Ankieta: Czy Boba Fett to badass?
tak
nie
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Boba Fett - totalny badass
Czy ja wiem, pierwsze odcinki Mando były bardzo przeciętne, wg mnie pierwszy odc TBOBF > 1x01 Mando.
Zobaczymy z czasem, drugi sezon Mando zawiesił poprzeczkę całkiem wysoko.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
Ten pierwszy odcinek Boby jest bardzo przeciętny właśnie, imo nieco słabszy od pierwszego Mando. Zobaczymy dalej.

Odpowiedz
Pierwszy odcinek Mando mial lepsze tenpo i reżyserie, a reżyserował to Filoni, tutaj wszystko jest niepotrzebnie rwane, mogli pokazac po prostu Bobe z hełmem ojca, pozniej to jak wpadł do jamy Sarlacca, akcje z ludźmi pustyni i teraźniejszość, a tak mamy te flashbacki przecinane ujęciem jak Boba puszcza bąbelki pod wodą.

Odpowiedz
Na razie średnio. To nie jest chyba postać na pierwszoplanową rolę.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
To zawsze był tylko glorified extra Język

Odpowiedz
IMO robienie jakiego turboherosa z kogoś kto wpadł do dziury z wielkim robalem jest takie sobie Uśmiech

Odpowiedz
Drugiego odcinka nie zmęczyłem. To znaczy, część była fajna, pojawienie się dwóch kopii Jabby i czarny Chewie sympatyczne, ale potem nastąpił flaszbek do obozu Tuskenów...

Odpowiedz
No męczą te flashbacki. Szkoda, że tak mocno się na nich skupiają...

Odpowiedz
Te flashbacki strasznie zamulają, spodziewam się, że będą trwać dalej i na końcu splotą się z głównym wątkiem w teraźniejszości który na razie niestety stoi w miejscu.

Nie na takiego Bobe liczyłem.

Odpowiedz
Po drugim odcinku jestem totalnie kupiony. Świetnie rozbudowana mitologia pustynnych Bounytów i rozmach, to było piękne. Raz jeszcze zaraz po Mando znakomita rozbudowa świata, nie z perspektywy rycerzy Jedi, tylko zwykłych mieszkańców. Takie Gwiezdne Wojny to ja mogę oglądać całymi dniami. Mega

Odpowiedz
To chyba najlepszy odcinek z dotychczasowych, ale to wciąż jest po prostu... Nieangażujące, Boba Fett jest zbyt delikatny, że tak powiem, wiem, że to część jego arcu i zmiany, ale brakuje tutaj po prostu odrobiny ciętego charakteru i za często zdejmuje hełm, w przypadku Mando to się działo w odpowiednim momentach i dzięki temu miało to większą wagę.

Tutaj Boba co chwile pokazuje twarz... To tak jakby Vader za każdym razem gdy chce ukazać jakieś emocje zdejmował hełm, a przecież wiemy, że wiele scen z nim mają właśnie największy impakt emocjonalny dlatego, że nie widzimy jego twarzy w kluczowych momentach.

Nie przeszkadza mi nowy skład, ale te motory w stylu power rangers zbyt przypominają prawdziwe skutery i psuje to immersję.

Mando jest o wiele lepszym serialem.

Odpowiedz
Właśnie obejrzałem 3ci odcinek - za darmo to uzciwa cena, więc jedyne co mogę zarzucić - że niektóre są zbyt krótkie, powinny wszystkie jak drugi trwać po 50 minut ciągłej akcji i fabuły
Generalnie to rewelacja

Odpowiedz
[Obrazek: 9wmraoe90zb81.png?width=960&crop=smart&a...277420b809]

Odpowiedz
Casus winter soldiera trochę : D
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
No dokładnie.

Boba Fett jako rozsądny i spokojny crime lord który nie potrafi nikogo załatwić, rozumiem ideę "rozwoju" postaci, ale to nie działa i już boje się o Obi-Wana.

Odpowiedz
Ale Winter Soldier przeszedł srogie komunistyczno-nazistowskie pranie mózgu i dopiero cudotwórcy z Wakandy mu pomogli, a Bobba? Wpadł do dziury, wyszedł z niej, spotkał Tuskenów i... tyle.

Odpowiedz
Boba Fett harcerzyk to raczej nie to, na co czekali fani tej postaci ;d

Odpowiedz
I to nie ma nawet najmniejszego sensu w kontekście Mandalorianina, bo ta cała opowieść dzieje się na przestrzenii kilkunastu dni, a widzimy, że Fett grozi Grogu gdy musi, widzimy, że stawia się w starciu z kimś kto kwestionuje jego pozycje, a tutaj nagle dostajemy praktycznie całkowicie inną postać.

Na tym etapie widzieliśmy więcej gołej dupy Fetta niż jego w walce z założonym hełmem.

Odpowiedz
Cienki jak dupa węża jest ten serial.
Obejrzę już do końca ale niczego nie oczekuje lepszego.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Oplułem ekran xD


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości