Początkujący
Liczba postów: 6
Liczba wątków: 0
Wypadaloby sie przywitac, bo to moj 1 post - wiec Dzien Dobry :D
Filmy, ktore ocenilam 10/10 :
Pulp Fiction - nic juz nie dodam, wszystko juz chyba powiedzieliscie ;)
Eraserhead - Lynch...cos wiecej trzeba? glownie za wrazenie jakie wywarł na mnie za 1 razem i wrazenie to sie nie zmienia nawet za kolejnym obejrzeniem.
Pamiętnik - no coz... moze i jest to 'klasyczny wyciskacz łez' ale podobal mi
siie bardzo mimo moze troszke banalnej historii.
Wszystko Gra - 1 moj film Allena w ktorym sie zakochałam. Świetnie zrobiony, swietnie zagrany. 2 godziny czystej przyjemnosci ogladania.
Przełamując Fale - jak ktos wspomnial - emocje. plus rola Emily Watson.
Requiem dla snu - za to, ze wgniata w fotel i miażdzy doszczętnie za kazdym razem. plus za obsade.
Gnijąca Panna Młoda - kliiimat i muzyka!
16-01-2008, 22:12
Początkujący
Liczba postów: 8
Liczba wątków: 0
- * Dom nad jeziorem (2006) - Bullock i Reeves stworzyli genialny duet, a film dla mnie najlepszy z roku 2006
* Donnie Darko (2001) - za klimat, za Jake'a, za fabułę
* Efekt motyla (2004) - za pomysł
* Inni (2001) - Nicole, przewrotność, klimat, groza
* Mała miss (2006) - na żadnym filmie nie śmiałem się tak jak na tym
* Memento (2000) - guy pearce, element zaskoczenia, przewrotność
* Moulin Rouge! (2001) - za emocje
* Piękny umysł (2001) - swietna biografia
* Podaj dalej (2000) - bo mnie wzruszył
* Requiem dla snu (2000) - bo mnie przeraził i wstrząsnął, za muzykę
* Siedem (1995) - za całokształt
* Szkoła uwodzenia (1999) - za głownych aktorów, za pomysł , fabułę
* Vanilla Sky (2001) - tom, penelope i cameron, fabula
* Zabójczy numer (2006) - swietne kino akcji
* Zostań (2005) - bo zaskoczył
Nie ma gorszego zla od pieknych slów, które klamia.
23-01-2008, 19:40
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Cytat:pierce
Pearce, tak gwoli ścisłości : )
23-01-2008, 19:43
Początkujący
Liczba postów: 8
Liczba wątków: 0
najlepiej Peace :D ^^
Nie ma gorszego zla od pieknych slów, które klamia.
23-01-2008, 19:51
Nowy
Liczba postów: 2,172
Liczba wątków: 13
unnami napisał(a):* Zabójczy numer (2006) - swietne kino akcji
Nie przesadzasz? Mi też podobał się ten film, ale do 10/10 to mu lat świetlnych brakuje.
Swoją drogą dzisiaj do mojej listy trafił Taksówkarz.
23-01-2008, 20:20
Nowy
Liczba postów: 312
Liczba wątków: 1
jaki niewychowawczy watek. ale ma pewna uzytecznosci- dzieki niemu ugruntowalo sie moje przekonanie, ze raz za rok ktos mi mowi, albo pisze, ze 'efekt motyla' to swietny film.
3 x walcie sie kto nie lubi Oldboya 10/10!!!
cannibalistic humanoid underground dweller
23-01-2008, 21:09
Dużo pisze
Liczba postów: 549
Liczba wątków: 9
Znam faceta, która za moją rekomendację Oldboya po dziś dzień strzela mi żarty przy każdej okazji. Wyłączył film po 20-tu minutach z komentarzem: "no zamknęli faceta w pokoju - co za bzdura".
Jak wspomniałem, znam faceta... ale go nie rozumiem.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott
06-02-2008, 17:57
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Indroman napisał(a):Znam faceta, która za moją rekomendację Oldboya po dziś dzień strzela mi żarty przy każdej okazji. Wyłączył film po 20-tu minutach
Chciałbym cofnąć czas i zrobić to samo :wink:
06-02-2008, 18:01
Stały bywalec
Liczba postów: 908
Liczba wątków: 22
Aktualizuję listę 10/10. Dopisuję do niej "No Country for Old Men".
06-02-2008, 18:06
Nowy
Liczba postów: 50
Liczba wątków: 0
Hej wszystkim, mój pierwszy post w fajnym temacie :)
Ja mam wiele ulubionych filmów i to w zasadzie w każdym z gatunków, ale jest tylko jeden, któremu dałem taką soczystą dziesiątkę, nie zmieniając po jakimś czasie swojego zdania...
"Lista Schindlera" - z tego co pobieżnie przejrzałem thread, nikt nie wymienił tego filmu. Dla mnie od pierwszej minuty filmu czuło się, że to arcydzieło i kolejne dwie i pół godziny nie zmieniły tego (nawet być może lekko przemelodramatyzowana końcówka, którą tak czy siak wybaczam Spielbergowi bez chwili zastanowienia). Film jest świetny jako całość, ale muzyka Williamsa, zdjęcia Kamińskiego i role Neesona oraz Fiennesa nawet rozpatrywane osobno robią wielkie wrażenie
08-02-2008, 01:55
Nowy
Liczba postów: 67
Liczba wątków: 4
Oto moja lista ulubionych filmów. 10/10 otrzymują:
1.Seria Indiana Jones - wg. mnie nie ma lepszych filmów przygdowych. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci w kinie i masa świenego chumoru (chociiaż im dłużej ogladam te filmy tym wydaj ą mi się coraz bardziej brutalne - ale to ja się poprostu starzeje :) )
2. Cudowne życie reż. Frank Capra - pierwszy na mojej liście MEGAwzruszacz, nie znam równie ciepłego, a nie przesłodzonego filmu. No i genialny James Steward
3.Sokół Maltański - kolejna klasyka, jeden z pierwszych (pierwszy?) filmów noir, który uważam jednocześnie za najlepszego przedstawiciela gatunku. I ten Humprey :)
4.Z drugiej strony reż. Shara Watt - dugi MEGAwzruszacz. Piękny film na pograniczu fabuły i animacji mówiący o śmierci, miłości i nadzieji. Jak gdzieś znajdziecie ogladajcie w ciemno!
5.Szklana pułaka 1 - Indiana Jones wśród filmów akcji :) Niech nikt mi nie mówi, że Bruce Willis nie potrafi grać. To głównie dzięki niemu ten film jest tak wspaniały!
Mógłbym tak jeszcze długo ale narazie wystarczy. Obejrze każdą powtórkę tych filmów jeśli tylko będą leciać :)
15-02-2008, 21:44
Nowy
Liczba postów: 34
Liczba wątków: 0
"Citizen Kane" pokochałem jak tylko obejrzałem. Albo nawet wcześniej.
Nie napiszę więcej, bo musiałbym podać każdy film który mnie poruszył, a trochę tego było. I Ameryki nie odkryję podając np. "Godfather" czy "Donnie Darko".
20-02-2008, 03:42
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Scavenger napisał(a):"Citizen Kane" pokochałem jak tylko obejrzałem. Albo nawet wcześniej.
Logiczne, nie ma co :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
20-02-2008, 08:17
Dużo pisze
Liczba postów: 463
Liczba wątków: 7
12 małp- świetna fabuła podkreślona przez doskonałe aktorstwo oraz wysmakowane zdjęcia. Duszna, surrealistyczna atmosfera przytłaczająca widza. Brak sztucznych efektów specjalnych, które mogłyby zniszczyć tak misternie zbudowaną atmosferę. Ideał kina s-f.
Requiem dla snu za to, że nie koncentruje się tylko na ćpunach i ćpaniu, a szerzej traktuje temat uzależnień i to w tak namacalny sposób. Świetne zdjęcia, świetne aktorstwo, dobra fabuła, doskonały motyw muzyczny, miażdżąca psychikę widza końcówka. Za to, że po seansie jest się w szoku. Istna perełka.
Gladiator i Braveheart filmy bardzo od siebie różne, choć posiadające wiele cech wspólnych. Przede wszystkim to filmy historyczne, dla których prawda historyczna wcale nie jest najważniejsza- ich celem nie była lekcja historii, lecz lekcja o ludziach nietuzinkowych, ich sile woli, charyzmie, odwadze. Wywołują w widzu ogrome emocje i za to je najbardziej cenię. Na te parę godzin zapominałem o otaczającym mnie świecie i przenosiłem się do Szkocji lub też starożytnego Rzymu i delektowałem się monumentalnymi bitwami, przemowami wywołującymi gęsią skórkę, wyczynami ponad ludzki siły. Mam wrażenie jakby były one stworzone na wzór antycznych przedstawień teatralnych, a widz przeżywa jakby Katharsis, po seansie czuje się zmotywowany do walki w soim życiu.
20-02-2008, 14:41
Dużo pisze
Liczba postów: 268
Liczba wątków: 0
Pierwszy post, więc witam :)
10/10 wystawiłem sporo, ale te najważniejsze to:
Se7en - za najlepszy film o seryjnym mordercy, z miażdżącą końcówką.
Fight Club - Brad Pitt. Edward Norton. David Fincher. Zdjęcia. Klimat. Brud. Syf. I mydło :)
Blade Runner - za KLIMAT, perfekcje w każdym aspekcie oraz Sean Young :)
Alien i Alien 3 - za idealne połączenie horroru z s-f. Scott i Fincher pokazali, że mając przeciwko sobie tylko jednego Obcego, można osiągnąć o wiele więcej niż podczas zalewania nas kolejnymi falami przedstawicieli tego gatunku [co jeszcze w Aliens nie przeszkadzało, ale już w Ressurection zostało totalnie schrzanione].
Jurassic Park - za ożywienie dinozaurów na ekranie i zachowanie klimatu mojej ulubionej powieści, a przede wszytskim za to, że ten film W OGÓLE się nie postarzał przez te 15 lat.
Heat - Arcydzieło. Michael Mann, obok Ridleya Scotta i Christophera Nolana, nawet gdyby nakręcił tylko ten jeden film, należy do mojej Świętej Trójcy Reżyserskiej.
Lord of the Rings [trylogia i tylko wersje extended] - za coś co wydawało się niemożliwe do osiągnięcia - powołanie do życia świata wykreowanego przez J.R.R. Tolkiena.
Batman Begins - za najlepszą rolę Batmana oraz za stworzenie wizji zupełnie odmiennej od tej Burtonowskiej, a zarazem wiernej komiksowi [co Burtonowi się nie udało].
20-02-2008, 23:04
Nowy
Liczba postów: 15
Liczba wątków: 0
1) ,,ty i ja i wszyscy,których znamy'' - pewnie dla wielu wydał się po prostu śmieszny,w złym tego słowa znaczeniu,dla mnie to ,,najcieplejszy'' i najpozytywniejszy film o miłości.
2) ,,niebo'' - za te niedopowiedzenia i GENIALNE zakończenie,które absolutnie nie przynudza,
3) ,,między słowami'' - bill murray+scarlett johansson+sofia coppola=majstersztyk
4) ,,głośniej od bomb" - za naprawdę coś nowego i fajnego i do tej pory niepowtarzalnego w Polsce
5) ,,broken flowers" - najlepszy film Jarmuscha moim skromnym zdaniem,a sam Jarmusch zasługuje na 10/10 ;>
nie-do-zniesienia jest to,że nie ma rzeczy nie-do-zniesienia.
22-02-2008, 13:09
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Kurna, moze troche zmyslu estetycznego, co?
Odrzuca mnie od takich postow normalnie...
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
22-02-2008, 13:24
Nowy
Liczba postów: 15
Liczba wątków: 0
nie musisz ich czytać.
nie-do-zniesienia jest to,że nie ma rzeczy nie-do-zniesienia.
22-02-2008, 13:59
Nowy
Liczba postów: 2,376
Liczba wątków: 12
Hitch, daj spokój, misiu. ;)
22-02-2008, 14:02
Nowy
Liczba postów: 15
Liczba wątków: 0
nadwrażliwy jakiś ten Twój miś.;>
nie-do-zniesienia jest to,że nie ma rzeczy nie-do-zniesienia.
22-02-2008, 14:03
|