(23-08-2017, 23:04)Lawrence napisał(a): P.S. "Niemiec" piszemy z dużej litery ;)
A obozy przez "niemieckie", nie "polskie" weź tam wytłumacz kolegom.
*
Problemem nie jest to, że film nie wygląda jak oryginał tylko, że wygląda nijak, albo inaczej: zupełnie generycznie, z takim posmakiem grafiki z deviantarta. Wybaczyłbym wszystko gdyby Denis poszedł na całość ze swoją wizją, ale ze zwiastunów wyziera obraz niezwykle zachowawczy, miałki i bez wyrazu.
Nie spodziewałem się takiego plakatu, ale niestety, nie jest to pozytywne zaskoczenie :/ Wygląda wyjątkowo kiepsko.
Ostatni trailer chyba najgorszy, nie szczególnie ciekawy choć nadal uważam, że przeświadczenie niektórych o tym, że dostaniemy blockbustera z masą wybuchów i strzelanin jest nieco błędne, ten trailer jest tak zmontowany, tak wygląda, ale bez przesady. W końcu jakoś muszą zachęcić niedzielnych do pójścia do kina.
Do nich ciągle nie dociera, że Drew Struzan był tylko jeden.
Kuba, ale różnica pomiędzy Br2049 i BR jest taka, że z tego drugiego, choćby nie wiem jak chcieli, to nie udałoby im się sklecić trailera pozującego na akcyjniaka. Więc jaki by film Villeneuve nie był, to jednak scen akcji będzie w nim sporo.
24-08-2017, 17:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-08-2017, 17:37 przez Albertino.)
Źle - kostiumy i charakteryzacja w tym filmie NIE ISTNIEJĄ (btw Gosling też paraduje w t-shirtcie). Chyba nie muszę pisać jak sprawy miały się w filmie Scotta? Robisz kontynuację czegoś tak kultowego, to się starasz, a oni mają wyjebane. Może to będzie fajny film, ale jak się podejdzie do niego, że to nie jest BR, tylko cośtam innego.
24-08-2017, 17:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-08-2017, 17:49 przez Albertino.)
(24-08-2017, 17:35)Albertino napisał(a): różnica pomiędzy Br2049 i BR jest taka, że z tego drugiego, choćby nie wiem jak chcieli, to nie udałoby im się sklecić trailera pozującego na akcyjniaka.
Nie żartuj, oczywiście że by się dało.
Zobacz jak trailery sugerują "akcję" - montażem i podkładem, bardzo często jednocześnie pokazując ujęcia na których kompletnie nic się nie dzieje.
1:10 tego nowego trailera - ujęcie lecącego pojazdu, Gosling, wysuwany nóż, odwracająca się laska. Błyskawiczna, dynamiczna sklejka - nic się nie dzieje, ale muzyka i montaż mają sprawić przeciwne wrażenie. Tak samo ten debilny trend podkładania uderzeń muzyki pod strzały, dodatkowo wspomagany szybkim montażem.
Warto też zwrócić uwagę ile tej rzekomej akcji tu jest - wszystkie zwiastuny wałkują jedną scenę, tę w której Ford i Gosling odrzucani są przez eksplozję.
EDIT: O, proszę bardzo, polecam końcówkę :)
24-08-2017, 17:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-08-2017, 17:56 przez Mierzwiak.)
(24-08-2017, 17:35)Albertino napisał(a): różnica pomiędzy Br2049 i BR jest taka, że z tego drugiego, choćby nie wiem jak chcieli, to nie udałoby im się sklecić trailera pozującego na akcyjniaka.
Nie żartuj, oczywiście że by się dało.
(...)
EDIT: O, proszę bardzo, polecam końcówkę :)
Dobra, cwaniaku, teraz znajdz jakis trailer, który montuje film tak, że są w nim t-shirty!!!11
24-08-2017, 18:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-08-2017, 18:37 przez Gal Anonim.)
(24-08-2017, 18:04)Kuba napisał(a): Patrzę na trailery i mam wrażenie, że Deakins skończy z nasta nominacja, ale Oscar znowu go ominie :( Trochę szkoda.
Wkurza mnie ta powtarzana w kółko mantra o Deakinsie i jego braku Oscara. To świetny operator, ale według mnie na statuetkę rzeczywiście zasługiwał tylko raz - za "The Assassination of Jesse James". Zdjęcia Deakinsa są znakomite technicznie, widać że facet kontroluje każdą sekundę, którą widzimy na ekranie, ale rzadko zdarzają mu się takie czary jak choćby Lubezkiemu w filmach Malicka. No a w temacie oświetlenia to do takiego Jordana Cronenwetha czy Alexa Thomsona (obu już niestety nie ma wśród nas) nie ma startu, a Blade Runner potrzebuje gościa, który ogarnia noirowe oświetlenie (teraz chyba Darius Khondji najlepiej to potrafi) i przede wszystkim Blade Runner bardzo NIE POTRZEBUJE cyfry - ogromnym procentem magii tego filmu jest brud, zadymione ulice i oświetlenie właśnie. Czyli generalnie rzeczy, z którymi Deakins mi się nie kojarzy. W każdym razie Darius Khondji czy taki Christopher Doyle też nie mają Oscara, zacne ma więc towarzystwo.
Blade Runnera nie widziałem chyba z osiem-dziesięć lat, włączyłem sobie ten 2049-style trailer i ooo rany ale tam były dobre kadry, jak tam wszystko ocieka klimatem. Zrobię sobie powtórkę tuż przed sequelem i coś czuję, że nie będzie problemu z utrzymaniem 10/10. Swoją droga potem porównałem sobie oryginalny trailer z 1982 i hehe, jest tak koszmarnie zmontowany (nawet nie wpadli na pomysł, żeby dać jakąś fajną melodię Vangelisa, przez większość czasu trwania jest cisza+same dialogi), że chyba wolę już tą nową, z zamierzenia przecież raczej prześmiewczą, wersję :D
(24-08-2017, 20:53)Albertino napisał(a): przede wszystkim Blade Runner bardzo NIE POTRZEBUJE cyfry - ogromnym procentem magii tego filmu jest brud, zadymione ulice i oświetlenie właśnie. Czyli generalnie rzeczy, z którymi Deakins mi się nie kojarzy.
Kto oglądał Dangerous Days, ten wie ile pracy Scott i jego ekipa włożyli w detale. W scenografię, kostiumy, budynki, kręcenie tylko w nocy itd. Ile pracy włożył Cronenweth w grę świateł widoczną w każdej scenie.
To wszystko są z pozoru detale, ale zebrane razem do kupy wykreowały fantastyczny świat i klimat.
Tutaj mam wrażenie, że tego zabraknie. Jakąś dbałość o tło i detale w tym trailerze widzę, ale tylko w niektórych scenach - i nie na tym poziomie. Pewnie kręcili to w tradycyjnym dzisiejszym stylu pt. "machnie się to na komputerze". No to wygląda to jak wygląda. Moim zdaniem bardzo nierówno jeśli chodzi o warstwę wizualną filmu i czerpanie z oryginału.
A najlepszy przykład zaniedbań to wielokrotnie wspomniane t-shirty, które pasują tutaj jak łysemu grzebień.
Może producenci naciskali na "szybko i bez zbędnych kosztów"? A nie, zaraz... to Scott jest producentem.
Quite an experience to live in fear, isn't it?
That's what it is to be a slave.
Nakręcone bez polotu, raczej efekciarskie, z nieznośną i typową dla naszych czasów ścieżką dźwiękową. Leto jest niezły, a to w sumie on jest tutaj prawdopodobnie jedynym łącznikiem z BR2049.
Wiadomo kto odpowiada za dwie pozostałe krótkometrażówki?
29-08-2017, 21:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-08-2017, 21:54 przez Albertino.)
(29-08-2017, 21:51)Albertino napisał(a): Nakręcone bez polotu, raczej efekciarskie, z nieznośną i typową dla naszych czasów ścieżką dźwiękową. Leto jest niezły, a to w sumie on jest tutaj prawdopodobnie jedynym łącznikiem z BR2049.
Wiadomo kto odpowiada za dwie pozostałe krótkometrażówki?
Pewnie też Scott, tatuś mu robotę do tych short filmów załatwia bo sam koleś nic nie potrafi zdziałać