Snappik napisał(a):Pytanko - czy polska wersja "Sprzedawców" Smitha to jakaś wersja ugrzeczniona, czy też przetłumaczono wszystkie teksty zostały należycie? :)
A propos polskiej wersji "Sprzedawców".Z czystej ciekawości obejrzalem wersje z lektorem na TVP1 drugą cześć "Sprzedawców".Dali oznaczenie wiekowe +16,a i tak jednak tlumaczenie bylo be.Wszystkie zwroty wulgarne byly "ugrzecznione".Np. zwrot "Eat Pussy" zostalo przetlumaczone jako "Mineta rzadzi" :!: .To mnie na jakis czas zniechecilo do lektora.Dla mnie najgorszym rozwiazaniem jest dubbing.W bajkach jeszcze dubbing moge zrozumiec,jak np. w Shreku.Ale jak slysze dubbing w filmach fabularnych to...po prostu odchciewa mi sie ogladac ten film.Chociaz wyjatkowo dwa filmy chetnie ogladam z dubbingiem:"Asterix i Obelix:Misja Kleopatra" z rewelacyjnym tlumaczeniem Wierzbiety i "But Manitou" rowniez z rewelacyjnym tlumaczeniem Wierzbiety.Najlepszym rozwiazaniem sa napisy,bo nie uciszaja sciezki dzwiekowej jak lektor i dubbing i niekiedy mozna na napisach nauczyc sie jezyka.Film z lektorem moge obejrzec,ale jesli ma dobry glos i tlumaczenie jest dobre.Dlatego zawsze z lektorem ogladam "Pulp Fiction" z genialnym tlumaczeniem Elzbiety Galazki Salomon i czytanka Macieja Gudowskiego;"Miasteczko South Park" rowniez z tlumaczeniem wyzej wymienionej pani,z glosem Andzeja Matula,po ktorym nie spodziewalem sieze moze tak dosadnie przeklanac.Zawsze z lektorem ogladam tez Monty Pythona,z arcygenialnym przekladem ś.p. Tomasza Beksinskiego i szeptanka Janusza Szydlowskiego.Ogolnie witam wszytkich forumowiczow,gdyz jest to moj pierwszy post.
03-04-2009, 19:07






