03-08-2014, 18:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-08-2014, 18:39 przez Mental.)
|
Co jeszcze oprócz Holiłud zeżre politykal korektnes?
|
|
W ogóle te przeprosiny Oldmana to taka konwencja jest. Wszelkie wymuszone akty skruchy musza być z definicji nieszczere. W tego typu przeprosinach chodzi po prostu o upokorzenie przepraszającego - obie strony zawierają pewien niepisany układ: ty przepraszasz publicznie, choć obaj wiemy, że ściemniasz, ale dzięki temu zachowasz resztki reputacji/wpływów w środowisku, a my otrzymujemy satysfakcję z obserwowania, jak robisz coś wbrew sobie na otwartym forum. Poza tym mamy na ciebie haka teraz, więc jeszcze jeden wyskok i znikasz. Przypomniał mi się Pacino w "Any Given Sunday", jak skończył czytać treść przeprosin (uderzył dziennikarza w ryj) i schodząc z mównicy, rzucił w stronę pismaka "Obyś zdechł" czy coś w ten deseń :)
Zbiorowe pierdo lamento biednych uciskanych prześladowanych białych heteroseksualnych mężczyzn. Ale beka xD
18-12-2014, 01:33
Tak konkretnie to - o co ci się rozchodzi?
nabijasz se posty, czy jak?
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 18-12-2014, 01:41 (18-12-2014, 01:33)Vesper Lynd napisał(a): Zbiorowe pierdo lamento biednych uciskanych prześladowanych białych heteroseksualnych mężczyzn. Ale beka xD Biedni uciskani prześladowani biały heteroseksualni mężczyźni również maja prawo do zbiorowego pierdo lamenta :). Gdzie równość, wolność i braterstwo?! 18-12-2014, 01:57
Lepiej by się odniosła do hejtu lewaków i czarnych na nową wersję "Annie". Serio... to jest rozpierd... kiedy czyta się, że film zbiera złe recenzje nie dlatego, że jest zły a dlatego, że recenzenci to biali rasiści.
PS - jakież szczęście, że my jeszcze żyjemy w normalnym świecie, gdzie murzyni nie mogą wyskakiwać z rasizmem, o każdy bzdet.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 18-12-2014, 02:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-12-2014, 02:04 przez shamar.)
Prawda jest taka, że producenci umieszczają w filmach i serialach tak mało murzynów jak tylko się da, ze względu na, jak ktoś mądrze napisał w tym temacie, preferencje estetyczne większości widzów. Ale nie mogą też całkowicie ignorować 13% obywateli USA o reszcie kolorowych nie wspominając. Przez lata producenci stosowali taki wybieg, że umieszczali murzyna w roli jakiegoś szefa, który pojawiał się na kilka minut, w ten sposób wilk był syty i owca cała, bo widzowie nie musieli go zbyt często oglądać na ekranie, a jakby się ktoś czepiał to twórcy odpowiadali "no jak to, nie tylko umieściliśmy Afroamerykanina w filmie ale w dodatku jest szefem!". Jednak w ostatnich latach ten wybieg został zdemaskowany i muszą kombinować dalej. Nie zrobią z Punishera ani murzyna, ani geja, bo taki film nie zarobiłby ani grosza. Tyle.
18-12-2014, 13:26
To jest zawsze bardzo ładna wymówka, bo mozna zwalić wine na rasizm czy homofobie, a nie jakość filmu. Podczas gdy prawda jest taka, że jezeli film czy serial będzie dobry i odpowiednio wypromowany to i tak zarobi, niezależnie od koloru skóry aktorów. Zresztą zobaczysz przy okazij "Black Panthera" od Marvela. ;)
Choc rzeczywiscie holiłud celuje w jak największy target, co nie jest związane z niechęcią do czarnych par excellence, a tym, że teoretycznie widzowi łatwiej jest się utożsamiać z kimś, kto go przypomina. Stąd powstał w kinie ktoś taki, jak everyman - zwykły koleś (albo w miare zwyczajnie wygladajacy), który robi niezwykłe rzeczy. Nie bez powodu tego typu postacie wygryzły koksiarzy pokroju Arnolda. Ale wciaz prawda jest taka, ze gdy film bedzie dobry i mial odrobine szczescia to wystarczy. 18-12-2014, 13:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-12-2014, 13:44 przez Gal Anonim.)
Crov, takie postacie wygryzły koksiarzy może na 8 lat, bo mniej więcej od Bourne'a znowu koksiarze są na propsie - tylko teraz nie liczy się, kto ma większe bice, a komu widać więcej mięśni. Pokaż mi współczesny film akcji, w którym bohater wygląda jak McClane, a nie jak jak rzeźba Dawida. Nawet jak gość teoretycznie ma być everymanem, to sylwetkę ma taką, że nie ma chuja, musiał spędzić ostatnie pół roku na siłowni pod okiem pro trenera i dietetyka. Co mnie wkurwia w filmach, bo natychmiast burzy iluzję rzeczywistości.
18-12-2014, 13:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-12-2014, 13:59 przez military.)
Crov, nie wiem jak to do końca jest z tym utożsamianiem się. Nie mam najmniejszych problemów z utożsamieniem się z Michonne z TWD, ale nie byłam w stanie obejrzeć więcej niż 3 odcinki Luthera, bo kompletnie nie przekonuje mnie czarny detektyw, dla mnie detektyw czy PI musi być biały i koniec, zarówno w książkach jak w kinie.
18-12-2014, 14:26 Cytat:Prawda jest taka, że producenci umieszczają w filmach i serialach tak mało murzynów Polecam teksty Steve'a Sailera dla Taki Magazine - koleś, oprócz pisania o przestępczości w USA, jest także recenzentem filmowym. Mieszka w LA i, lejąc na pc, rozpisuje się na temat lokalnego środowiska celebrytów i decydentów. Przykładowy txt - czemu Holly olewa brązowych przy rozdawaniu oskarów: The Great Hollywood Brownout 18-12-2014, 14:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-12-2014, 14:41 przez Mental.) (18-12-2014, 13:58)military napisał(a): Crov, takie postacie wygryzły koksiarzy może na 8 lat, bo mniej więcej od Bourne'a znowu koksiarze są na propsie - tylko teraz nie liczy się, kto ma większe bice, a komu widać więcej mięśni. Pokaż mi współczesny film akcji, w którym bohater wygląda jak McClane, a nie jak jak rzeźba Dawida. Nawet jak gość teoretycznie ma być everymanem, to sylwetkę ma taką, że nie ma chuja, musiał spędzić ostatnie pół roku na siłowni pod okiem pro trenera i dietetyka. Co mnie wkurwia w filmach, bo natychmiast burzy iluzję rzeczywistości.Ale ci goście wciąż wyglądają jak ludzie, a nie jak kulturyści. Jezeli ktos jest teraz bohaterem kina akcji to blizej mu do crossfitowca (jak rzeźba Dawida :)) niż Mr. Olympia. Chyba, ze gra bona fide superbohatera to co innego, ale nawet tam nie ma drugiego Arnolda. No i generalnie świat dziś też troche inaczej wygląda i wysportowani mężczyźni także są czymś trochę bardziej normalnym niż dawniej. Aczkolwiek pewnie, dopakowani kolesie wracaja. I to pasuje do tego, o czym mówie: holiłud chce trafić w jak największy target upadabniając do niego bohaterów do pewnego stopnia, ale nie zawsze oznacza to, ze maja racje. No i też następuje pewna kalibracja schematów w Holly, a do tego okazuje sie, ze mozna pokazac bohatera z sześciopakiem, jezeli jest np. superbohaterem. (18-12-2014, 14:26)Vesper Lynd napisał(a): Crov, nie wiem jak to do końca jest z tym utożsamianiem się. Nie mam najmniejszych problemów z utożsamieniem się z Michonne z TWD, ale nie byłam w stanie obejrzeć więcej niż 3 odcinki Luthera, bo kompletnie nie przekonuje mnie czarny detektyw, dla mnie detektyw czy PI musi być biały i koniec, zarówno w książkach jak w kinie.To już Twój rasizm. :P Ja nie mam takiego problemu. Idris Elba to wybitny aktor, wiec moglby dla mnie w "Lutherze" nawet ksiazke czytac i bym go kupil jako detektywa. :) 18-12-2014, 14:49 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-12-2014, 14:50 przez Gal Anonim.)
Murzynów nie ma w filmach tylu co białasów, bo scenariusze piszą biali mężczyźni a ich głównym zainteresowaniem nie są czarni mężczyźni i to w zasadzie wszystko na ten temat.
Również nikomu nie przeszkadza jeśli czarny jest głównym bohaterem w filmie, JEŚLI FILM JEST DOBRY. Na Gliniarzu z beverlyhills, zabójczych broniach, dniu niepodległości czy bad boys'ach bawiły się pewnie całe rodziny członków ku klux klanu, albo 40 milionów polaczków którzy nigdy nie widzieli murzyna na żywo. Problemem jest właśnie to, że ktoś stara się wmawiać rasizm wszystkim dookoła i żeby tego uniknąć na siłę trzeba wrzucać czarnych do scenariusza, najlepiej oczywiście w roli ludzi sukcesu, żeby nie było, że jak już czarny w filmie to biedak. Np. dokładnie takim przypadkiem wepchnięcia murzyna kompletnie od czapy byle był jest terminator dwójka, gdzie jedyny czarny w obsadzie to oczywiście wybitny naukowiec mieszkający w luksusowym domku na przedmieściach ze szczęśliwą rodzinką co jest nie mniejszym sci-fi niż T-1000 ;)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
18-12-2014, 14:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-12-2014, 14:59 przez Negatywny.) Cytat:Na Gliniarzu z beverlyhills, zabójczych broniach, dniu niepodległości czy bad boys'ach Ale to jak jesteś dzieckiem. Bo ja teraz nie jestem w stanie oglądać 3/4 z wymienionych przez ciebie filmów. Poza tym one są rasistowskie - portretują Murzynów w ten sam sposób: jako cool, wygadanych, głupio-mądrych szpanerów. Rasizm jest wszędzie. 18-12-2014, 15:10 (18-12-2014, 15:10)Mental napisał(a): Poza tym one są rasistowskie - portretują Murzynów w ten sam sposób: jako cool, wygadanych, głupio-mądrych szpanerów. Rasizm jest wszędzie. A co złego w byciu cool wygadanym, głupio mądrym szpanerem? Są też filmy gdzie murzyn jest milczącym twardzielem, albo takie gdzie murzyn nie wyróżnia się niczym szczególnym i równie dobrze mógłby być biały, w każdej jednej z tych sytuacji można się dopatrzyć rasizmu jeśli ktoś chce.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
18-12-2014, 15:14 (18-12-2014, 14:57)Negatywny napisał(a): Murzynów nie ma w filmach tylu co białasów, bo scenariusze piszą biali mężczyźni a ich głównym zainteresowaniem nie są czarni mężczyźni i to w zasadzie wszystko na ten temat. No ale to jest właśnie coś z czym sporo ludzi ma wąty. Że w holly siedzą biali, piszą o białych i zatrudniają głównie białych i się tak wciąż kiszą we własnym sosie, nieprzerwanie od dekad. Ja też jestem przeciwko przekształcaniu filmów na siłę w imię politpoprawności, ale akurat wciskanie czarnych do filmu dla efektu, nie jest nawet w połowie tak dużym problemem, jak niektórzy na forum próbują z tego zrobić. Kiedy ostatnim razem w dużym hollywoodzkim filmie naprawdę mieliście problem z czarnym, który psuł produkcje swoją obecnością? I nie mam na myśli idiotycznych zarzutów, jak ludzie marudzący na to, że w epizodzie 7, szturmowiec jest, o zgrozo, czarny. Czy komuś naprawdę przeszkadzało to, że Heimdall w Thorze miał badasserski czarny ryj Ebly, z kontaktami w gałach? Cytat:Np. dokładnie takim przypadkiem wepchnięcia murzyna kompletnie od czapy byle był jest terminator dwójka, gdzie jedyny czarny w obsadzie to oczywiście wybitny naukowiec mieszkający w luksusowym domku na przedmieściach ze szczęśliwą rodzinką co jest nie mniejszym sci-fi niż T-1000 ;) Rotfl. To jest dla ciebie niby przykład wciskania czarnych na siłę? Idąc takim myśleniem to nie byłoby dla nich miejsca w niczym co nie nawiązuje tematyką do Afryki...
"What writer wants to make compromises with story? Story is the only reason you're in it."
David Simon 18-12-2014, 15:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-12-2014, 15:16 przez Cator.) Cytat:A co złego w byciu cool wygadanym, głupio mądrym szpanerem? No to, że to jest wyobrażenie białych na temat czarnych, czyli rasizm :) Krzykacze, pseudo gangsta i tak dalej. Obczaj te scenę: biały spokojny, kontroluje sytuacje, a Murzyn wrzeszczy, przeklina niby gangsta, rzuca jakieś groźby, ewidentnie w starciu ras, biali tutaj wygrali :) 18-12-2014, 15:19 (18-12-2014, 15:15)Cator napisał(a): No ale to jest właśnie coś z czym sporo ludzi ma wąty. Że w holly siedzą biali, piszą o białych i zatrudniają głównie białych i się tak wciąż kiszą we własnym sosie, nieprzerwanie od dekad. No to niech sobie kurwa założą właśne hollywood z parytetem dla murzynów i niech walą swoje miliony na murzyńskie scenariusze. Wolny kraj. (18-12-2014, 15:15)Cator napisał(a): Rotfl. To jest dla ciebie niby przykład wciskania czarnych na siłę? Idąc takim myśleniem to nie byłoby dla nich miejsca w niczym co nie nawiązuje tematyką do Afryki... Bo to jest przykład wciskania czarnych na siłę. Widziałeś jakiegoś czarnego, który stałby na czele technologiczno-cybernetycznego przełomu? A u Camerona jest, mimo, że jeszcze przez 50 lat się nie doczekamy czegoś takiego (jeśli w ogóle ;). (18-12-2014, 15:19)Mental napisał(a): No to, że to jest wyobrażenie białych na temat czarnych, czyli rasizm :) Krzykacze, pseudo gangsta i tak dalej. Obczaj te scenę: biały spokojny, kontroluje sytuacje, a Murzyn wrzeszczy, przeklina niby gangsta, rzuca jakieś groźby, ewidentnie w starciu ras, biali tutaj wygrali :) Taki sam rasizm jak to, że dystyngowani angielscy dżentelmeni zwykle są biali. Dlatego teraz w ramach walki z rasizmem dystyngowanych angielskich dżentelmenów mają grać czarni? :) To wszystko to jest taki sam ból dupy jak płacz, że w czeskiej reklami T-Mobile polak jest oszustem handlującym tandetą. No widać taką mamy reputację u sąsiada i trzeba się wziąć do roboty i zarobić na inną. Z drugiej strony u nas w kraju też nikt nie obsadzi cygana w roli prezesa korporacji albo ordynatora szpitala, bo to by był wątek kompletnie fantastyczny, i co teraz jak cyganie zaczną płakać, że nie są reprezentowani w polskim kinie to zaraz w co drugim znajdzie się cygański prezes, dyrektor szkoły, szef policji (lol)?
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
18-12-2014, 15:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-12-2014, 15:29 przez Negatywny.) Cytat:Taki sam rasizm jak to, że dystyngowani angielscy dżentelmeni zwykle są biali. No ale dystyngowani angielscy dżentelmeni zwykle są biali, a Murzyni, którzy są cool, mają kutasy do kolan i zajebiste teksty na każda okazję, to jakiś promil czarnej populacji. A w tych filmach, które wymieniłeś, każdy Murzyn jest własnie taki - dobra gadka, dobrze się rucha, dobre dowcipy opowiada i ogólnie mega zajebisty kolo z wyobraźni pc białasa. 18-12-2014, 15:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-12-2014, 15:33 przez Mental.) (18-12-2014, 15:26)Mental napisał(a): No ale dystyngowani angielscy dżentelmeni zwykle są biali, a Murzyni, którzy są cool, mają kutasy do kolan i zajebiste teksty na każda okazję, to jakiś promil czarnej populacji. Ale to co tu jest rasistowskie, kręcenie filmów z cool murzynami, czy kręcenie filmów o tej reszcie która nie jest cool? Czy obie opcje? :D
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.
18-12-2014, 15:35 (18-12-2014, 15:20)Negatywny napisał(a): No to niech sobie do kroćset fur beczek! założą właśne hollywood z parytetem dla murzynów i niech walą swoje miliony na murzyńskie scenariusze. Wolny kraj. Tak, bo to takie proste jest. Cytat:Bo to jest przykład wciskania czarnych na siłę. Widziałeś jakiegoś czarnego, który stałby na czele technologiczno-cybernetycznego przełomu? A u Camerona jest, mimo, że jeszcze przez 50 lat się nie doczekamy czegoś takiego (jeśli w ogóle ;). Holy fuck. Myślałem, że w połowie żartujesz, ale widzę, że ty na serio. Naprawdę wydaje ci się, że nie ma czarnych z dużymi sukcesami w terytorium naukowym?
"What writer wants to make compromises with story? Story is the only reason you're in it."
David Simon 18-12-2014, 15:35 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Scenariusze, które nie doczekały się realizacji (jeszcze) | Craven | 92 | 32,520 |
07-01-2018, 19:05 Ostatni post: Anibas |
|
| Zagraj to jeszcze raz, Sam | Anonymous | 2 | 1,982 |
20-01-2008, 13:05 Ostatni post: simek |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |







