Ankieta: Jak oceniasz grę?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Cyberbug 2077
(07-12-2020, 19:01)Kluski napisał(a): No i nici z arcydzieła...

7/10 od gamespotu

https://www.gamespot.com/reviews/cyberpunk-2077-review/1900-6417622/

No tak, bo jedna z najgorszych recenzentek w branży dała 7. Można się rozejść ;)

Odpowiedz
Przejrzałem z grubsza recenzje i wygląda na to, że gra jest świetna, tylko czasem irytuje bugami. Co w sumie nie jest wielkim zaskoczeniem i potwierdza, że za kilka miesięcy będziemy mieli genialny produkt. Na teraz trzeba będzie na niektóre rzeczy przymknąć oko. Najważniejsze jednak, że baza jest wyśmienita.

Odpowiedz
Polygamia za to koniuje niesamowicie:

https://polygamia.pl/recenzja-cyberpunk-2077-zamieszkalem-w-night-city-i-nie-chce-stamtad-wracac,6583724565457472a

Odpowiedz
Swoją drogą, bardzo dobre opinie zbiera polski dubbing. Może jednak warto spróbować i zobaczyć czy nie będzie sie gryźć.

Odpowiedz
Podobno strzelanie jest rzeczywiscie takie durnie RPGowe, że nie można kogoś zabić strzałem w glowe, jezeli statsy na to nie pozwalaja. Strasznie to slabe i mam nadzieje, ze szybko powstanie mod, ktory to naprawi. Nawet w cudne Fallout: New Vegas gram z modem, ktory cos takiego dodaje i od razu zycie jest piekniejsze.

Odpowiedz
Cytat:Podobno strzelanie jest rzeczywiscie takie durnie RPGowe, że nie można kogoś zabić strzałem w glowe, jezeli statsy na to nie pozwalaja.

No to wjeżdża 0/10 sory

Odpowiedz
Spójrz na to, ocena trochę wzrośnie ;)
[Obrazek: S1KhcoK.jpg]
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
A trafiony raz przeciwnik nie pada na ziemię wrzeszcząc z bólu? :)
Zabijanie każdego przeciwnika headshotem nie ma miejsca w crpgach, wtedy raz że gracz też powinien ginąć na hita nieważne jaki ma poziom i statsy/perki, a dwa że skoro tak, to wystarczy to rozwiązać wszechobecnymi polami ochronnymi i maskami/kaskami/hełmami ochronnymi.



Rzeczowa i nie pozbawiona krytyki recenzja. Tldw:

- tona bugów, które może nie uniemożliwiają grania, ale psują wiele kluczowych momentów, które bez nich dałyby ostrego kopa emocjonalnego
- zaskakująco krótki główny quest
- aktorsko Keanu blednie przy pozostałych aktorach którzy ponoć dają popis na drugim planie

+ olbrzymia swoboda, ilość ścieżek, z których najmniejsza decyzja wpływa na kolejne dostępne ścieżki i questy
+ rozbudowane relacje z wszelkimi postaciami, gdzie np jedna sugestia spowodowała u kogoś utratę pracy i zwrot jego nastawienia do nas o 180 stopni
+ główny quest i główni NPC wywołują spore emocje (byłyby jeszcze większe gdyby nie bugi)
+ fantastyczna muzyka, przede wszystkim podczas walk
+ bardzo barwny, żywy świat
+ szeroki wybór rozwiązywania konfliktów sprawia że każdy znajdzie coś dla siebie, pomysłowe bronie i mnóstwo sposobów walki
+ struktura władzy w mieście, którą możemy zaburzyć i która bardzo wpływa na główną ścieżkę fabularną

Odpowiedz
Akurat tutaj brak zabójczych headshotów można wytłumaczyć cyberskórą, implantami itp... Mnie to nie przeszkadza, bo od dawna już nie gram w strzelawki.

Mi przeszkadza co innego, według recenzyj w grze istnieją powtarzalne i generyczne fetch questy, chociaż Redzi jak mantrę powtarzają, że "nie nie, tym razem nie będzie!". Już Wiedźminie miało nie być, minęło tyle lat, a nadal nie da się tego jakoś sensownie ogarnąć.

Mi osobiście dokuczają też zdublowane NPCe, już była chyba kiedyś o tym dyskusja, wiem, że to jest pamięciożerne, ale technika idzie na przód i ciągle liczę, że kiedyś to jakoś sprytnie obejdą, nie wiem... jakieś generowanie proceduralne?

Dużo osób pisze, że Rockstar to to jeszcze nie jest, no i klawo, bo ja RDR2 wyrzuciłem po kilku godzinach frustracji. Przedpotopowy interfejs i koszmarne sterowanie mnie skutecznie zniechęciło do tej produkcji. No a dla wielu to właśnie benchmark. Dlatego opinie opiniami, a trzeba po prostu zagrać. Do Wiedźmina wracam regularnie, bo w ten świat można się po prostu zanurzyć. Jeśli Night City mnie kupi, to będę zadowolony i Gamespot może wystawiać nawet 5/10.
Polski już nie ma.

Odpowiedz
(07-12-2020, 23:28)Capt. Nascimento napisał(a): A trafiony raz przeciwnik nie pada na ziemię wrzeszcząc z bólu? :)
W GTA IV i V padali i to było super. W Hitmanie którymś też to było - nie pamietam, czy w najnowszych tez jest. W RPG, które duzy nacisk kladzie na strzelanie tym bardziej cos takiego by sie przydalo, bo RPG z natury powinny być nieco bardziej realistyczne w takich kwestiach. Łatwiej odgrywać postać w świecie, gdzie nie zaburza immersji kuloodporna glowa.

Cytat:Zabijanie każdego przeciwnika headshotem nie ma miejsca w crpgach, wtedy raz że gracz też powinien ginąć na hita nieważne jaki ma poziom i statsy/perki, a dwa że skoro tak, to wystarczy to rozwiązać wszechobecnymi polami ochronnymi i maskami/kaskami/hełmami ochronnymi.
Nie zgadzam się w ogole.

Wrażliwość na headshot powinna mieć miejsce zawsze. Bo mozesz byc koksem level 70000, ale jak nie masz ochraniaczy na glowie to strzał w glowe cię kładzie. W FNV ten mod moim zdaniem dziala bardzo fajnie, bo to nie jest tak, ze wszystko pada momentalnie od strzalu w glowe - ci ktorzy maja ochrone to nie, co jest stosunkowo logiczne.

Arcadowość tego, że glowny bohater nie ginie po strzale w glowe jest zrozumiala - bo glowny bohater jest jeden i jak jest po nim konczy sie gra, a przeciwników są setki albo tysiące. Więc roznica jest znaczaca. Ale przede wszystkim nie chodzi o hiper-realizm tylko namiastke realizmu. Inaczej zabiera to przyjemność ze strzelania - przynajmniej mnie. W Max Payne 1, czy VTMB, czy nawet wlasnie FNV ten brak headshotow byl dla mnie szalenie irytujący.

A znów np. w Deus Eksie, do ktorego przyrownuje sie CP2077, mozesz sobie np. złamać nogi i musisz się potem czołgać.

(07-12-2020, 23:41)Kluski napisał(a): Akurat tutaj brak zabójczych headshotów można wytłumaczyć cyberskórą, implantami itp... Mnie to nie przeszkadza, bo od dawna już nie gram w strzelawki.
Dlatego pytanie jest kto nie ginie od hedszotów. Czy wszyscy, czy tylko najwięksi kozacy, którzy mają cyberskóry z kuloodpornymi cybermózgami? To jest roznica. Bo chodzi o to, czy to kwestia mechaniki, czy kwestia lore. Bo jezeli generalnie da sie wszystkich zabic hedszotami, ale sa postacie, ktore mają kuloodporne elementy ciała to jest to okej (choć gejmplejowo IMO odbiera przyjemność, ale zobaczymy).

Odpowiedz
(07-12-2020, 23:55)Crov napisał(a):
(07-12-2020, 23:41)Kluski napisał(a): Akurat tutaj brak zabójczych headshotów można wytłumaczyć cyberskórą, implantami itp... Mnie to nie przeszkadza, bo od dawna już nie gram w strzelawki.
Dlatego pytanie jest kto nie ginie od hedszotów. Czy wszyscy, czy tylko najwięksi kozacy, którzy mają cyberskóry z kuloodpornymi cybermózgami? To jest roznica. Bo chodzi o to, czy to kwestia mechaniki, czy kwestia lore. Bo jezeli generalnie da sie wszystkich zabic hedszotami, ale sa postacie, ktore mają kuloodporne elementy ciała to jest to okej (choć gejmplejowo IMO odbiera przyjemność, ale zobaczymy).

Dlatego napisałem, że mi to osobiście nie przeszkadza, ale choćby nawet było zgodne z lore, to komuś gejmplejowo może nie odpowiadać.

Pytanie czy to była świadoma decyzja twórców, czy po prostu jest trudne w implementacji i czasochłonne.

W przypadku tego tytułu chyba najwyraźniej widać, że produkcja wielkich tytułów AAA rozrosła się do rozmiarów graniczących z sensem. Po prostu biorąc pod uwagę, budżet, ilość pracowników, "krancz", długość produkcji, przekładanie premiery i to, że finalnie i tak wychodzi niedopracowana gra, to ja nie wiem, ile czasu trzeba? 10 lat? To chyba się trochę mija z celem i nie wiem czy nie lepiej robić jednak mniejszych gier, albo wydawać w odcinkach.
Polski już nie ma.

Odpowiedz
(08-12-2020, 00:11)Kluski napisał(a): Pytanie czy to była świadoma decyzja twórców, czy po prostu jest trudne w implementacji i czasochłonne.
No reagowanie ciała przeciwnika i hitpointy to chyba podstawa budowania systemu strzelania w grach. Podejrzewam, ze nawet jezeli mamy doczynienia z tą turboarcadową wersją, o jakiej sie mowi przy CP2077, gdzie hedszot nie zabija od razu, jezeli nie masz odpowiedniego levelu, to i tak te hedszoty pewnie są liczone jako trafienia krytyczne i zabieraja nieco wiecej punktow.

Odpowiedz
Crov napisał(a):mozesz byc koksem level 70000, ale jak nie masz ochraniaczy na glowie to strzał w glowe cię kładzie

Rok 2016, Detroit. Murzyni strzelali się parę ładnych ulic dalej i facet dostał "zbłąkaną kulą" z 1911tki (kaliber .45), która trochę już zdążyła przelecieć i tylko dzięki temu przeżył.

[Obrazek: 130273510_4320546031305290_6606090083808...e=5FF2E0A6]

EDIT

Huntersky napisał(a):Spójrz na to, ocena trochę wzrośnie ;)

Raczej spadnie :) Brak cieni pod nogami postaci. Wyglądają, jakby unosili się nad ziemią albo ktoś ich wyciął i wkleił w kadr. Słabo.

Odpowiedz
(08-12-2020, 00:24)Mental napisał(a):
Crov napisał(a):mozesz byc koksem level 70000, ale jak nie masz ochraniaczy na glowie to strzał w glowe cię kładzie

Rok 2016, Detroit. Murzyni strzelali się parę ładnych ulic dalej i facet dostał "zbłąkaną kulą" z 1911tki (kaliber .45), która trochę już zdążyła przelecieć i tylko dzięki temu przeżył.

[Obrazek: 130273510_4320546031305290_6606090083808...e=5FF2E0A6]
No on miał level 70001, a strzelec był pewnie nowym graczem. Proste. ;)

Odpowiedz
Przejście tego w dniu premiery będzie jak powrót do starych czasów i oglądanie cam-ripów :)

Ale jaki to będzie miało potencjał do wszelkiej maści patchy, dodatków, rozszerzeń i modów. Można śmiało powiedzieć, że ta gra będzie "powstawać" przez kolejne dwa lata.
Polski już nie ma.

Odpowiedz
Pewnie już było, ale gra jest niespodziewanie krótka - główny wątek to około 20 godzin (wg HowLongtoBeat nawet 17.5), a przejście wszystkiego to i tak sporo poniżej 100 godzin (wg HowLongtoBeat: 44 godziny). Trochę rozczarowujące biorąc pod uwagę czas prac i to co zapowiadali.

Robią się kłamczuszki z tych Redów, PR-owo ogólnie coraz gorzej się ta firma prezentuje, a byli jeszcze jakiś czas temu wymieniani jako wzór developera.

Odpowiedz
(08-12-2020, 12:23)Albertino napisał(a): Trochę rozczarowujące biorąc pod uwagę czas prac i to co zapowiadali.

No nie powiedziałbym, w wiedźmina tłukłem chyba ze 170h, z czego na końcu 30ci to jest jałowe pływanie po skellige za skrzynkami i potyczki z harpiami, co generalnie aż szczypało w oczy jak niedorobiona jest ta lokacja i jak sztucznie zapchana. Po tym wszystkim miałem wiedźmina już totalnie dość i nigdy nie przeszedłem go drugi raz. Gra na 50h, ale z replay walue jest dla mnie dużo lepszym rozwiązaniem, zwłaszcza, że chyba zapowiadali, że będzie więcej ścieżek, którymi można grę przejść, więc to chyba oczywiste, że nie będzie to 10 ścieżek po 150h.
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Deus Ex: Human Revolution można było przejsć w mniej więcej podobnym czasie, wiec jak dla mnie spoko. Wolę konkretne 20h, niż rozlazłe 50 i licze, ze wlasnie takie bedzie.

Odpowiedz
No niby spoko, ale skala obu gier jest jednak kompletnie inna.

Odpowiedz
Racja, ale głosno jest o rzekomo szerokim spektrum wyboru i konsekwencjach każdej decyzji, może przez to fabularne mięcho musiało być bardziej skondensowane, a sztuczne wydłużanie czasu gry ograniczone do minimum.

Generalnie nie jestem fanem RPG-ów, wiec wieści o niezbyt długiej jak na gatunek (i zapowiedzi) kampanii jakoś mnie nie martwią, a wręcz przeciwnie. :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości