David Fincher
#21
U mnie "Fight Club" ma ocene 10/10. Dla mnie to jest istne arcydzieło.

Inne filmy Finchera oceniam nastepująco: Obcy 3 (8/10), Se7en (8+/10), Zodiak (8/10), Gra (8+/10), Button (9/10), Social Network (8/10), Azyl (6/10).
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
#22
Button lepszy od A3 i całej reszty? No cóż :razz:

Odpowiedz
#23
Wiem, że dissowanie Buttona jest modne, ale ten film wcale nie jest taki straszny, a na pewno lepszy od "Azylu".

Odpowiedz
#24
Cytat:U mnie "Fight Club" ma ocene 10/10. Dla mnie to jest istne arcydzieło.

Z ciekawości, mieścisz się we wspomnianym wyżej przedziale wiekowym? ;)

Odpowiedz
#25
U mnie Fight Club dalej wysoko, chyba nawet też 10/10. Po prostu świetnie zrobiony film z kapitalnymi rolami, klimatem i masą niezapomnianych scen. A że bunt naiwny? Nie bardziej jak w Buntowniku bez powodu (tu przynajmniej mieli powód ;) ) Aże trochę nadto efekciarski? Who cares?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#26
Gieferg napisał(a):
Cytat:U mnie "Fight Club" ma ocene 10/10. Dla mnie to jest istne arcydzieło.

Z ciekawości, mieścisz się we wspomnianym wyżej przedziale wiekowym? ;)

Owszem ; )
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
#27
Podziemny krąg może się podobać albo nie, może usypiać albo pobudzać - kwestia gustu jak z każdym filmem ale jeżeli ktoś pisze, że to jest film 'zwyczajnie naiwny w ukazywaniu buntu' to nie wiem czy ja oglądałem inny film czy on. To tak jakby napisać, że The Social Network to zwyczajny i nudny film o założycielach Facebooka a Siedem to naciągany film o seryjnym mordercy.

Jasne że jest o buncie, w dużym uproszczeniu tak, ale przede wszystkim o odnajdywaniu samego siebie, roli mężczyzny i sensu w życiu, które zaczyna wydawać się puste i bez znaczenia w skomercjalizowanym, konsumenckim i sfeminizowanym społeczeństwie. Samym buntem nie da się też opisać punkowej anarchii i teorii tworzenia nowego porządku poprzez chaos i destrukcję (również samego siebie). Na najbardziej podstawowym poziomie film opowiada o zwykłej samotności w kapitalistycznym i pełnym korporacji świecie i o walce z samym sobą, o władzy i równości.

Mam 29 kresek na karku i za każdym razem jak oglądam ten film na nowo, to podoba mi się co raz bardziej i odnajduje w nim inne aspekty :) Poza tym, ktoś już napisał: kapitalne role, klimat i niezapomniane sceny. Film jest tak gęsty, że bez dobrego refleksu dużo rzeczy ucieka. Zdecydowanie nie na jedno obejrzenie i zdecydowanie polecam tym, którzy do tej pory nie mieli okazji zobaczyć.

Odpowiedz
#28
Podziemny krąg może się podobać albo nie, może usypiać albo pobudzać - kwestia gustu jak z każdym filmem ale jeżeli ktoś pisze, że to jest film 'zwyczajnie naiwny w ukazywaniu buntu' to nie wiem czy ja oglądałem inny film czy on. To tak jakby napisać, że The Social Network to zwyczajny i nudny film o założycielach Facebooka a Siedem to naciągany film o seryjnym mordercy.

Jasne że jest o buncie, w dużym uproszczeniu tak, ale przede wszystkim o odnajdywaniu samego siebie, roli mężczyzny i sensu w życiu, które zaczyna wydawać się puste i bez znaczenia w skomercjalizowanym, konsumenckim i sfeminizowanym społeczeństwie. Samym buntem nie da się też opisać punkowej anarchii i teorii tworzenia nowego porządku poprzez chaos i destrukcję (również samego siebie). Na najbardziej podstawowym poziomie film opowiada o zwykłej samotności w kapitalistycznym i pełnym korporacji świecie i o walce z samym sobą, o władzy i równości.

Mam 29 kresek na karku i za każdym razem jak oglądam ten film na nowo, to podoba mi się co raz bardziej i odnajduje w nim inne aspekty :) Poza tym, ktoś już napisał: kapitalne role, klimat i niezapomniane sceny. Film jest tak gęsty, że bez dobrego refleksu dużo rzeczy ucieka. Zdecydowanie nie na jedno obejrzenie i zdecydowanie polecam tym, którzy do tej pory nie mieli okazji zobaczyć.

Odpowiedz
#29
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=l4ACtU2S3Lw[/youtube]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=MmiHK1Jwjp8[/youtube]

Odpowiedz
#30
Być może nie wszystko stracone.
W kinach amerykańskich pojawia się nieocenzurowany zwiastun do Fincherowskiej wersji "Millenium".
Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.

Odpowiedz
#31
Dziwne pytanie.
Porównaj sobie "Seven", "Alien 3" czy "Zodiac" do "BB" i zakusów na filmową kopulacje z Disneyem, a doskonale załapiesz, o co mi biega. Chodzi o obawy, czy Fincher po prostu utrzyma ciężar gatunkowy swojego własnego geniuszu, czy skieruje się lekki jak motylek do widza familijnego, który zwykł pytać: "czy trzeba czytoć napisy".
No więc, mam nadzieję, że oprzytomniał chop :)
Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.

Odpowiedz
#32
Ja dalej nie rozumiem o co ci chodzi. Ma do końca życia kręcić mroczne thrillery o tematyce kryminalno-krwawej?

Jeden słaby, bezjajeczny film świadczy o... niczym. Tak samo film którego nie ma, gorszego argumentu nie dało się wyciągnąć?

Odpowiedz
#33
Nie chodzi jedynie o czarne jak smoła kryminały.
"T.Social Network" np. zaskoczył. Było dobrze. Fincher świetnie ujawnił psychopatyczny charakterek Zuckerberga, czego się nie spodziewałem. Niby był jedną wielką reklamą Facebooka, a mimo to, od dnia gdy go widziałem, synonimem dla nazwiska Zuckerberg jest palant.
Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.

Odpowiedz
#34
Niezłe spłycenie postaci Zuckerberga. Oglądaliśmy chyba inny film.

Odpowiedz
#35
Niezłe spłycenie całego Social Network : )

Odpowiedz
#36
(29-05-2011, 18:31)Tomkiewicz napisał(a): Fincher świetnie ujawnił psychopatyczny charakterek Zuckerberga

Ha ha ha haha :D
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2

Odpowiedz
#37
(29-05-2011, 18:35)Albertino napisał(a): Niezłe spłycenie postaci Zuckerberga. Oglądaliśmy chyba inny film.
Albo inaczej odebraliśmy Zuckerberga. Facet, mimo ogromnego potencjału intelektualnego, zagubił się jak owieczka w burzy. Tonąc w kasie, nie wie, co ze sobą zrobić. Twierdził ostatnio na ten przykład, że jest właściwie wegetarianinem, bo zjada tylko to, co sam zabije. No więc, zabił kozę i świnię, po czym je zeżarł. Tylko kwestią czasu jest, że mu odwali - powiedzmy roboczo, że z nudów. Albo zbiegając w swoich klapkach, połamie giczoły ;)
Teraz to dopiero spłycam. By zaś nie było - jestem skrajnym mięsożercą, więc szczególnie utkwiła mi w głowie ta koza i świnia.

A sam film? Zgrabna i świetnie zrealizowana historia opowiadająca mniej więcej o tym, że jak pierwszy nie zeżresz, to zeżrą ciebie.

Jednak nic nie napisaliście o zwiastunie.


Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.

Odpowiedz
#38
(29-05-2011, 18:57)Tomkiewicz napisał(a): Jednak nic nie napisaliście o zwiastunie.
Cały czas piszemy w odpowiednim do tego temacie:

http://forumkmf.pl/showthread.php?tid=62&pid=213161#pid213161


Odpowiedz
#39
Ok. Dzięki, nie zauważyłem.

Kiedy rozum śpi, budzą się eksperci.

Odpowiedz
#40
(29-05-2011, 18:57)Tomkiewicz napisał(a): Twierdził ostatnio na ten przykład, że jest właściwie wegetarianinem, bo zjada tylko to, co sam zabije. No więc, zabił kozę i świnię, po czym je zeżarł. Tylko kwestią czasu jest, że mu odwali - powiedzmy roboczo, że z nudów.
On jest Żydem, więc może chodziło mu nie o wegetarianizm, a koszerne żarcie po prostu?
Gdybym miała tyle kasy co on, to bym się przerzuciła na koszer, jasna sprawa. ;)

DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  David Cronenberg Joe Chip 25 7,020 05-10-2025, 22:34
Ostatni post: OGPUEE
  David Lynch Anonymous 161 35,139 11-06-2025, 14:00
Ostatni post: slepy51
  David Simon Rodia 10 5,739 23-11-2015, 20:15
Ostatni post: Rodia



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości