardziej) tak samo jak Apocalypto, choć z różnych względów, ale jestem ciekaw waszych opinii.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
13-08-2025, 18:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-08-2025, 18:56 przez marsgrey21.)





