Romulus to przy Earth arcydzieło scenopisarstwa, logiki i reżyserii. Naprawdę nie wiem, co obejrzałem, ale nawet jako osobny byt jest to nieangażujące, kretyńskie i po prostu wykonane bez żadnego pomysłu. Jako część Obcego to po prostu gówno. Jedynym plusem tego tworu jest Olyphant, który nawet coś się stara. Szkoda tylko, że jest to zmarnowany potencjał, a monologi, które dostał do wygłaszania wrzucono w najbardziej losowych momentach. Ja podziękuję.
I want to belive.
16-08-2025, 20:26





