Beverly Hills Cop
(13-09-2022, 13:28)Krismeister napisał(a): Eddie nic się nie zestarzał

Ale bebzon wyhodował. Mógł troche schudnąć do roli, ale po co, przecież za darmo w tym zagra.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Kilka nowych fotek z planu. Nic specjalnie zaskakującego, ale wrzucam dla porządku.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Serge też wraca.

https://deadline.com/2022/09/beverly-hills-cop-axel-foley-judge-reinhold-john-ashton-paul-reiser-bronson-pinchot-1235123847/
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
To jeszcze czekamy na Ronny'ego Coxa.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Serge byl wcisniety na sile juz w czesci trzeciej.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
W sumie to trzecia część była robiona na siłę i jest jednym wielkim bełtem.

Odpowiedz
No i jak tu się nie jarać?

https://movieweb.com/kevin-bacon-joins-beverly-hills-cop-4-cast/
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Mam nadzieję, że 4 cześć to będzie Maverick dla tej serii

Odpowiedz
Fajnie! Pewnie zagra złola, ale to może też być sugestia przez to zdjęcie w podlinkowanym artykule.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Kilka nowych fotek. Nic odkrywczego, ale Murphy dobrze się przezentuje.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Dawać zwiastun.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Gliniarz z Beverly Hills - bardziej to się ogląda to sensację, bo komediowy ton to bardziej jak w Zabójczej broni, czyli lekka posypka do rozluźnienia napięcia. Zwłaszcza na początku, gdy zabijają Michaela. Nawet strzelanina w finale spokojnie by się znalazła w sensacji na serio. Zdecydowanie inne kino komediowe niż te, do którego Murphy przyzwyczaił (jak Grubszy i chudszy czy filmy Landisa). Pokazuje też, że im bardziej patologiczna okolica, tym policja zmuszona jest być brutalniejsza (scena jak policja z Beverly Hills reaguje na przekraczanie uprawnień). I widać jak jeszcze Detroit jeszcze kompletnie nie upadło. Że motyw muzyczny zajebisty (i pasujący do stylistyki filmu) to wiadomo, ale piosenka Glenna Freya niczym w Filadelfii ilustrująca miasto w intrze oraz "Stir It Up" Patti LaBelle również w dechę.

8,5/10
 

Gliniarz z Beverly Hills 2 - zdecydowanie bardziej to sensacja. Humoru też zdawkowe ilości; nawet skrzekliwy Gilbert Gottfried jest stonowany. Hej, w pierwszych 20 minutach Bogomil zostaje krytycznie postrzelony. I dopiero tak komediowo-komediowo robi się jak na imprezę Hefnera Axel i Bill przyjeżdżają betoniarką. Końcowa strzelanina zacna. Z całej trylogii generalnie ta część wygląda najlepiej, ale w końcu robił to Tony Scott. Generalnie ten sam poziom co jedynka i stoi z nią na równi.

8,5/10

Gliniarz z Berverly Hills 3 - mocny spadek. O ile dwie poprzednie części balansowały na granicy sensacja/komedia i początek z zaskakującym zabiciem w akcji policyjnej przełożonego Axela na to wskazuje. Potem robi się przechył w stronę komedii. Nawet jak grają na pogrzebie wybrzmiewa jakiś lżejszy, komediowy ton, czego dowodem są piskliwy białas czy reklama z RoboCopa. Brakuje tu Taggarta, a Elizondo nie miał okazji godnie zastąpić, bo postać jest mocno z boku. Plusem są sceny akcji, choć w scenie z pająkową karuzelą widać, gdzie użyto bluescreen, oraz cameo George'a Lucasa (za to, że sprzedałeś się Disneyowi). Przeróbka motywu muzycznego dość kiepska.

5/10

Odpowiedz
Eee... "Shake Down" w dwójce na początku też brzmi świetnie.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(09-12-2022, 02:42)OGPUEE napisał(a): "Stir It Up" Patti LaBelle również w dechę.
Piosenka fantastycznie komponuje się z obrazem. Jedna z najlepszych scen w filmie.
Od 2:00 (nie wiem dlaczego w linku nie działa przesunięcie czasowe) i potem od 5:41



A całą trylogię (z mocnym wskazaniem na 1 i 2) uwielbiam. Jakbym chciał, żeby czwórka też dostarczyła...
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Mała ciekawostka (choć już nie nowa): wyciekła usunięta scena, znana do tej pory tylko z oryginalnego zwiastuna. Jest w niej jakiś typ o polskim lub ruskim nazwisku.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
O kurde, nie znałem tego! Świetna sprawa. Ta pierwsza scena - rozmowa jeszcze coś wnosi do filmu, choć nic, czego byśmy się później nie dowiedzieli. Natomiast ta druga jest całkiem zbędna.
Ale miło było zobaczyć młodego Murphy'ego w nowym-starym materiale.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Wywiad z Johnem Ashtonem (Taggartem). Netflix nie pozwala jego bohaterowi palić cygar, ale Rosewood i Taggart mają większy występ niż cameo. Tytuł wywiadu bzdurny, bo nie ma szans, żeby czwórka była lepsza od jedynki czy dwójki, ale kilka ciekawych informacji się tam znalazło.

Trochę tego z tym paleniem nie rozumiem. Przecież kategoria filmu i tak będzie wysoka (prawdopodobnie), całość leci na streaming, więc co tu stoi na przeszkodzie, żeby bohaterowie palili? Netflix też, wzorem Disneya, przyjął jakąś bzdurną regułę o niepalących bohaterach (chyba, że to postać historyczna, która paliła w rzeczywistości)?
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Fakty są takie, że kino już się skończyło. Dziękuję.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(06-01-2023, 16:46)Dirk napisał(a): Trochę tego z tym paleniem nie rozumiem. Przecież kategoria filmu i tak będzie wysoka (prawdopodobnie), całość leci na streaming, więc co tu stoi na przeszkodzie, żeby bohaterowie palili? Netflix też, wzorem Disneya, przyjął jakąś bzdurną regułę o niepalących bohaterach (chyba, że to postać historyczna, która paliła w rzeczywistości)?

Zwłaszcza, że cała trylogia miała R-kę (a jak mi wiadomo, obecnie tylko R-ka pozwala na palących ludzi w filmach).

Netflix jeszcze pozwalał na palenie, jeśli akcja dzieje się w przeszłości, jeśli dobrze pamiętam. Choć mam wrażenie, że takie restrykcje to dotyczą głównie USA. Ponieważ w takim Brokacie polskiej produkcji główni bohaterowie palą papierosy w kadrze. Oczywiście Brokat ma kategorię w USA TV:MA (odpowiednik R-ki).

Odpowiedz
Trójka miała R? Tam chyba nawet krwi nie było.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości