(08-09-2016, 15:28)szopman napisał(a):Jeśli dobrze pamiętam, to Gieferg nie oglądał wszystkich Bondow z Connerym, wiec może dlatego takie głupoty wygadujeCytat:wiadomo - Twierdza to jedyny dobry Bond z SeanemWyjdź.
08-09-2016, 18:44
|
Bond - temat ogólny
|
|
@simek
Problem w tym, że nie ma czegoś takiego jak kiepski Bond z Connerym ; ) Więc, któregokolwiek by nie oglądał to i tak jego wypowiedź to czyste bluźnierstwo
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
08-09-2016, 19:02
Akurat z Connerym oglądałem chyba wszystkie (poza Never Say Never Again), z Lazenbym też
odpadłem dopiero przy Moorze. Było to ze dwadzieścia lat temu albo i lepiej i nawet wtedy mnie to nie ruszało.
08-09-2016, 19:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-09-2016, 19:19 przez Gieferg.) (05-09-2016, 22:55)simek napisał(a): moja szklana kula twierdzi, że przyjmie propozycje kolejnych dwóch: jeden to będzie jeszcze sukces, drugi już nie i wtedy dadzą sobie z nim spokój. (06-09-2016, 11:05)Predator895 napisał(a): 150 mil za 6 - 7 miesięcy pracy >> weźmie to na bank :)Czy przypadkiem Craig nie powiedział w jednym z wywiadów (i to jakoś niedawno), że "prędzej się potnie" (lub coś podobnego) niż wróci na plan Bonda?:) Wiadomo, że 150 milionów to gruby hajs (dla porównania: Justin Bieber ma trochę ponad 200, więc tego), ale wrócić do roli po takich wypowiedziach to aż nie wypada... 08-09-2016, 19:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-09-2016, 19:19 przez und3r.) (08-09-2016, 19:18)und3r napisał(a):No tak, przecież nikt nigdy w żadnym wywiadzie nie skłamał, ani nie zmienił zdania później... To był chyba wywiad zaraz po premierze Spectre, Craig był pewnie po długich zdjęciach, które wymagały od niego trzymania kondychy, a potem jakiś miliard wywiadów, obowiązek zaszczycenia swoją osobą pewnie kilkunastu pokazów, więc nic dziwnego, że powiedział, że go to wkurza i nigdy więcej. Teraz może mu przeszło, może nie - zobaczymy.(05-09-2016, 22:55)simek napisał(a): moja szklana kula twierdzi, że przyjmie propozycje kolejnych dwóch: jeden to będzie jeszcze sukces, drugi już nie i wtedy dadzą sobie z nim spokój. 08-09-2016, 19:33 Cytat:Po prostu mam graniczące z pewnością przeczucie, że fani Bonda (do których zresztą sam się zaliczam) mogliby go nie zaakceptować skoro, jak zapewne pamiętasz, ciężko im było przyjąć do wiadomości blondyna Craiga.No i się mylili, a teraz Craig jest powszechnie akceptowany do tego stopnia, że nie chcą go wypuścić. Cytat:Byłoby to bowiem zbyt wielkim odejściem od ukształtowanego wizerunku, który tak ładnie określił Szopman.Ponownie powtórzę. Co mają charakter i preferencje seksualne aktora do granej postaci? Jest aktorem, więc jego robotą jest zagranie w przekonujący sposób. Jeśli jego fizis nie odbiega zbytnio od pierwowzoru, to reszta nie ma znaczenia. Dla mnie nie ma lepszego typu obecnie niż Evans. Ma odpowiedni wiek, jest dobrze zbudowany i najbardziej pasuje po Craigu, tj. byłby najbardziej płynnym przyjściem. 08-09-2016, 23:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-09-2016, 23:11 przez Corn.) Cytat:No i się mylili, a teraz Craig jest powszechnie akceptowany do tego stopnia, że nie chcą go wypuścić. Nie wiem czy jest to aż takie powszechne. Na pewno taka opinia jest "modna" w pewnych kręgach jednak osobiście natknąłem się na wiele osób deklarujących się jako fani agenta 007 i wprost mówiących, że Craig z jego wdziękiem kierowcy bułgarskiego tira jest słabym Bondem gdyż za dużo w nim Bourne'a. Cytat: Zależy jaka to jest rola. Chyba trudno byłoby bowiem wyobrazić sobie pedofila grającego wychowawcę w przedszkolu albo księdza prawda? Casus Stephena Collinsa pokazuje to najlepiej. Cytat: Pewnie masz rację. Obawiam się jednak, że konsekwetnie idąc zaproponowaną przez Ciebie drogą przykładania wagi wyłącznie do kwestii zbliżonego fizys można wytłumaczyć nawet fakt, że egipskiego boga Horusa zagrał Nikolaj Coster-Waldau lub hipotetyczną sytuację, że czarnoskórego Shafta zagrałby biały. Po prostu nie było innych lepszych kandydatów. Cytat: Moim zdaniem idealnym, oczywiście obok Fassbendera, wyborem do roli agenta 007 byłby wspomniany tu już Coster-Waldau. Co z tego, że nie jest Brytyjczykiem. Pasuje pod względem fizys
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood Najlepszy film 2019: Parasite Najlepszy film 2018: Suspiria 09-09-2016, 01:36 Cytat:Pewnie masz rację. Obawiam się jednak, że konsekwetnie idąc zaproponowaną przez Ciebie drogą przykładania wagi wyłącznie do kwestii zbliżonego fizys można wytłumaczyć nawet fakt, że egipskiego boga Horusa zagrał Nikolaj Coster-Waldau lub hipotetyczną sytuację, że czarnoskórego Shafta zagrałby biały. Po prostu nie było innych lepszych kandydatów.Przecież to jest dokładne zaprzeczenie tego co napisałem. Biały Shaft, czy biały Egipcjanin to jest zbytnie odejście od kanonu. Cytat:Moim zdaniem idealnym, oczywiście obok Fassbendera, wyborem do roli agenta 007 byłby wspomniany tu już Coster-Waldau. Co z tego, że nie jest Brytyjczykiem. Pasuje pod względem fizysA no i tu się nie zgadzam. Bondem powinien być jedynie aktor pochodzący z Wysp Brytyjskich. No... przeżyłbym Australijczyka od biedy. 09-09-2016, 01:46 Cytat:Zależy jaka to jest rola. Chyba trudno byłoby bowiem wyobrazić sobie pedofila grającego wychowawcę w przedszkolu albo księdza prawda? Casus Stephena Collinsa pokazuje to najlepiej.Nie znam filmografii gościa, ale rozumiem, że po ujawnieniu tego, że bzykał nieletnie jakaś jego rola z przeszłości stała się nagle gorsza? 09-09-2016, 07:33
@Corn
Cytat:No... przeżyłbym Australijczyka od biedy.Lepiej nie ; ) Raz już próbowali i wyszedł najgorszy film tej serii ; ) @Juby Cytat:Oj jest. Diamenty są wieczne pozostają jednym z największych zakalców w tej serii.To trochę tak, jakbyś napisał, że "Imperium kontratakuje", "Aliens" czy "Civil War" należą do najwiekszych zakalców w swoich seriach ;o
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
09-09-2016, 08:37
Jakim to statusem w popkulturze i wśród kinomanów cieszą się Diamenty, że porównujesz je do takich tytułów?
09-09-2016, 08:53
Pisałem o statusie "w popkulturze i wśród kinomanów" czy w swoich własnych seriach?
A w Bondowskiej serii, "Diamenty..." są uważane raczej za jeden z fajniejszych filmów ;p O to mi chodziło. Poza tym, lubie "Cvil War", ale gdybym pisał o statusie w popkulturze i wśrod kinomanów, to napewno nie stawiałbym tego filmu obok TESB czy Aliens ;o
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
09-09-2016, 09:13
Na co/kogo się powołujesz? Sam uważam, że Diamenty są słabe jak cienki drut nawojowy i jak widać chociażby na przykładzie tego forum, jest to całkiem powszechna opinia.
09-09-2016, 09:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-09-2016, 09:32 przez Huntersky.)
Spoko, ale wystarczyło napisać to od razu, zwłaszcza że w przypadku Imperium i Aliens "jeden z fajniejszych w swojej serii" to delikatnie mówiąc spore uproszczenie, nawet Civil War też się to tyczy
Może wychodzi ze mnie nie-fan Bonda, ale chyba nawet tego nie oglądałem, a już na pewno nie kojarzę by ktoś to specjalnie chwalił, choć Bondy z Connerym chyba ogólnie uważane są za te lepsze (?).Gdybym miał obstawiać, to strzelam że Craig odrzuci tę kasę. Przyklasnę tej decyzji tak mocno, że rozbolą mnie ręce. 09-09-2016, 09:38 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-09-2016, 09:41 przez Mierzwiak.)
Też obstawiam, że Craig nie przyjmie oferty. Z tym, że ja bardzo bym chciał, żeby wrócił do roli ; )
Ale jeśli nie wróci, to mam tylko nadzieje, że nie zrebootują znowu serii, tylko po prostu zmienią aktora, nic więcej. Cytat: jak widać chociażby na przykładzie tego forum, jest to całkiem powszechna opiniaOdnoszę wrażenie, że na tym forum akurat jest wyjątkowy brak zainteresowania tą serią (chodzi mi ogólnie o całą 25-odcinkową serię, nie o erę Craiga). PS Jakby zrobić ranking najlepszych 7. części, to "Diamenty..." stały by napewno całkiem wysoko
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
09-09-2016, 09:53 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-09-2016, 09:55 przez szopman.)
Ja jestem fanem serii i Diamenty są takie se, raczej z tych słabszych występów Connery'ego. Pozdrowienia i Goldfinger to kapitalne filmy, reszta jest tylko niezła.
09-09-2016, 11:21 (09-09-2016, 07:33)simek napisał(a):Cytat:Zależy jaka to jest rola. Chyba trudno byłoby bowiem wyobrazić sobie pedofila grającego wychowawcę w przedszkolu albo księdza prawda? Casus Stephena Collinsa pokazuje to najlepiej.Nie znam filmografii gościa, ale rozumiem, że po ujawnieniu tego, że bzykał nieletnie jakaś jego rola z przeszłości stała się nagle gorsza? Może nie gorsza, ale co najmniej, że tak to ujmę wątpliwa moralnie. Wszak jest on znany z roli pastora w serialu "Siódme Niebo".
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood Najlepszy film 2019: Parasite Najlepszy film 2018: Suspiria 09-09-2016, 11:38
Ok, niech wam będzie. Wychodzi na to, że tylko mi się podobają "Diamenty..." : )
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
09-09-2016, 11:54 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Quantum of Solace (Bond 22) | Q | 498 | 81,358 |
16-12-2025, 00:15 Ostatni post: samuuel |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |