Z zasady jestem przeciwnikem niepotrzebnych zmian.
Przypomina mi sie stary żart sytuacyjny:
Pracownik do szefa po skonczonej robocie.
- Szefie, skonczyłem!
- No.... super, sam bym tego lepiej nie spier....... ł ;)
Przypomina mi sie stary żart sytuacyjny:
Pracownik do szefa po skonczonej robocie.
- Szefie, skonczyłem!
- No.... super, sam bym tego lepiej nie spier....... ł ;)
11-04-2009, 16:47





