Film klasa. Ciekawa historia z dobrze budowana atmosfera. Podobalo mi sie to 'obyczajowe', pelne napiecia odliczanie do kolejnych atakow. Zdecydowanie pozytywne wrazenie zrobila na mnie aktorka grajaca ofiare i jej psycholog. Przekonujace postacie. Caly motyw z Pogromcami duchow troche zgrzytal. Ich cipowatosc i metody za bardzo kojarzyly mi sie z 'Pogromcami duchow' wlasnie. Brakowalo tylko motywu z filmu.
Jako czlowiek sceptycznie nastawiony do wszelkiej masci nadprzyrodzonych interwencji w nasz, nudny jak zakupy w Tesco, wymiar, nie wierze, ze cala ta otoczka autentycznosci jest czyms wiecej niz chwytem marketingowym.
W kazdym razie gdybym mial film oceniac i polecac, ocenilbym wysoko i polecil z czystym sumieniem. Sciagac i ogladac.
Jako czlowiek sceptycznie nastawiony do wszelkiej masci nadprzyrodzonych interwencji w nasz, nudny jak zakupy w Tesco, wymiar, nie wierze, ze cala ta otoczka autentycznosci jest czyms wiecej niz chwytem marketingowym.
W kazdym razie gdybym mial film oceniac i polecac, ocenilbym wysoko i polecil z czystym sumieniem. Sciagac i ogladac.
make war. love is overrated
26-01-2009, 14:43






