ech... ci tam w tym hollywoodzie żyją w jakimś neverlandzie. najważniejsze oskary zgarnia krzepiąca bajeczka. za rok wymiecie myszka miki w 3D! repertuar będący dnem dna nie usprawiedliwia takich absurdów. powiadacie, że było nudniej niż w zeszłym roku? no cóż nie widziałem, ale nie wierze.
23-02-2009, 10:16






