Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Avengers: Infinity War (2018)
Cytat:w scenie po napisach Mrówki i Osy

Bardziej bym obstawiał albo kolejną zajawkę Capt. Marvel albo jakiś cliffhanger z Quantum World.
"Wake the fuck up, Samurai. We have a city to burn."

Profil Letterboxd

Odpowiedz
(06-05-2018, 10:49)Kuba napisał(a): Mam tylko nadzieje, że Wdowa nie zostanie mordercą na wynajęcie a Cap nie popadnie w alkoholizm i nie zamieszka w jakimś opuszczonym mieście na południu USA z dłuższa brodą, starą koszulą i strzelbą pod krzesłem :)

Btw. Myślicie, że w scenie po napisach Mrówki i Osy dostaniemy spopielenie rodziny Hawkeya? A Wasp, Hope, ex Langa, kochasia ex Langa oraz kolegę Langa w ostatniej minucie filmu?

Cap nie może się upić więc może być z tym problem....


Trochę będzie to dziwne połączyć lekki film i to co stało się w IW, ale wyjścia raczej nie ma. Myślę, że na 100% pojawi się Hawkweye ale może już jako Ronin i po prostu powie im "come with me" :P

Odpowiedz
Oprócz tego lotu w nieznane (a faktycznie na logikę powinni się raczej spodziewać jakiejś mega armii) to byli tam tylko we trzech. Czy Stark myślał że mają szanse w walce z Tytanem-Imperatorem podbijającym wszechświat?

Z drugiej mógł się też spodziewać że armia Thanosa będzie nie do odparcia albo po prostu rozniesie całą Ziemię i wybrał jedną z dwóch złych opcji.

Chyba najlepiej by to wyszło gdyby ten czarodziej Thanosa na torturach Strange'a wspomniał przypadkiem że Thanos tam sam czeka na niego i infinity gem.

Odpowiedz
Mnie w sumie intryguje czemu Doctor nie wysłał będąc jeszcze w statku Mawa portalem Spider do domu/nie ściągnął Wonga czy innego wsparcia. Zwłaszcza odesłanie Petera byłoby sensowne. Potem już nie korzystanie z portalu da się wyjaśnić master planem. W ogóle co to jest za genialny zabieg którym można wyjaśnić każdą na pierwszy rzut oka nielogiczną decyzję najpotężniejszego superbohatera :D

Sama decyzja lotu na Tytana mi nie przeszkadza, jedynie to upychanie Parkera. Jednak powinien być w Wakandzie. To trochę tak jak z Civil War gdzie Stark zabrał nastolatka na wojnę z 100-letnim, wytrenowanym, bezlitosnym super silnym zabójcą którego nie da się (według Starka) kontrolować.

Odpowiedz
Lecieli prędkością nadświetlną, czytaj: byli nie wiadomo jak daleko od Ziemi cały czas się od niej oddalając, używanie portali na taką odległość byłoby już totalnym pójściem na łatwiznę.

Parker w Wakandzie? Jeżu, dobrze że nie pisałeś scenariusza tego filmu :P

@Proteus
Absolutnie się nie zgadzam, imo walka z Thanosem na Tytanie lekką ręką deklasuje starcie na lotnisku w Civil War!

Odpowiedz
Zgadzam się z Mierzwiakiem - dzień przed seansem IW oglądałem Civili War i starcie na lotnisku ostro mnie wynudziło, bitka na Titanie jest o klasę lepsza. Nie mogę doczekać się powtórki, dziś Ola ogląda Strażników Galaktyki vol 2 więc w przyszłym tygodniu idziemy na IW.

Odpowiedz
Nie no, jego relacja ze Starkiem jest tak mocna, że dla samej sceny spopielenia dobrze, że jest na Tytanie, ale..to tak jak z ostatnimi Małpami. Wyszła zajebiście fajna i mocna scena, ale z logiką wiele ona wspólnego nie ma. Wątpię aby Strange nie był w stanie wysłać samego Petera dokądś, gość ma kurde 17 lat i zabranie go do walki z gościem który grozi zniszczeniem wszechświata i sam załatwił Lokiego, Thora i innych Asgardczyków jest wyjątkowo durne. Nawet jak na Starka który swoją drogą mógł zaprogramować ten strój tak aby ten SKUTECZNIE zabrał Parkera do domu.

Najwidoczniej postacie też się już przyzwyczaiły, że zagrożenie to nie zagrożenie i podeszli z dystansem sądząc, że spokojnie na kolacje wrócą do domu. No cóż :)

Ale pomijając te wpadki to Infinity War dla mnie nadal jest zaskakująco logicznym i spójnym filmem, trzymającym się kupy i zaskakującym brakiem rażących wpadek. To coś czego się w blockbusterach od lat zwyczajnie nie spotyka.

Odpowiedz
(06-05-2018, 10:55)Szaman napisał(a): Sądzę, że Ant-Man będzie bardzo lekki w tonacji i w ogóle, w jakikolwiek sposób nie odniesie się do spopielenia.

A to nie jest tak, że Ant-man 2 dzieje się przed walką z Thanosem? 
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Dokładnie. Ale z tego co ich zrozumiałem gdybali o finale i scenie po napisach.

Odpowiedz
Cytat:Wątpię aby Strange nie był w stanie wysłać samego Petera dokądś, gość ma kurde 17 lat i zabranie go do walki z gościem który grozi zniszczeniem wszechświata i sam załatwił Lokiego, Thora i innych Asgardczyków jest wyjątkowo durne.

Czy ja wiem czy durne. Mnie bardzo przekonuje tekst o tym, że jakby Spiderman został bezczynny w domu, to byłby w identycznym niebezpieczeństwie, a tak chociaż na coś się przydał. To nie jest sytuacja jak z "Civil War" gdzie nieodpowiedzialny Stark wziął dzieciaka na bitkę :D

Odpowiedz
(06-05-2018, 15:38)patyczak napisał(a): To nie jest sytuacja jak z "Civil War" gdzie nieodpowiedzialny Stark wziął dzieciaka na bitkę :D


Co jest bardziej nieodpowiedzialne:

1. Zabranie dzieciaka na bitkę superbohaterów na lotnisku, celem non-lethal obezwładnienia kumpla. Bitkę, która oczywiście jest niebezpieczna, bo Visiony niszczące budynki laserami, gigantyczne Ant-Many rzucające ciężarówkami i generalne collateral damage, ale w której przynajmniej jesteś przekonany, że żaden z uczestników, nie będzie próbował dzieciaka celowo uszkodzić/zabić.

2. Zabranie dzieciaka, bez żadnego wsparcia, w trójeczkę, w obcym statku kosmicznym, do nieznanych rejonów galaktyki, na planetę, która według danych jakimi dysponujesz w chwili obecnej, najprawdopodobniej jest centrum dowodzenia międzyplanetarnego tyrana odpowiedzialnego za ludobójstwo cywilizacji, którego armie (najprawdopodobniej siedzące po części na owej planecie) pokonały niezliczone planety, w tym również tak zaawansowane i silne jak Xandar i których zaledwie ułamek, sześć lat temu prawie doprowadził do upadku Ziemi.

Seriously? :D

Natomiast co do motywacji Parkera, że ciężko być Przyjaznym Pajęczakiem z Osiedla, gdy nie ma już osiedla - to jest dobra motywacja jego chęci udziału w tym, ale nie zmienia tego, że w tej sytuacji, lot z nim był zle umotywowany i troche bezsensowny.

Bo on wcale nie musiał bezczynnie zostać na ziemi. That's the point, oni mieli juz kamien. Mogli z nim zrobic cokolwiek. Mogli sie z nim okopac na ziemi, zaplanowac i przygotowac pulapke na Thanosa grupą, z lepszym przygotowanie, supportem i wraz z udziałem Parkera. Fuck, mogli to nawet zrobic w kosmosie.

Generalnie chodzi o to, że po zabiciu Ebony Maw, oni byli w sytuacji, gdzie mogli to rozegrać tak, że Thanos musiałby do nich przyjśc na ich własnych warunkach, zamiast wersji z filmu, gdzie bohaterowie wpierw robią bezsenownie mega ryzykowny ruch w nieznane, który jedynie totalnym fartem idzie im na rękę (bo skąd Stark mógł wiedzieć, że Tytan jest opuszczony), a następnie niby zastawiają na Thanosa pułapkę, ale w dużo mniejszych siłach niż mogliby to zrobić, gdyby się przegrupowali na ziemi.

Jak na moje, to Cator zamknął temat. Jego rozwiązanie totalnie niweluje logiczne dziury filmowego rozwiązania, a i tak pozostawia strukturę, którą chcieli filmowcy. Ba, w jego wersji byłoby nawet miejsce na ten tekst o motywacji Parkera. Po spiknięciu się z Guardiansami, Quinn zaproponowałby zaczajenie się na Thanosa, Stark miałby wątpliwości wlasnie z powodu Parkera i szukalby sposobu na odeslanie go do domu, na co Peter zareagowałby swoim tekstem o osiedlu.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Jeśli ktoś zainteresowany to podrzucam rozpiskę kto ile czasu spędził na ekranie:


Odpowiedz
Na pewno Shuri ma tylko minutę? Jest scena gdy poucza Bannera, są przebitki gdy grzebie przy Visionie. Wydawało się dłużej. Albo po prostu tak lubię jej "wspaniałą" postać :)

Odpowiedz
Mimo wszystko podpunkt pierwszy jest dla mnie bardziej nieodpowiedzialny, bo Petera wcale nie musiało tam być. A w "Infinity War" dzieciak sam się przecież zabrał. A że nie został odesłany? Nie chce mi się analizować tego czy plan lotu na Tytana był idiotyczny sam w sobie, ale jak już polecieli, to Pajączek mógł się przydać. W obliczu zagłady połowy wszechświata ryzykowanie życiem jednego nastolatka nie wydaje mi się nieodpowiedzialne. Może jestem złym człowiekiem :D

Odpowiedz
Dla mnie ten nastolatek ma moce potężniejsze niż wielu członków Avengers, więc trochę gryzie mi się traktowanie go jak podlotka.

Odpowiedz
Patyczak, ale nikt nie ma problemu z tym, że Parker był gotowy poświęcić życie w walce o losy wszechświata. To jest oczywiste i gdyby doszło do ostatecznej bitwy z Thanosem, to nawet Stark pewnie nie powiedziałby Peterowi by ten wrócił do szkoły. Chodzi o to, że konkretna misja, na którą został w filmie zaciągnięty, była totalnie niepotrzebna, a teoretycznie (z perspektywy postaci i tego jakimi dysponowali informacjami, a nie z perspektywy widza), to wyglądało bardziej na głupie samobójstwo w nieznanych rejonach galaktyki, niż sensowny plan z dużą szansą powodzenia. Parker równie dobrze mógłby walczyć o "szersze osiedle" i dobro kosmosu, gdyby Strange ze Starkiem postanowili się przegrupować i bardziej sensownie bronić kamienia. A tak dorosły Stark, zabrał malolata na coś co nie okazalo się samobójstwem, albo pojmaniem, tylko dlatego, że mieli przeolbrzymiego, scenariuszowego farta na którego nawet nie mogli liczyć, przy podejmowaniu decyzji.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.

Odpowiedz
Ten nastolatek jest na dodatek bardziej pożyteczny niż Hulk, Captain, Vision i cała reszta tego tałatajstwa. Strasznie śmieszy mnie, że w Ultronie kiedy Vision wbił to miałem takie "wow", to był ewidentnie ktoś mocny, specjalny, ważny i godny podnoszenia młotka. No i galancie rozsmarowywał po blokowiskach Sokovii te robociki. A od Civil War stał się największą kulą u nogi dla wszystkich szczególnie Wandy. Czemu nie poleciał na akcje z początku CW? Przecież wcale by nie wyłapał wszystkich zloczyńców w parę sekund. To co zrobili z nim w bitwie na lotnisku zakrawa o pomstę do nieba. Vision z A2 na spokojnie by ich wszystkich oszołomił i by się nawet nie zorientowali. A on jedyne co robi to nokautuje własnego zawodnika. A tutaj....no cieszę się bardzo, że kilka razy obił twarz Corvusa (szkoda, że ocalił Shuri przy okazji), ale tak to rzucają nim jak chcą, ciągle zapomina, że umie stawać się niematerialny i finalnie nawet umrzeć porządnie nie potrafi. Wandzia go ciągle albo broni, albo uspokaja, albo nokautuje, albo broni, albo uspokaja albo broni. Dajcie już dziewczynie odpocząć...


No, ale moce Parkera to jednak nie wszystko. To ciągle jest praktycznie mój rówieśnik (bohater). A Stark to tragiczny rodzic. W normalnej sytuacji priorytetem dwóch dorosłych, doświadczonych i przepotężnych gości byłoby zapewnienie Parkerowi bezpieczeństwa bez względu na wszystko. A już zwłaszcza nie zabieraliby go na planetę gdzie może czekać cała armia kosmicznych złoli.

Odpowiedz
Ok, ale ja nie piszę o samej misji, oddzielam misję od Spider-Mana - jak już uznaliśmy (głupio), że lecimy, to nie widzę sensu w odsyłaniu Petera.

Odpowiedz
Bo gdyby trzymali się Visiona takiego jak napisał go Whedon, to Thanos przestraszyłby się i uciekł :)

Trochę dziwię się, że od dwóch lat dyskusja skupia się na wieku Parkera, ale w sumie twórcy sami narzucili jej ramy tworząc między nim a Starkiem nie mentorską, a bardziej rodzicielską relację. To nie jest nawet taka relacja jaka występowała między Dociem a McFly'em, trochę kumpelska, trochę mentorska, trochę wynikająca z nastoletniej ciekawości i rozczarowania własnym rodzicem. Ona wprost ma zbudować dojrzałość Starka do rodzicielstwa co zdaje się sugerować Infinity War.

Przez to wszyscy zapominają, że gdyby Peter chciał to oderwałby Starkowi głowę gołymi rękami :)

Odpowiedz
Dobrze, że im nikt nie dorobił jeszcze Sentryego bo to byłaby już jakaś abominacja.

No Stark raczej rodzicem nie zostaje bo on na 100000000% umrze. Mówię wam to, screeny róbcie czy nie wiem, Juby dodaj do swoich teczek na wszystkich.
Mi sam plan lecenia na Tytana bardzo nie przeszkadza bo w sumie jestem sobie w stanie wyobrazić kreatywną i sensowną pułapkę, zwłaszcza, że mamy tam gościa który w zbroi ma wszystko oraz najpotężniejszego maga we Wszechświecie uzbrojonego w Kamień Czasu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Avengers: Doomsday (2026) & Avengers: Secret Wars (2027) Pelivaron 165 17,514 23-05-2026, 17:52
Ostatni post: OGPUEE
  The Avengers (2012) Gal Anonim 1,349 156,748 07-07-2025, 00:40
Ostatni post: marsgrey21
  Black Panther (2018) Grievous 614 97,691 16-01-2025, 15:28
Ostatni post: Ted
  Avengers: Age of Ultron (2015) Gal Anonim 292 60,572 21-12-2023, 00:04
Ostatni post: Rozgdz
  Avengers: Endgame (2019) Mierzwiak 1,516 180,549 08-02-2022, 23:39
Ostatni post: Rozgdz
  Ant-Man and The Wasp (2018) Pelivaron 164 31,373 11-04-2021, 17:23
Ostatni post: Rozgdz



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości