Swoją drogą zastanawiam się na ile to przypadek, że Matt Damon dostał Bourne’a, a Affleck w tym samym czasie Ryana i oba filmy starają się inaczej od Bonda ugryźć temat agentów i szpiegostwa.
Sam film pamiętam, że mi się podobał. Zwłaszcza z dzisiejszej perspektywy to się ogląda jak klasa kino, gdzie wszystko jest klarownie wytłumaczone i poprowadzone. Zdecydowanie ciekawszy film niż kolejny reboot z Pinem
Sam film pamiętam, że mi się podobał. Zwłaszcza z dzisiejszej perspektywy to się ogląda jak klasa kino, gdzie wszystko jest klarownie wytłumaczone i poprowadzone. Zdecydowanie ciekawszy film niż kolejny reboot z Pinem
03-11-2025, 09:25





