Crov napisał(a):No jak nie jak tak. Zabijał ludzi dla Bena poniważ ci pracowali dla Wildmora. Nie zadawał żadnych pytań. Ben wyznaczał cele - Sayid likwidował. Potem się zreflektował co nie zmienia faktu że ma parę duszyczek na sumieniu. Ale kogo to obchodzi. On i terminator to seryjni mordercy a mimo to są postaciami pozytywnymi. Uprzedzając twoją odpowiedź, zwracam uwagę na winka w moim poprzednim zdaniu.nexus napisał(a):Sayid jest tak samo pozytywny jak Terminator rozpierdalający niewinnych policjantów. :wink:Bulszyt.
Crov napisał(a):Nietaktem by było, gdyby z Sayida zrobili krwiożerczego bandziora i dupka, a nie dosyć smutnej postaci, która jest jednocześnie całkowitym badassem.wg mojej subiektywnej opinii, w ostatnim odcinku zrobili i nie chodzi o morderstwo Bena, bo te było uzasadnione, ale o pokazanie postaci Sayida jako człowieka któremu skręcić kark kurczakowi to jak splunąć :wink:
Crov napisał(a):Poza tym - dajże spokój. Po co twórcy LOST mieliby się silić na tanią poprawność polityczną?no właśnie nie silą się i niektórzy np Harold Perrineau Jr. mają z tym problem.
*** http://www.deusex.pl ***
29-03-2009, 21:57





