Mefi, gdybyśmy mieli patrzeć na filmy pod tym względem, często okazywałoby się że żaden z nominowanych filmów nie powinien dostać oscara.
Mówisz o Zakochanym Szekspirze, ale kto dzisiaj pamięta o takiej Infiltracji? Bo ja na przykład nie, mimo że film był (bardzo) dobry.
Mówisz o Zakochanym Szekspirze, ale kto dzisiaj pamięta o takiej Infiltracji? Bo ja na przykład nie, mimo że film był (bardzo) dobry.
Mefisto napisał(a):fakt jednak faktem, że Oscary już dawno celują raczej w to, co na topie, względnie trafiające do większościZnak czasów. Ale czy to źle? Dla mnie nie. Byłoby ciekawie, gdyby kategoria najlepszy film była podzielona na dwie podkategorie, w ten sposób doceniano by filmy poważne jak i te nieco lżejsze jak Slumdog.
24-02-2009, 18:44





