Bardzo dobry odcinek, chociaż nie aż tak znakomity jak poprzednie.
Powrót Jina nie zaskakuje, to że żyje było wiadomo od finału 4 sezonu. Za to niepokojące są kolejne krwotoki z nosa.
Brawo za powolny i bardzo subtelnie rozwijający się związek na linii Sawyer-Juliet.
Powrót Jina nie zaskakuje, to że żyje było wiadomo od finału 4 sezonu. Za to niepokojące są kolejne krwotoki z nosa.
Brawo za powolny i bardzo subtelnie rozwijający się związek na linii Sawyer-Juliet.
05-02-2009, 21:38





