Obejrzane. No całkiem ładne, w sumie dobrze się bawiłem, chyba najlepiej na początku, bo Brolin jest świetny w roli lekko nawiedzonego księdza, późniejsze zbrodnie i ich rozwiązanie jak to w tej serii przesadzanie zagmatwane, ale i tak to chyba najlepsza odsłona z wszystkich trzech. Szkoda tylko że Blanc jest właściwie na drugim planie, więc tym bardziej dziwi gaża Craiga: skoro już mu tyle zapłacili to myślałem że będzie brylował w co drugiej scenie. O'Connor bardzo dobry i nawet fajnie że fabuła jest tak mocno skoncentrowana na jego historii, a nie na samym zabójstwie.
Oczywiście niedociągnięć jest sporo, ale przyjemny seans, dam 6/10. Jak dla mnie mogą kręcić kolejne części.
Oczywiście niedociągnięć jest sporo, ale przyjemny seans, dam 6/10. Jak dla mnie mogą kręcić kolejne części.
(13-12-2025, 22:13)Snappik napisał(a): film wygląda jak robiony za 10. Tu nie ma NIC, co by mogło w ogóle służyć takim wydatkom, bo większość filmu to gadające głowy w jednym pomieszczeniu.Bez przesady, trochę tych lokacji jest, a znając rozrzutność Hollywood przy produkcji, to pewnie wszystkie miejsca, nawet te które pojawiają się w jednej scenie zbudowano w studiu od zera, a to zawsze kosztuje. To się może tak wydawać, że za co te grube miliony, ileż może kosztować wynajęcie ładnego kościoła, ładnego domku jednego, drugiego, no ale po prostu tak się tego nie robi. Zazwyczaj, bo są wyjątki. No pewnie w jakimś stopniu to jest pralnia pieniędzy i wielu zaangażowanym w produkcję osobom zależy żeby wszystko kosztowało, nie szukać nigdzie oszczędności.
27-12-2025, 19:10





