Aaa, ytam. KTO obwołał TF arcydziełem kina SF? Nazwiska, adresy!
Jest trochę złych filmów, które chciano przepchnąć przez kina za pomocą doczepionej paczki petard, a mimo to jakoś nie odniosły one oszałamiającego sukcesu - "Rewolwer i melonik", "Ballistic" - pamiętacie te "dzieła"? Najwyraźniej wybuchy i efekty, nawet gwiazdy nie zawsze wystarczają, aby film dawał porządny fun. Bay wie, co aktualnie widz chce oglądać i nie podpina swej działalności pod wielką sztukę - przeciwnie, mnie w TF najbardziej zaskoczyła ich kompletna bezpretensjonalność. Stąd przebieram łapami i czekam na część drugą. Tak jak na "G. I. Joe - Rise of Cobra".
Przy czytaniu odprysków tej dyskusji przypomniał mi się "Clerks 2" i ukazana tam wojna "starego" i "słusznego" fandomu Star Wars z "nowym" z pod znaku "Władcy Pierścieni" i TF właśnie. Aby to nie jakiś ślad?
Jest trochę złych filmów, które chciano przepchnąć przez kina za pomocą doczepionej paczki petard, a mimo to jakoś nie odniosły one oszałamiającego sukcesu - "Rewolwer i melonik", "Ballistic" - pamiętacie te "dzieła"? Najwyraźniej wybuchy i efekty, nawet gwiazdy nie zawsze wystarczają, aby film dawał porządny fun. Bay wie, co aktualnie widz chce oglądać i nie podpina swej działalności pod wielką sztukę - przeciwnie, mnie w TF najbardziej zaskoczyła ich kompletna bezpretensjonalność. Stąd przebieram łapami i czekam na część drugą. Tak jak na "G. I. Joe - Rise of Cobra".
Przy czytaniu odprysków tej dyskusji przypomniał mi się "Clerks 2" i ukazana tam wojna "starego" i "słusznego" fandomu Star Wars z "nowym" z pod znaku "Władcy Pierścieni" i TF właśnie. Aby to nie jakiś ślad?
Na razie nie mam podpisu, ale na pewno wymyślę coś błyskotliwego...
17-02-2009, 01:33






