Bohater, były komandos wraca do rodzinnego miasteczka aby zemścić się na oprawcach niedorozwiniętego brata. Ot i cała fabuła. Co zatem wyróżnia ten film od innych tego typu?
![[Obrazek: poster1bq7.jpg]](http://img156.imageshack.us/img156/9086/poster1bq7.jpg)
-Fatalizm godzien Peckinpaha, tu nie ma miejsca na nadzieję (dla którejkolwiek ze stron). Wszystko biegnie tym najbardziej tragicznym a zarazem jedynym słusznym torem.
- Smutna i ponura aura unosząca się nad całością. Kilka humorystycznych akcentów wiosny nie czyni.
![[Obrazek: deadmansshoesjt2.jpg]](http://img395.imageshack.us/img395/3416/deadmansshoesjt2.jpg)
- Bezwzględność i brutalność głównego bohatera. Richard nie cacka się, nie miętoli z kolesiami, nie ma specjalnych dylematów moralnych - kulka w łeb, nóż pod żebra.
- Przede wszystkim sceneria - zapyziała wiocha gdzieś w Anglii. Miła odmiana po amerykanskich metropoliach. Nachodzą mnie lekkie skojarzenia ze 'Straw Dogs'. Wspomniani oprawcy godni miejsca w którym mieszkają - niby zajmują się "handlem narkotykami", w rzeczywistości jednak to zwykłe wsióry pijące tani alkohol, oglądające pornosy, nie potrafiące normalnie zareagować gdy przychodzi co do czego.
![[Obrazek: deadmensshoestr2.jpg]](http://img525.imageshack.us/img525/601/deadmensshoestr2.jpg)
- Kapitalna sekwencja narkotykowego odjazdu - Trainspotting przy tym to jakieś dyrdymały.
- Doskonała oprawa muzyczna. Niby proste piosenki, w jakiś jednak sposób chwytające za serce i nieźle komponujące się z niewesołą atmosferą panującą na ekranie.
Słońce świeci, fajnie jest - polecam każdemu, kto ma akurat zbyt dobry humor.
![[Obrazek: poster1bq7.jpg]](http://img156.imageshack.us/img156/9086/poster1bq7.jpg)
-Fatalizm godzien Peckinpaha, tu nie ma miejsca na nadzieję (dla którejkolwiek ze stron). Wszystko biegnie tym najbardziej tragicznym a zarazem jedynym słusznym torem.
- Smutna i ponura aura unosząca się nad całością. Kilka humorystycznych akcentów wiosny nie czyni.
![[Obrazek: deadmansshoesjt2.jpg]](http://img395.imageshack.us/img395/3416/deadmansshoesjt2.jpg)
- Bezwzględność i brutalność głównego bohatera. Richard nie cacka się, nie miętoli z kolesiami, nie ma specjalnych dylematów moralnych - kulka w łeb, nóż pod żebra.
- Przede wszystkim sceneria - zapyziała wiocha gdzieś w Anglii. Miła odmiana po amerykanskich metropoliach. Nachodzą mnie lekkie skojarzenia ze 'Straw Dogs'. Wspomniani oprawcy godni miejsca w którym mieszkają - niby zajmują się "handlem narkotykami", w rzeczywistości jednak to zwykłe wsióry pijące tani alkohol, oglądające pornosy, nie potrafiące normalnie zareagować gdy przychodzi co do czego.
![[Obrazek: deadmensshoestr2.jpg]](http://img525.imageshack.us/img525/601/deadmensshoestr2.jpg)
- Kapitalna sekwencja narkotykowego odjazdu - Trainspotting przy tym to jakieś dyrdymały.
- Doskonała oprawa muzyczna. Niby proste piosenki, w jakiś jednak sposób chwytające za serce i nieźle komponujące się z niewesołą atmosferą panującą na ekranie.
Słońce świeci, fajnie jest - polecam każdemu, kto ma akurat zbyt dobry humor.
11-08-2008, 14:53

![[Obrazek: dms1wa6.jpg]](http://img120.imageshack.us/img120/9360/dms1wa6.jpg)






