Jestem w 100% pewny że za kilkanaście lat graficy będą w stanie odwzorować ludzkie oczy nie do odróżnienia od prawdziwych. Grafika i programowanie daje gigantyczne możliwości i jeśli nie za pomocą modeli to poprzez kopiowanie prawdziwych elementów to osiągną.
Teksty o duszy są wydumane, nie przypominam sobie by pośród ludzkich zmysłów było widzenie dusz. :P O niemożliwości odwzorowania człowieka można mówić w kontekście małych niedoskonałości/niuansów, ale oczy są zbyt prostym i malutkim elementem żeby stanowiły jakąś zaporę.
Obecnie ogrom algorytmów kopiujących i moc obliczeniowa jest rak wielka, że oko jest naprawdę banalną kwestią. A ludzki wzrok nie jest wybitny, by przy tak rozwijającej się technologii nie dało się go oszukać.
31-01-2018, 20:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-01-2018, 21:14 przez Capt. Nascimento.)
Absolutnie się nie zgadzam z tym co napisałeś, bo akurat technologia w tym momencie nie ma tu dokładnie nic do rzeczy. CGI nie robi się samo. Problem tkwi w uchwyceniu tego jak wygląda i zachowuje się ludzkie oko, a to już leży po stronie grafików, nie oprogramowania.
Dlaczego T-Rex z Jurassic Park wykreowany na leciwych komputerach ponad dwie dekady temu wygląda i porusza się lepiej niż dinozaury robione na wyjebanym w kosmos sprzęcie i oprogramowaniu współcześnie? Ponieważ pracowali nad nim bardziej utalentowani ludzie. Proste.
31-01-2018, 21:23 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-01-2018, 21:25 przez Mierzwiak.)
Bo technologia grafiki nie dorównuje jeszcze tamtym możliwościom. Jeszcze nie osiągnęliśmy tego pułapu.
Większość zaawansowanej (w sensie przełomowej/turbo hightech itd) grafiki łączy się z programowaniem. Grafik robi wygląd, a programista pomaga odwzorować procesy. No i... ktoś ten silnik dla grafików i ich narzędzia tworzy, prawda?
31-01-2018, 21:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-01-2018, 21:41 przez Capt. Nascimento.)
Narzędzia od dawna są dostępne. Widziałeś oczy Golluma albo późniejszych Na'vi? Niby z jakiego powodu ludzkie oczy wymagałyby innego oprogramowania / sprzętu?
31-01-2018, 21:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-01-2018, 21:59 przez Mierzwiak.)
Trzymamy kciuki za jak największy sukces BR2049 w kinie domowym! Na razie na pierwszym miejscu ogólnej sprzedaży, z czego 64% to Blu-ray (1. miejsce) a 15% UHD. (4. miejsce) Przy okazji na listę UHD na 5. miejsce wskoczył oryginał Scotta :)
05-02-2018, 18:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-02-2018, 18:51 przez Mierzwiak.)
Właśnie zastanawiało mnie dlaczego DVD w Biedronce kosztuje aż 25 zeta. Za 10 bym kupił bo jest moja ulubiona wersja książeczkowa i są te wszystkie filmy dodatkowe.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
Ja z kolei jestem mile zaskoczony, że w PL są w ofercie aż dwa steelbooki Blu Ray. To też może być zwiastun spodziewanej dobrej sprzedaży.
Na minus - właśnie przyszedł do mnie pocztą steelbook z okładką Mondo i niestety w jakości wykonania szału nie ma.
Jestem też ciekaw czy i jak szybko powstanie jakaś "edycja specjalna" z większą ilością dodatków. Na razie wersje dwupłytowe tylko w niektórych krajach się pojawiły.
moneo, proud to be a member of Forum KMF Film.org.pl since Oct 2014.
Obejrzałem. Film ma znakomite efekty, takie jakie lubię (łączenie technik, jak najwięcej praktyki, samo VFX ma być niewidoczne dla oka, lub powstać tak, abym nie wiedział jak je stworzono), ale nie na Oscara, nie w tym roku. Robienie CGI-scenografii, dodawanie tła, itd. to nie to samo co tworzenie bohaterów historii za pomocą efektów wizualnych. Planeta małp musi wygrać, nie ma innej opcji.
Jak Chmielarz raz na jakiś czas napisze coś z sensem, to potem musi zepsuć dobre wrażenie zamieszczając taki syf: https://www.facebook.com/adrian.chmielarz/posts/1836424236399590
Urzekła mnie "symbolika porodu" :D i oryginał jako film action-adventure (to akurat trochę rozumiem, w końcu Ford grał w dwóch seriach z tego gatunku, można się pomylić)
(16-03-2018, 12:42)Huntersky napisał(a): Jak Chmielarz raz na jakiś czas napisze coś z sensem, to potem musi zepsuć dobre wrażenie zamieszczając taki syf:
nie wiem czy kiedykolwiek pisuje z sensem. po tej próbce nie mam ochoty się o tym przekonywać
Na tematy związane ze swoją branżą najczęściej pisze z sensem, aczkolwiek ostatnia drama z dokumentem o Wiedźminie mocno nadszarpnęła jego reputację w moich oczach.