Bondy sprzed ery Craiga
#21
(24-11-2012, 16:00)Juby napisał(a): GoldenEye najwyraźniej był kręcony tym sposobem.

Przecie prawie wszystko jest tak robione. I dopiero później kadrowane z "matki".

PS - nikt nie zapodał wizji Fleminga.

[Obrazek: Fleming007impression.jpg]

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#22
Wszystko jest kręcone w Super 35? Widzę, że wiesz lepiej więc nawet nie podejmuje się wytłumaczenia ci, że tak nie jest. Język

Odpowiedz
#23
(24-11-2012, 14:34)shamar napisał(a): i rzuciło mi się w oczy zupełnie inne kadrowanie tego "Goldeneye"

łeeee tam, myślałem, że coś więcej się za tym kryje Smutny
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#24
(24-11-2012, 20:22)Juby napisał(a): Wszystko jest kręcone w Super 35?

A gdzie tak napisałem? Chodziło mi o różne kadrowanie z materiału źródlowego Uśmiech i wyraźnie to napisałem Uśmiech


(24-11-2012, 22:45)Mefisto napisał(a): łeeee tam, myślałem, że coś więcej się za tym kryje Smutny

No w sumie to można więcej ciał kobiecych zobaczyć.

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#25
(25-11-2012, 00:35)shamar napisał(a): A gdzie tak napisałem?

Tutaj:
(24-11-2012, 19:50)shamar napisał(a): Przecie prawie wszystko jest tak robione.

"Tak", jak zapodałem post wyżej (bo rozumiem, że odpowiadałeś na mojego posta), czyli w Super 35. Jak widać nie napisałeś tego tak "wyraźnie".

Odpowiedz
#26
Zmieniłem bo było niejasno. Nie chodziło mi o S35 a ogólnie o źródło z którego robi się inne wersje.
Szczególnie przy blockbusterach.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#27
Cytat:niezwykle klimatyczny przeciwnik

Białas ucharakteryzowany na Azjatę z rękawiczkami udającymi super silne metalowe ręce Uśmiech
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#28
(03-12-2012, 00:46)Phil napisał(a): wspaniały film, który sprawia, że życie staje się prostsze.

Powiedz to pani w okienku PKP
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#29
Zawsze gdy przyjdzie mi do głowy myśl by sięgnąć po jakiegoś starszego Bonda, mogę zajrzeć do tego tematu mając pewność, że zaraz trafię na coś co sprawi, że mi przejdzie Uśmiech

Odpowiedz
#30
Akurat pierwszy Bond to bardziej solidny kryminał szpiegowski, niż gadżetomania na całego, podobnie jak Pozdrowienia z Rosji, także nie krępuj się Albercik: płyta-dvd
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#31
Pierwszy Bond to przede wszystkim komedia - ludzie korzystający z motorówek i ogólnie żyjący bardzo współcześnie, a wierzący że amfibia z miotaczem ognia to smok; babka rodem z jakiejś Błękitnej Laguny, która najwyraźniej jest pół dzikuską, a przy okazji wygląda jak Ursula Andress na sesji fotograficznej... itepe.Uśmiech Szpiegowskie to są Pozdrowienia z Rosji.

Odpowiedz
#32
Cytat:ludzie korzystający z motorówek i ogólnie żyjący bardzo współcześnie, a wierzący że amfibia z miotaczem ognia to smok
No rzeczywiście ten motyw był kiepski, a boli tym bardziej, że był zupełnie niepotrzebny i w miejsce tego lęku przed smokiem mogli wymyślić milion innych, bardziej prawdopodobnych rzeczy.

Odpowiedz
#33
(04-12-2012, 08:50)military napisał(a): Pierwszy Bond to przede wszystkim komedia - ludzie korzystający z motorówek i ogólnie żyjący bardzo współcześnie, a wierzący że amfibia z miotaczem ognia to smok

Sorry, ale patrząc na to co się wyprawia w Polszy XXI w. pod byle krzyżem, to trudno przejęć się smokami na Karaibach Uśmiech
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#34
Strasznie wymagający dla tych filmów jesteś - wiadomo, że nie są to żadne arcydzieła, ale w kategorii lekkiej sensacyjnej rozrywki dla facetów pierwsze 3-4 Bondy to świetna sprawa, a równowaga między powagą, humorem i scenami akcji jest wzorowa, czego ze świecą szukać w dzisiejszym kinie. Na dobrą sprawę, to nie wiem czemu dla Ciebie Dr. No ma 8, a kolejne dwa 6, cóż w nich na tyle gorszego? Dla mnie Dr. No 7, Pozdrowienia 8, Goldfinger 8.

Odpowiedz
#35
O ile na konstrukcję Pozdrowień można coś tam ponarzekać, tak zarzutu o nużącego Goldfingera nie ogarniam, przecież tam scenariusz jest prosty, konkretny, bez żadnych zbędnych scen i udziwnień, wszystko idzie jak po sznurku, każdy fragment jest niezbędny, ma swój cel po którego zrealizowaniu się kończy. Dr. No ma za to w samym wykonaniu kilka elementów, które się zestarzały i obecnie są dosyć komiczne.

Odpowiedz
#36
(07-12-2012, 00:08)Phil napisał(a): Tak jak pisałem - Dr. No jest o wiele bardziej płynny, wciągający i ma lepszą intrygę.

WTF? Przecież cała intryga Dr No to chodzący schemat - zwłaszcza dziś.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#37
Z takim podejściem możesz sobie darować już wszystkie pozostałe Bondy Uśmiech Najlepiej przeskocz od razu do Daltona i będzie spokój Uśmiech
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#38
Mnie zaskoczył poziom "Człowieka Ze Złotym Pistoletem", i kompletnie rozbawił "Tylko dla twoich oczu" - tak zły Bond mógł powstać tylko za kadencji Moore'a.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
#39
Nie ogarniam Phil - jak możesz być fanem Bonda(bo chyba dlatego kupiłeś wszystkie części) i dawać takiemu Thunderball 3. Ciekawe co będzie jak dojdziesz do tych naprawdę kiepskich i wymuszonych części, będziesz dawał ujemne punkty?

Odpowiedz
#40
Cytat:chyba dlatego kupiłeś wszystkie części

Twierdzi, że nie kupił, a wygrał.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości