"Black Lightning" (CW)
#1
[Obrazek: hebhmby5coxzelsokcco.jpg]



Serial nie należy do Arrowverse i prawie na pewno nigdy nie będzie do niego należał. Czemu? Bo to jest kompletnie inna bajka a zarazem pierwszy serial DC który może podjąć walkę z "Daredevilem" i "Jessicą Jones" ("Titans"-czekam!).
Zdecydowałem się oglądać tak jak odcinki będą na Netflixie, nie wiem czy wytrzymam w tym postanowieniu...dlatego dopiero teraz obejrzałem pilot i jest...bardzo dobry. Już sam jeden odcinek zapowiada coś znacznie lepszego od nie tylko Arrowverse ale także takiego "Iron Fista", może i nawet "Luka Cage" choć oczywiście widać nieco mniejszy budżet oraz pewne problemy wynikające ze stacji, ale i tak w porównaniu z resztą Arrołów to jest niebo a ziemia.

Przede wszystkim mamy jedno, spore urozmaicenie jeśli chodzi o protagonistę, jest to już mający swoje lata Jefferson Pierce. Przed 9 laty był znanym superbohaterem, idolem czarniej części społeczeństwa, jednak przez policję ciągle uważany za przestępce. Po rozpadzie jego rodziny odwiesił strój, został dyrektorem pobliskiego liceum i tym samym bohaterem miejscowej społeczności w innym wydaniu, ludzie go szanują i kochają a on sam czuje sie świetnie ratując młodzież i dzieci w inny sposób. Do tego sam wychowuje dwie córki (praktycznie dorosłe) oraz powoli odbudowuje zniszczone przed laty małżeństwo. Więc tak, mamy bohatera który znów musi powrócić na ulicę, doświadczonego, dojrzalszego z innymi problemami niż Oliver Queen, Matthew Murdock czy inny Danny. Gość nie chce zakładać maski by walczyć z rosnącą przestępczością i gangami, ale nawet przez moment się nie waha sięgnąć po moce kiedy idzie o jego córki.
Kolejną rzeczą wyróżniającą Black Lightninga jest brak hamulców, gość wchodzi i robi konkretny rozpierdziel, nie dbając przy tym, że zrobi komuś większą krzywdę czy nawet zabije jakiegoś gangstera. Do tego odgrywający go Cress Williams jest bardzo fajny i charyzmatyczny w tej roli. Podobnie jak reszta obsady, nie razi sztucznością.
Budowa świata, nakreślenia sytuacji - trudno to wszystko w pełni oceniać po pilocie, ale jest na pewno dużo lepiej niż w Arrowverse. Podobno 2 odcinek (wiele osób widziało) jeszcze bardziej poszerza tą kwestię. Dialogi są bardzo dobre jak na CW choć momentami rażą zbytnią ekspozycją. Z drugiej strony można wyłapać kilka nienachalnie rzuconych smaczków które podają konkretne informacje o całym uniwersum, jak chociażby fakt, że Black Lightning nie jest jedynym człowiekiem z mocami i w kostiumie na Ziemi.
Czekam na wtorek z niecierpliwością, zapowiada się kameralny, lżejszy od "Daredevila", ale jednak ciekawy i dający dobrą rozrywkę serial. Spodobał się także krytykom, na Rotten Tomatoes ma 100% (i super pomidorka) na 46 recek i średnią 8,4/10, za to na Metacritic serial ma 79/100 i jest oceniany lepiej od większości tegorocznych premier (a mieliśmy już kilka sporych).
Polscy dziennikarze którzy widzieli 2,3 epki również sobie chwalą. Co ciekawe procenty/średnie widzów są już znacznie mniejsze, ale nadal jako tako solidne. Osobiście bardzo polecam, zamierzam śledzić serial z zainteresowaniem bo może wyjść z tego coś fajnego.


Btw. Kostium może i wygląda źle, ale w akcji już tak bardzo nie wali po oczach. Efekty mogły być lepsze, ale sama scena starcia z pilota na solidnym poziomie.  

Odpowiedz
#2
Po zwiastunie myślałem, że to będzie takie gówno jak Arrowverse. Ale skoro piszesz, że jest powazniej, jak w DD albo JJ, to chyba rzucę okiem :)
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
#3
Nie AŻ tak poważnie, plus to dopiero 42 minutowy pilot. Ale chociazby z powodu bohatera mam wrazenie obcowania z czymś dojrzalszym niż Arrowverse czy Iron.
2 epek podobno bardziej poszerza świat i jest ciekawszt, więc czekam na wtorek.

Odpowiedz
#4
Śmierdzi propagandówką o uciśnionej czarnej braci.

Odpowiedz
#5
Stąd zapewne wysokie oceny krytyków, z Lukiem Cagem było tak samo. :)

Odpowiedz
#6
Niby są tam takie wstawki, ale nie odniosłem wrażenia, że to jedna wielka propaganda i pokazywanie na siłę ucieśnionego czarnego ludu.

Odpowiedz
#7
W sumie gdzieś mam tego gniota, którego rzuciłem w cholerę po 2 odcinkach, ale doszły mnie słuchy, że później pojawia się Gregg Henry jako nikczemny rządowy agent który rzuca tekstami "I wanna make America great again" i "political correctness - ruining the country". Dosłownie. I prowadzi nikczemne eksperymenty na biednych murzynkach.
Piękne po prostu.

Odpowiedz
#8
Tak jak po 2 pierwszych epkach zapowiadało się zajebiście tak teraz jestem z 3/4 w plecy i nie mam najmniejszej ochoty nadrabiać. Nie widzialem do 3/4 epka żadnej poprawności politycznej a teraz rzucają tym na potęgę (i to tak po najniższej linii oporu) i aż się rzygać chce. Villaini nie ciekawi, córki bohatera (który sam w sobie jest nadal bardzo dobrym, oryginalnym motywem) wkurzają niesamowicie, masa wpadek a samego Black Lightninga jest tyle co kot napłakał. Realizacyjnie potem jest już po 2 epku jedynie poprawnie, nawet ten sezon Arrow ma ciekawsze starcia.
Niestety, rozczarowanie i jak 1 sezon pewnie dociągnę tak za 2 się już nie zabieram, bez względu na to co jeszcze serial pokaże, mam słabość do produkcji CW (szczególnie Arrowverse) i aż się zdziwiłem, że jakiś ich serial nie uzależnił mnie tak jak te gówna od Arrowa :P

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Death by Lightning (2025) Netflix Spoilerowo 1 332 11-12-2025, 15:38
Ostatni post: raven.second
  Black Mirror BezcelowyAlbatros 187 58,836 01-05-2025, 14:33
Ostatni post: Norton
  Black Sails Craven 68 23,287 04-01-2023, 15:24
Ostatni post: Dirk
  Orange is the New Black [Netflix] Perfik 30 11,503 29-07-2019, 14:57
Ostatni post: Pelivaron
  Orphan Black (BBC America, 2013-) Quay 51 15,654 10-09-2017, 13:08
Ostatni post: Craven



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości