W Moon 44 zawsze najbardziej mnie wkurzalo wykorzystywanie tych samych ujec efektowych po 100 razy. Naprawde trudno zliczyc, ile razy pokazano ten sam przelot stateczku w kanionie. Poza tym to nawet niezly film, drastycznie odmienny od reszty filmografii Emmericha.
16-01-2009, 14:54






