Ankieta: Jak oceniasz "Arrival"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Arrival (2016) reż. Denis Villeneuve
#41
Spoko, że u nas jeszcze ponad miesiąc do premiery plus polski tytuł to "Nowy początek". K...a.

Odpowiedz
#42
Ponad dwa miesiące, bo premiera 11 listopada. Uśmiech

Odpowiedz
#43
Na razie same pozytywne recenzje i JJ chwalą, czego chcieć więcej. Ripa pewnie nie będzie przed polską premierą, więc trzeba czekać Smutny
Polski już nie ma.

Odpowiedz
#44
Przeczytałem opowiadanie tego Czing Czonga, z powodu tego co umiem czytać. Dwie obserwacje:
1. Po pierwsze, już po zwiastunie widać, że ekranizacja będzie bardzo luźna, bo to wybitnie niefilmowa proza. I dobrze, ponieważ
2. SF chyba cierpi na deficyt geniuszy, więc środowisko umówiło się żeby wypromować Chianga na takowego i przyznają mu wszystkie możliwe nagrody. Taka pisarska J-Law. Historia Twojej Rzyci jest powierzchownie efektowna i robi wrażenie w trakcie czytania, ale nie wytrzymuje pięciu minut refleksji. Bo niestety, cała konstrukcja aż trzeszczy i zieje w niej wielka dziura. Owszem, ładne to literacko, ale ten aspekt akurat filmowi raczej nie pomoże. Cóż, ciekaw jestem co wykombinuje ekipa od Arrival.

Odpowiedz
#45
Na początku też myślałem, że odeszli znacząco od opowiadania, ale przejrzałem powierzchownie scenariusz, który zlinkował Craven i... trailery z lekka kłamią. Dość zaskakujące, ale zasadniczo na pierwszy rzut oka, jest to dość wierne odzwierciedlenie tego co napisał Chiang. Oczywiście rzuca się też w oczy, że Heisserer wzbogacił to o kilka rzeczy, coś tam rozbudował, coś tam z lekka zmodyfikował, ale filmowy "Arrival" wcale nie jest tak luźno oparty na opowiadaniu. Nie wywalili historii córki, baa.. nawet pod względem narracji, jest to tak samo prowadzone =/
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
#46
Ta córka to swoją drogą, subiektywne wrażenie, antypatyczna zdzira była, co też trochę osłabiło dla mnie emocjonalną wymowę całości.

Odpowiedz
#47
Już 38 recenzji, wciąż 100% i ocena 8.6. Not bad.

Odpowiedz
#48
Paszczak > ja uwielbiam opowiadania i nowele Chianga, gość jest w tym momencie jednym z najlepszych opowiadaczy. Czytałem wszystko co się ukazało i za każdym razem miałem podobnie - fajny pomysł na jakiegoś sprytnego, krótkiego, filmowego szorta. Ale żeby pełnometrażowy?

Czekam, bo lubię filmy tego reżysera, Amy ma ostatnio dobrą passę, nie licząc DC, no i recenzje, jak piszecie, zdumiewająco dobre Uśmiech

Odpowiedz
#49
Też jakoś mi się średnio widzi rozciągnięcie tego opowiadania do pełnego metrażu, no ale zobaczymy już jutro.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#50
Kapitalny film. Więcej wieczorem.

Odpowiedz
#51
No to idę!!!
Na Twoją odpowiedzialność.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#52
Ja idę dopiero we wtorek. Wyczuwam film roku, chociaż staram się tonować w sobie hype. Uśmiech "Gok-seong" i "The Witch" są obecnie na szczycie mojej listy, nie obraże się, jeśli "Arrival" je przeskoczy.

Odpowiedz
#53




Jaram się straszliwie, a seans dopiero w następnym tygodniu. Na RT 93% pozytywów. Zresztą po Sicario od Villeneuve nie spodziewam się niczego innego jak kina najwyższej klasy. Myślę, że Blade Runner jest w dobrych rękach. 

(12-11-2016, 16:13)nawrocki napisał(a):  "Gok-seong" 
Mówisz o tym? 
http://www.filmweb.pl/film/Lament-2016-767889
Cigarettes and coffee, man. That's a combination.

Odpowiedz
#54
Dużo jest okolonaukowego gadania? Siedzę w UK i większość filmów ma seanse z ang napisami co zwykle jest dla mnie wystarczającym ułatwieniem przy barierze językowej, ale Arrival jak na złość akurat takich seansów nie ma Smutny
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
#55
Tak się zastanawiam....w najbliższym kinie filmu grać nie będą, grafik mam napięty, opłaca się mimo wszystko walczyć o wyjście do kina czy lepiej poczekać na DvD?

Odpowiedz
#56
(12-11-2016, 17:06)jarod napisał(a): Dużo jest okolonaukowego gadania? Siedzę w UK i większość filmów ma seanse z ang napisami co zwykle  jest dla mnie wystarczającym ułatwieniem przy barierze językowej, ale Arrival jak na złość akurat takich seansów nie ma Smutny

Mało.

Odpowiedz
#57
Świetny film. Taka trochę krzyżówka Kontaktu z Intestellar.

Z tym, że w przeciwieństwie do Nolana, Villeneuve uniknął rozmycia historii nadmierną ilością patosu, banału i przekombinowania. Tutaj wszystko było wyważone i w odpowiednich proporcjach. Gdy Nolan skupił się bardziej na technicznych fajerwerkach, zaniedbując fabułę, Villeneuve zrobił odwrotnie i wyszło moim zdaniem dużo lepiej.

Choć muszę przyznać, że też nie ustrzegł się niedociągnięć jak choćby:

Ode mnie  8/10
Quite an experience to live in fear, isn't it?
That's what it is to be a slave.

Odpowiedz
#58
Pochłonął mnie ten film bez reszty.

Zaczyna się w zaskakująco emocjonalny sposób (w zasadzie to bardzo podobny do pixarowskiego Up), by szybko przejść do - nie przesadzam - najlepszego moim zdaniem ukazania przybycia obcych w kinie. Nawet nie samego przybycia, bo to odbywa się poza kadrem (!!!) ale towarzyszącej temu atmosferze, klimatowi i napięciu. Villeneuve wie jak wykreować na ekranie gęstą atmosferę i ten temat był dla niego jak znalazł. Reżyser nie onanizuje się tu efektami, nie atakuje spektakularnymi ujęciami - kadry są wysmakowane i oszczędne, a statki obcych majestatyczne i tajemnicze. Nie o tym jednak jest ten film, a w zasadzie i o tym i nie o tym zarazem. Postać Amy Adams (kolejna świetna rola w jej wykonaniu) ma tu bardzo interesująco poprowadzony wątek, a twist - hintowany w trakcie filmu kilkukrotnie, stosunkowo łatwy do odgadnięcia - jest chyba jednym z lepszych. Nie jest to coś co ma wywrócić film do góry nogami i spowodować szczękopad, to raczej, bo ja wiem, coś co dodaje fabule wartości, a jednocześnie ładnie się w nią wpisuje, nie będą motywem wziętym z - nomen omen - kosmosu.

Dziwny film, ale w tym pozytywnym sensie. Świeży, oryginalny. Bardzo smutny, ale i optymistyczny. Bardzo optymistyczny, ale i smutny.

<3

Odpowiedz
#59
Myślę, że nawet 9/10 bym dał.
Wreszcie solidne kino s-f dla dorosłych, a nie jakieś pierdoły o kukurydzy.
Gdyby nie niepotrzebna dość łopatologiczna końcówka (która broń Boże filmu nie psuje) dla hamerykanskiego widza to byłaby dyszka.
Cała warstwa koncepcyjno-wizualno-montażowa to mistrzostwo. No ale to już udowodnił reżyser w poprzednich filmach. Teraz na szczęście dorównała temu historia.

Serdecznie polecam. Faktycznie można tu poczuć Lema.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#60
(12-11-2016, 23:57)Dr Strangelove napisał(a): Wreszcie solidne kino s-f dla dorosłych, a nie jakieś pierdoły o kukurydzy.

Przypieprzanie się do Nolana? CO?! Ale jak to? Na tym forum? Nie wierzę?

Film zbiera masakrycznie dobre oceny u moich znajomych na filmwebie. 12 ocen, średnia 8,42. I co teraz wybrać przy wyjściu do kina? To, czy film Gibsona. :/ Na oba mogę nie znaleźć czasu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dune (2021) reż. Denis Villeneuve Kuba 2,284 282,187 09-07-2026, 08:12
Ostatni post: Snappik
  Prisoners (reż. Denis Villeneuve) Mental 210 44,182 24-02-2024, 03:58
Ostatni post: Gieferg
  Sicario (2015) reż. Denis Villeneuve Pelivaron 313 68,778 18-01-2024, 11:59
Ostatni post: Melvin27
  Incendies (2010, reż. Denis Villeneuve) Capt. Nascimento 3 3,012 03-05-2018, 23:42
Ostatni post: Capt. Nascimento
  Enemy (reż Denis Villeneuve) Piotr1982 27 14,251 10-12-2014, 22:40
Ostatni post: Salto



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości