Gdyby ktoś chciał książki, na podstawie których zrobiono Dextera, to sprzedaję:
tutaj
A ja kończę czytać Akwafortę - przyzwoite, czyta się dobrze, ale nie jest powalająca jak głoszą co niektóre recenzje... Do przeczytania, ale nie wiem, czy do wracania.
Jakiś czas temu skończyłam Intruza Stephenie Meyer; przyznaję, że po serii "Zmierzch" chciałam zobaczyć, co stworzyła innego i przyjemne zaskoczenie. Ciekawy pomysł, nieźle napisane, naprawdę fajna rzecz. Cywilizacja przejmuje inną poprzez zaszczepianie duszy "obcego" w inne ciało. Co się stanie, kiedy dusza poprzedniego właściciela ciała nie znika, tylko podejmuje walkę z najeźdźcą. Rebelianci, walka o wyzwolenie plus przełamywanie stereotypów. Bardzo przyzwoite, by nie rzec dobre.
Jednocześnie skończyłam The Missing - horror o tajemniczym wirusie, który zmienia ludzi w krwiożercze bestie ;) Idealne do czytania w tramwaju - nie wciąga na tyle, żeby tęsknić, a skutecznie zajmuje uwagę w drodze.
W pociągu przeczytałam też książkę Benny i Babe Eoina Colfera, druga część, książka dla młodzieży, Irlandia, miastowy chłopaczyna z wielkim pragnieniem posiadania kasy musi zasymilować się chociaż częściowo z 'wieśniakami', wszystkie możliwe perypetie, bonus - książkę tłumaczył Negrin ;)
tutaj
A ja kończę czytać Akwafortę - przyzwoite, czyta się dobrze, ale nie jest powalająca jak głoszą co niektóre recenzje... Do przeczytania, ale nie wiem, czy do wracania.
Jakiś czas temu skończyłam Intruza Stephenie Meyer; przyznaję, że po serii "Zmierzch" chciałam zobaczyć, co stworzyła innego i przyjemne zaskoczenie. Ciekawy pomysł, nieźle napisane, naprawdę fajna rzecz. Cywilizacja przejmuje inną poprzez zaszczepianie duszy "obcego" w inne ciało. Co się stanie, kiedy dusza poprzedniego właściciela ciała nie znika, tylko podejmuje walkę z najeźdźcą. Rebelianci, walka o wyzwolenie plus przełamywanie stereotypów. Bardzo przyzwoite, by nie rzec dobre.
Jednocześnie skończyłam The Missing - horror o tajemniczym wirusie, który zmienia ludzi w krwiożercze bestie ;) Idealne do czytania w tramwaju - nie wciąga na tyle, żeby tęsknić, a skutecznie zajmuje uwagę w drodze.
W pociągu przeczytałam też książkę Benny i Babe Eoina Colfera, druga część, książka dla młodzieży, Irlandia, miastowy chłopaczyna z wielkim pragnieniem posiadania kasy musi zasymilować się chociaż częściowo z 'wieśniakami', wszystkie możliwe perypetie, bonus - książkę tłumaczył Negrin ;)
[Obrazek: http://www.sloganizer.net/en/image,Eorath,blue,white.png]
From ghoulies and ghosties
And long-leggedy beasties
And things that go bump in the night,
Good Lord, deliver us!
From ghoulies and ghosties
And long-leggedy beasties
And things that go bump in the night,
Good Lord, deliver us!
03-02-2009, 00:06





