No, obejrzane.
Godne zwieńczenie tego pierdolnika. Całość to typowy, współczesny badziew gdzie nic się nie klei i składa się ze scenek które połączone nie mają sensu. Wszystko tu jest na zasadzie deus ex machina. Jak trzeba to coś się pojawia, jak trzeba to znika, motywacje prawie wszystkich bohaterów zależą tylko i wyłącznie od tego co potrzebne jest w danej scenie, nawet jak to kompletnie nie ma sensu.
Czyli serial który można oglądać tylko jednym okiem w międzyczasie gadając przez telefon, robiąc herbatę, wychodząc do kibla, bo jakakolwiek próba śledzenia tego z włączonym mózgiem sprawia psychiczny ból.
Soczyste 1/10
Godne zwieńczenie tego pierdolnika. Całość to typowy, współczesny badziew gdzie nic się nie klei i składa się ze scenek które połączone nie mają sensu. Wszystko tu jest na zasadzie deus ex machina. Jak trzeba to coś się pojawia, jak trzeba to znika, motywacje prawie wszystkich bohaterów zależą tylko i wyłącznie od tego co potrzebne jest w danej scenie, nawet jak to kompletnie nie ma sensu.
Czyli serial który można oglądać tylko jednym okiem w międzyczasie gadając przez telefon, robiąc herbatę, wychodząc do kibla, bo jakakolwiek próba śledzenia tego z włączonym mózgiem sprawia psychiczny ból.
Soczyste 1/10
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
25-09-2025, 00:19





