Ten pierwszy plakat dość beznadziejny. Trzeba się bawić w rozjaśnianie, żeby cokolwiek zobaczyć, a jak już się to zrobi i tak nic ciekawego poza mordą niezidentyfikowanego robota nie widać.
Co nie zmienia faktu, że na film czekam. Ot taka wesoła rozpierducha z pierwszoklasowymi efektami specjalnymi, które zapewne podobnie jak przy okazji części pierwszej będą wystarczającym powodem do wizyty w kinie i zakupu DVD.
Co nie zmienia faktu, że na film czekam. Ot taka wesoła rozpierducha z pierwszoklasowymi efektami specjalnymi, które zapewne podobnie jak przy okazji części pierwszej będą wystarczającym powodem do wizyty w kinie i zakupu DVD.
13-01-2009, 11:28





