Red Crow
Liczba postów: 12,730
Liczba wątków: 50
Nie wiem, mnie ten sezon jakoś nie przekonuje. Nie widziałem jeszcze finału, ale coraz czesciej mam wrazenie, że scenarzystom kończa się pomysły, a błyskotliwość, która cechowała poprzednie odsłony (zwłaszcza pierwszą) gdzieś sie ulotniła. Mniej odwracania schematu, osadzania bohaterów w nowych kontekstach, a wiecej telenoweli, emocjonalnej taniochy, oczywistych rozwiazań. Coraz czestsze chodzenie na skróty i mnożenie kolejnych zbiegów okoliczności robi się powoli groteskowe. Ogląda się nadal spoko, ale już z o wiele mniejszym entuzjazmem, niz poprzednie sezony. Oby czwarty był ostatni, bo wyraznie zaczyna brakować paliwa.
Młodzi jak byli irytujacy tak nadal są, backstory Kreese'a to jedna wielka klisza (nawet jak na standardy i konwencje tego serialu), jego postać wyczerpała się w drugim sezonie i robienie z niego antagonisty to pójście po linii najmniejszego oporu. Wycieczka na Okinawe to jeden wielki ziew. Johnny to w sumie jedyna postać, której sledzenie wciaz sprawia jako taką przyjemność. Zabka jest naprawde dobry w tej roli i serce serialu bije jeszcze głównie dzieki niemu.
03-01-2021, 20:56
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,982
Liczba wątków: 11
Co do telenoweli i kilsz emocjonalnych, podniosłych przemówień - zgoda bo było ich tutaj dość sporo i też mnie nudziły.
Ja backstory Kreese'a lubię bo prowadzi też do pojawienia się wiadomo kogo :), a sam Kreese jest jednym z fajniejszych szwarc-charakterów.
I naprawdę: jak na nie lubię tej Sam LaRusso - dalej ta sama minka księżniczki/niewiniątka, a jej niby żal był tak szczery że zaraz potem się tarzała po podłodze z Miguelem.
Wątek Demteriego i tej blond suki to żenada do kwadratu, powtórzę jeszcze raz. I Eagle Fang Karate też, zaorać.
Dobrze że ten Robbie się obciął i nie dał Murzynom w poprawczaku. Ale jego postać jest traktowana trochę po macoszemu - zamiast głupiej LaRusso i nalanego Miguela wolałbym już aby coś z nim zrobili w końcu, a na razie chłopak się miota w serialu jak Żyd po pustym sklepie.
03-01-2021, 21:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-01-2021, 21:08 przez Doppelganger.)
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Demetri o dziwo mi w ogóle nie przeszkadzał, a w drugim sezonie go nie znosiłem, zrobili dobrą robotę i musieli słyszeć krytykę jego postaci, bo teraz napisali go wyjątkowo porządnie. W ogóle to tym razem zadbano o to by każda postać pojawiała się wtedy kiedy ma coś do dodania, a nie jak np. w Stranger Things gdzie obecność dosłownie każdej postaci z głównej obsady jest wymagana nawet wtedy gdy te postacie nie mają już kompletnie nic do zaoferowania.
Pierwszy seria zawsze będzie najlepsza bo historia była naprawdę mocna, teraz jest inaczej i całość ogląda się bardziej jak telenowelę ale i tak cieszy mnie to, że ten serial wciąż jest i nie żałuje ani jednej minuty, bo pomimo jakichkolwiek problemów to widać ile serca włożono w ten sezon i było mnóstwo złotych momentów.
Jedna rzecz która myślę, że poprawiłaby wizualnie flashbacki z Kreesem byłoby to gdyby nakręcono je w aspekcie 4:3 i dodali efekt ziarna, bo tak wyglądały niespecjalnie atrakcyjnie z wygaszonymi kolorami i nie wiem dlaczego pożałowali w nich krwi, skoro ewidentnie mogą sobie na to pozwolić.
No i drobna uwaga, bo nie wiem czy nie zauważyłem, ale jeśli dobrze pamiętam to Kreese nie powiedział Robby'emu w poprawczaku, żeby "Sweep the leg", tylko coś innego, a to stracona szansa.
03-01-2021, 21:28
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-01-2021, 21:59 przez marsgrey21.)
Red Crow
Liczba postów: 12,730
Liczba wątków: 50
Final mial pare dobrych momentów, cały wątek z Ali dosć zgrabnie napisany, ale wszystko co związane z rywalizacją dwóch dojo - słabe, zeby nie powiedzieć żenujace. W drugim sezonie ta finałowa napierdalanka miała fajna podbudowę i jeszcze lepszą choreografię, było troche dramatu, ale rowniez sporo humoru. Bitwa w domu LaRusso wygląda chwilami jak parodia tamtej sceny. Zero poczucia stawki, zadnego zapdajacego w pamięć pojedynku, wplatanie retrospekcji jak z jakiegoś podrzędnego anime, podniosła muza, kij w dupie jakby kręcili finał jakiegoś blockbustera, generalnie wiocha, na czele ze starciem Głupiej Cipy nr 1 z Głupia Cipą nr 2, których konflikt to chyba najgorszy wątek całego serialu, kompletnie nieprzekonujacy i wyzbyty jakichkolwiek emocji.
Pozniejsza konfrontacja w dojo z Kreese'em trochę podreperowała to złe wrażenie, podbudowa pod kolejny sezon całkiem niezła, ale trzymam kciuki, zeby na nim poprzestali, bo obniżka poziomu jest IMO wyrazna. Wyraznie ciążą coraz mocniej w przegięta strone, za dwa sezony doczekalibysmy się wątku kryminalnego albo sci-fi.
03-01-2021, 22:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-01-2021, 22:08 przez nawrocki.)
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Szczerze mówiąc to dla mnie w kwestii walk to nie wiele się zmieniło, czasem są drętwe, a czasem dynamiczne i to się zdarzało nawet w pierwszym sezonie chociażby w walce na stołówce, w finale drugiego sezonu robotę robiło to jak została nakręcona i oczywiście muzyka, ale zgadzam się, w tym aspekcie, finał drugiego sezonu był lepszy.
03-01-2021, 22:09
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-01-2021, 22:09 przez marsgrey21.)
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,982
Liczba wątków: 11
(03-01-2021, 21:28)marsgrey21 napisał(a): No i drobna uwaga, bo nie wiem czy nie zauważyłem, ale jeśli dobrze pamiętam to Kreese nie powiedział Robby'emu w poprawczaku, żeby "Sweep the leg", tylko coś innego, a to stracona szansa.
Cholera, to rzeczywiscie niedopatrzenie. Ale za to pocisnął Danielowi "it's open season".
Flashbacki i tak wyglądały dobrze, no a że nie jest o Łowca Jeleni albo Czas Apopalipsy... no cóż.
Przyznaj się, dałeś się wkręcić w Ponytaila?
Fun fact: kto jako jedyny w całym franchise trafił choć raz Mr. Miyagiego?
03-01-2021, 22:15
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-01-2021, 22:16 przez Doppelganger.)
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Mam nadzieję, że Silver zostanie zaprezentowany w całej swojej chwale, bez hamulców.
03-01-2021, 22:26
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,982
Liczba wątków: 11
I żeby grał dokładnie tak samo, jak w swoim popisowm występie. Zadnego brania jeńców, ma być tak jak było!
A włoski dubbing musi dalej robić ten gość:
03-01-2021, 22:34
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-01-2021, 22:36 przez Doppelganger.)
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Mają czas i feedback fanów więc niech teraz wymyślą coś naprawdę dobrego, bo też myślę, że to będzie już ostatni sezon.
03-01-2021, 22:38
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,982
Liczba wątków: 11
Jest jeden świetny żarcik Jonny'ego który mnie autentycznie rozwalił, ale trzeba to obejrzeć w oryginale bo lektor zagłusza.
Miguel siedzi na tym swoim wózku, a Johny chce mu coś podać. Wstaje i mówi do niepełnosprawnego Miguela:
"Ok, I'll get it, don't move..... "
Po sekundzie zza kadru:
"Hehehhe, I said "Dont move....", hehehe"
Beavis and Butthead huh huh.
03-01-2021, 22:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-01-2021, 22:52 przez Doppelganger.)
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Znalazłem na reddit i mnie rozwaliło.
Cytat:Twisted by the dark side, young Robby has become.
Cytat:Kresse: "*Hey Robby, did you ever hear the tragedy of Terry Silver The Wise? I thought not. It’s not a story the Miyagi-do would tell you. It’s a Cobra Kai legend.*"
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
04-01-2021, 00:48
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,982
Liczba wątków: 11
Jesli już niby mają pokonać wspolnie Kreese'a i Terry'ego, to niech to okupią jakąs ofiarą.
Robby przechodzący na stałe na Ciemną Stronę to coś co brałbym w ciemno.
04-01-2021, 01:15
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-01-2021, 01:36 przez Doppelganger.)
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,982
Liczba wątków: 11
Analiza postaci Terry'ego Silvera, anty-Miyagi mistrz Ciemnej Strony.
04-01-2021, 01:59
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Najbardziej interesująca będzie zmiana Robbiego którą Terry na pewno przeprowadzi, tyle, że tym razem na poważnie, a nie by go ztrollować jak Danny Boya.
Robię sobie rewatch i choć sezon nie jest idealny to skłamałbym gdybym powiedział, że nie mam frajdy z oglądania go.
"Eli czy ona naruszyła twoją przestrzeń?
Tak, poczułem się zagrożony." xD
04-01-2021, 08:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-01-2021, 09:22 przez marsgrey21.)
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,982
Liczba wątków: 11
Podobno twórcy stwierdzili że planowali zawsze tę historię na 6 sezonów. Czekają tylko na reakcję Netflixa czy mają to ciągnąć czy zakończyć.
Czwarty ma wjechać jakoś w styczniu 2022. Czyli czekam rok aby obejrzeć to w jeden dzień?? To nie jest normalne :)
Reakcje są w większości pozytywne albo entuzjastyczne a serial jest popularny wśród młodych i ludzi w średnim wieku.
Dodatkowo, i tutaj zawieszam głos, mają w głowie plany na spin-offy.... Wiecie o kim myślę, jak pewnie większość fanów ;)
W Cobra Kai jest coś co jest piękne i oddaje szacunek tej serii i jej fanom. Taki przykład: mała dziewczynka uratowana przez Daniel Sana, czyli Yuna, pojawia się w sezonie 3 i jest grana dokładnie przez tę samą aktorkę.(Traci Toguchi)
P.S. Jednen z najlepszych easter-eggów sezonu 3 to moment gdy ktoś zza kadru rzuca do Daniel-sana: "Bullshit! I've heard you're the real bully!", czyli na 100% oglądał ten słynny film który to wszystko zaczął (jest podlinkowany w poście otwierającym).
04-01-2021, 12:40
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-01-2021, 13:15 przez Doppelganger.)
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
Jeśli mają plan to nie widzę przeszkód i fajnie by było gdyby wyszli z fabułą poza All Valley, może wycieczka na Okinawę, tym razem z całą ekipą, jakiś większy turniej, kto wie, w sumie cieszy mnie ta informacja.
Cytat:Czwarty ma wjechać jakoś w styczniu 2022. Czyli czekam rok aby obejrzeć to w jeden dzień?? To nie jest normalne :)
04-01-2021, 13:01
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-01-2021, 13:06 przez marsgrey21.)
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,982
Liczba wątków: 11
Gdyby ktoś nie oglądał, tutaj macie krótkie streszczenie o co w tym wszystkim chodzi:
04-01-2021, 22:52
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-01-2021, 00:05 przez Doppelganger.)
Red Crow
Liczba postów: 12,730
Liczba wątków: 50
Fajnie, szkoda tylko, że trzeci sezon to wszystko niweczy, bo twórcy wolą kreować Kreese'a na kolejnego przegiętego, złowieszczego bad guya, na czym cierpi dynamika konfliktu Daniela z Johnnym, a tym samym clue całego serialu. Jasne, że nie można było w kółko wałkować ich rywalizacji, ale szkoda, że poszli akurat w tę najbardziej oczywistą stronę. Pierwszy sezon fajnie odwracał i uwypuklał schematy z lat 80, drugi starał się to kontynuować (choć brakowało w tym świeżości), trzeci już tylko je naśladuje i to w dosć niezgrabny sposób.
Na domiar złego twórcy planuję przywrócić postać Silvera, co jednoznacznie swiadczy o tym, że powoli przestają rozumieć swoje wlasne idee, a zamiast tego wolą smyranie fanów po fiutkach.
Ale póki co, trzymają poziom filmów - pierwszy najlepszy, potem gorszy, ale nadal sympatyczny sequel i zaliczająca znaczny spadek poziomu trzecia odsłona. :)
Nawet planują spin-off, niech jeszcze zaangazują Hillary Swank, ech. :)
04-01-2021, 23:04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-01-2021, 23:11 przez nawrocki.)
PapaBoomer
Liczba postów: 12,983
Liczba wątków: 1
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
04-01-2021, 23:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-01-2021, 23:49 przez marsgrey21.)
Do the crane, Danny-boy!
Liczba postów: 4,982
Liczba wątków: 11
(04-01-2021, 23:04)nawrocki napisał(a): Na domiar złego twórcy planuję przywrócić postać Silvera, co jednoznacznie swiadczy o tym, że powoli przestają rozumieć swoje wlasne idee, a zamiast tego wolą smyranie fanów po fiutkach.
Ale póki co, trzymają poziom filmów - pierwszy najlepszy, potem gorszy, ale nadal sympatyczny sequel i zaliczająca znaczny spadek poziomu trzecia odsłona. :)
Nawet planują spin-off, niech jeszcze zaangazują Hillary Swank, ech. :)
Żadnej Hilary Swank, trzeci film jest zajebisty na swój nerdowski sposób, musisz tylko dostrzec geniusz tego co im się chyba mimowolnie udało.
Ale zgadzam się, że powrót Silvera da... więcej czasu ekranowego Danielowi, a nie to było zamysłem Cobra Kai na początku. Johny all the way. Choć pewnie będzie tak: Silver będzie próbował trollowac albo niszczyć Daniel-sana (przejmie mu w końcu biznes przez Toma Cole'a) oraz utuczy mu dzieciaka Snickersami do 100 żywej wagi, a Johny pewnie będzie walczyć o powrót Robby'ego na Jasną Stronę mocy.
Ja bym im to dobrze rozpisał, ale oni mają 12 scenarzystów których pomysły zatwierdzają albo odrzucają trzej ludzie.
A Sam Larusso powinna umrzeć:
05-01-2021, 00:04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-01-2021, 00:33 przez Doppelganger.)
|