DC/Vertigo: zapowiedzi, plotki, gorące newsy (temat ogólny)
"My Adventures with Superman" wizualnie prezentuje się kropka w kropkę jak netfliksowski "Voltron". A Lois wygląda wypisz-wymaluj jak Lance z tego serialu, nawet ma kurtkę podobną.

Odpowiedz
(07-06-2023, 20:40)marsgrey21 napisał(a): Widzę, Perry White też już będzie na stałe czarny.

A z kolei Jimmy Olsen to kolejny rudzielec, co sczerniał. 

Odpowiedz
Podobno ostateczni aktorzy do ról Clarka i Lois.

[Obrazek: z29oxhbfpw4b1.png]

Nie znam nikogo poza Houlten, ale jakby jego zaangażowali to nawet bym się tym Superman Legacy zainteresował.

Odpowiedz
Zdecydowanie nie chcę Houlta. Poza tym gośc jest ledwie 6 lat młodszy od Cavilla więc trochę bezsens go angażować.

Odpowiedz
A to Hoult nie ma być wedle plotek Luthorem?

Odpowiedz
Hoult ma aż za miałką twarz do Supermana. Niech biorą środkowego. Co do Lois szkoda, liczyłem na Samarę Weaving.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Środkowy przynajmniej wygląda odpowiednio.

Odpowiedz
Hoult, myślę, mógłby być najlepiej zagranym Supermanem do tej pory. Przez to faktycznie mógłby to być ciekawy film. A reszta kandydatów - myślę - nie.

Odpowiedz
Nie myśl tyle
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
Myślę więc jestem :p

Odpowiedz
Z jednej strony cieszę się z prawdopodobnej wtopy Flasha (prognozy box office są kiepskie) bo wytrąci to kolejny jałowy argument hejterów Gunna. Bo zwyczajnie stare DC nie zostawi po sobie już nic, o co można by walczyć. Ludzie będą mieli otwartą głowę na nowe. Zawsze coś. Tylko szkoda Keatona na te komputerową sraczkę.

A jak tam urojenia Rozgdza, kolega dalej uważa że Cavill zostaje w roli Supka?
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Przecież już pisałem - uważam że zależy to od wyników "The Flash". Jeśli "The Flash" wymiecie i podniesie universum i będzie AQ2 to może napędzić projekt. Natomiast sam w sobie MoS 2 po prostu zatonie pomimo potężnej promocji postaci Supermana. Zresztą widac ile wysiłku włożono w promocję "The Flash".

Na twoim miejscu bym się nie cieszył. Bez starych postaci i wątków plany na universum wyglądają na zwyczajne samobójstwo. Legacy może coś zdziała na potężnej promocji i niskich kosztach a potem...

Jestem całkiem pewny że James Gunn bardzo liczył na Flasha.

Odpowiedz
Rozgdz a jakie zdanie masz nt Afflecka? Uważasz że zostanie? Wbrew jego ogłoszeniom że odchodzi i zapowiedziami że Brave and The Bold wprowadzi nowego Batmana? Pytam bo wiesz lepiej od Cavilla czy wróci, to wiesz pewnie też jak jest z Affleckiem.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Ted, tak się zachowujesz jakbyś nie wiedział co się działo naokoło DCEU, jak pacany histerycznie darły ryja i jakby firma produkująca produkty miała mówić klientowi prawdę a nie reklamować produkty :p

Sugeruję przejść do realnego świata :p

Swego czasu widać było że Warner postanowił "schować" Supermana i Batmana i nie "kłuć" w oczy wrzaskunów. Stąd też i schowanie Snydera oraz Justice League. Niedawno się to wszystko zaczęło zmieniać bo Cavill i Affleck zaczęli się pojawiać tu i ówdzie, zaczęła się promocja postaci Supermana, pojawiła się Justice League a i Zack Snyder wydał swoje ZSJL (gdzie i Affleck i Cavill zostali widzowi przypomniani :P)

Kuźwa, średnio rozgarnięty gimnazjalista by to rozgryzł :p

Zamiary wszystkich są oczywiste ale finanse to finanse i o nie się rozbija.

Odpowiedz
Racja Rozgdz, teraz wszystko ma sens. Jak to mówią, najpierw się z Ciebie śmieją, potem atakują, na koniec przyznają Ci rację. Wyzwalające jest uczucie wyjścia z ignorancji, dzięki za to. Pomyśl nad zajęciem się polityką, tam też mam dużo wątpliwości które mógłbyś pomóc mi rozwiać.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Jeśli odpakujesz wszystko ze wszystko tłumaczących historyjek - dokładnie taki obraz się wyłania. Jeśli twierdzisz że coś tutaj nie gra to po prostu to wskaż. Absolutnie się nie krępuj :p

Chyba że naprawdę wierzysz w te wszystkie historie niczym scenariusz z kiepskiej telenoweli :p To naprawdę w którymkolwiek momencie brzmiało jakoś wiarygodnie?

Odpowiedz
Nie Rozgdz, dałem się opętać medialnej gadce. Wszystko jest już jasne. Czekamy na solo film z Supermanem Cavilla. I powrót Snyderverse.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Ted, DCEU jest chyba jedynym miejscem gdzie powrót aktora po latach i pojawienie się w dwóch produkcjach podczas gdy na horyzoncie majaczy już film z jego postacią - oznacza jego pożegnanie z rolą a nie powrót :p
Przecież wszędzie gdzie indziej wszyscy by się popukali w czoło na takie wywody :p

Odpowiedz
Jak myślisz Rozgdz, w końcu jak wyjaśniłeś The Batman to prequel Batmana Afflecka - w sequelu filmu z Pattinsonem pojawia się jakieś nawiązania do Snyderverse? Może Pattinson zacznie zabijać. Albo Gordon się wybieli jak Michael Jackson, skoro za x lat stanie się J. K. Simmonsem.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem

Odpowiedz
Jeśli chcesz odpowiedzi "na serio" jak się nam jakoś  niespodzianie ułożyła rozmowa.. to myślę że taki był pierwotny pomysł. Jak z Wonder Woman. Ale po drodze ktoś pomyślał -"hej, wprowadzamy multiversum więc nie musimy ryzykować z Batfleckiem - możemy mieć ciastko i zjeść ciastko".

Generalnie  co widać już trochę w informacjach o  "The Flash"  I co można zrobić z Batmanami Burtona i Schumachera. Jest kupa światów które różnią się drobnymi szczegółami ale np dzieje się w nich ta sama historia. I np widzimy tę samą historię najpierw w świecie Keatona, potem Kilmera a potem Clooneya. Ale u wszystkich dzieje się to samo. A mogą być światy gdzie każdy aktor jest "osobno" albo "częściowo". Czyli np to co się dzieje u Keatona nie stało się u Kilmera, albo u Clooneya nie działo się to co u Keatona.

Batfleck jest gościem który jest bardzo mroczny w BvS ale też wiemy z tych filmów że nie zawsze tak było. I po BvS (właściwie nawet w trakcie BvS) on też się zmienia. Można powiedzieć że "wraca". A Liga staje się czymś w rodzaju jego Bat Family.

Więc jeśli dalej by ciągnęli Batflecka mogą to w każdej chwili zupełnie swobodnie połączyć, np może się u niego pojawić odpowiednio postarzony Colin Farrell i odnieść się do wydarzeń z "The Batman" albo Halle Berry jako Catwoman - starsza wersja Kravitz -i również odnieść się do tego było/będzie u Battinsona.

A to że Batman może się podnieść ku światłu, może zanurzyć się w mrok - o tym przecież były stare filmy z Batmanem. Na początku BvS Bruce w scenie snu mówi że nietoperze (czyli - Batman) zabierały go ku światłu i.. to było kłamstwo. Stąd też tytuł utworu "Beautiful Lie". Bo Batman (bycie Batmanem) ciągnie go w ciemność. Jest ciemnością.


Ja bym po prostu powiedział że ktoś tu dobrze rozumie filmową klasykę ;)




Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
3 gości