Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
EDIT: na 99% fejk.
Nic śmieszniejszego dziś nie usłyszycie. Mam tylko watpliwości, czy to nie fejk, nie udało mi się znaleźć źródła tej rzekomej wypowiedzi Brie, także z pewnym dystansem:
Perełki:
- Brie wypowiada się z pozycji aktorki, która ma ogromne doświadczenie, _szczególnie w kinie superbohaterskim_
- Wiedziała, że Disney w końcu będzie dogadzał toksycznej mniejszości (mniejszości, która w jeden weekend, w filmie R-rated, przebiła całościowy wynik "Marvels").
- Deadpool i Wolverine to dziecinny film o przeklinaniu
- Fandom jest był i będzie toksyczny
- Film mógł być bardziej kobieco-centryczny z empowered women, bo w ogóle ta jak-jej-tam-Cassandra nie była empowered.
- Ryan Reynolds nie rozumie jak działa komedia. Przeklinanie nie jest śmieszne.
- I w ogóle były żarty z LGBTQ, które uraziły Brie (były?)
- To film o dwóch kolesiach robiących kolesiowe rzeczy, to strasznie denne.
Pisząc to podsumowanie mam serio duże podejrzenie, że to zbyt debilne, nawet jak na Brie. Wklepałem fragmenty w google i nie wyszukało nic poza tym filmikiem.
21-08-2024, 19:01
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-08-2024, 17:27 przez Craven.)
Stały bywalec
Liczba postów: 12,541
Liczba wątków: 29
Jak znam życie to fejk, bo anty-SJW w swych przekonaniach potrafią być tak samo zajadli.
21-08-2024, 19:51
pernikovy tatko
Liczba postów: 3,380
Liczba wątków: 30
akurat mike zeroh nie jest zbyt wiarygodny jako zrodlo
21-08-2024, 20:43
Oskarmeister
Liczba postów: 6,849
Liczba wątków: 18
Brie mega się ogarnęła po tym jak spadł na nią hejt za jej wypowiedzi. Nie wierzę, że tak z dupy powiedziałaby to wszystko teraz. Mam nadzieję, że gość zostanie ukarany za takie kłamstwa.
21-08-2024, 22:35
Dużo pisze
Liczba postów: 739
Liczba wątków: 3
W pierwszych dwóch częściach podobało mi się, że nie trzeba było znać całego uniwersum, bo ja generalnie nie oglądam filmów superbohaterskich. Widziałem może dwa Thory, jednego IronMana i żadnej części Avengersów.
Deadpool I i II były samodzielnymi filmami i fajnie.
Tu, po godzinie i 20 minutach oglądania nie wiedziałem o czym jest ten film. Na szczęście miałem wersję ze sklepiku i po tym czasie zjebał się dźwięk, przestając synchronizować się z obrazem. Miałem świetny powód, żeby wyłączyć to wtórne guano.
2/10 i to by było na tyle, jeśli chodzi o moją przygodę kinem superbohaterskim.
01-02-2025, 15:50
Stały bywalec
Liczba postów: 754
Liczba wątków: 0
Jak to mówią..., ja to się nie znam i nie wiem na ile Forbes jest wiarygodnym źródłem informacji jeżeli chodzi o świat filmu, ale według ich wyliczeń, Deadpool & Wolverine, film który był kasowym hitem, zarobił na świecie sporo ponad miliard zielonych, to tak naprawdę zarobił tylko 40 milionów a i to może nie być prawdą, bo chyba nikt nie uwzględnił w tych wyliczeniach gaży Reynoldsa i Jackmana (30+20 milionów). No i jak tu nie wierzyć w pogłoski, że Holly to teraz tylko wielka pralnia pieniędzy.
03-12-2025, 00:30
Użytkownik
Liczba postów: 100
Liczba wątków: 0
https://www.google.com/amp/s/www.superherohype.com/movies/649251-new-deadpool-4-report-has-mcu-fans-talking-about-dream-team-up/amp
Ryan Reynolds potwierdza: Deadpool 4 oficjalnie powstaje! Skoro trójka to był team-up z Wolverinem to czwórka musi być team-upem ze Spider-Manem! Gdyby tak się stało to życzyłbym sobie aby to był Spidey Garfielda (mało prawdopodobne wiem!) jako "The Worst Spider-Man" żeby wynagrodzić mu jakoś brak pełnoprawnego trzeciego filmu
28-01-2026, 14:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-01-2026, 14:38 przez kordian_slowackiego.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,340
Liczba wątków: 67
(01-02-2025, 15:50)ugh napisał(a): W pierwszych dwóch częściach podobało mi się, że nie trzeba było znać całego uniwersum, bo ja generalnie nie oglądam filmów superbohaterskich. Widziałem może dwa Thory, jednego IronMana i żadnej części Avengersów.
Deadpool I i II były samodzielnymi filmami i fajnie.
Tu, po godzinie i 20 minutach oglądania nie wiedziałem o czym jest ten film.
Zgoda. Pierwsze dwie części były jajcarskie i meta, ale jednak osadzone na konkretnym szkielecie dramatycznym i z własną historią. Trójka jest już jak teledysk - nie ma fabuły, same meta żarty i licytowanie się na kolejne cameo. Przy 90 minutach może by to jeszcze jako tako działało, ale przy dwóch godzinach już męczy. Nie jest to oczywiście tragiczna produkcja, bo sporo żartów jest udanych i widać, że ekipa się dobrze bawiła. Reynolds nadal ma energię (choć błaznuje już do przesady), a Jackman nadal wygląda (choć bezustannie bluzgający i napruty Logan jest mocno dziecinny - zresztą już dawno Holly przeżuło tę postać, robiąc z niego festyniarską sztuczkę jednego atutu). Ale to za mało jak na superprodukcję za 200 baniek, do tego kolorystycznie, rzecz jasna, obrzydliwą i z miejscami koszmarnym CGI (jak ja nienawidzę komputerowej krwi!). Ogląda się to bezboleśnie, ale przejąć się czymkolwiek, co się dzieje na ekranie jest naprawdę bardzo trudno, bo stawka tak naprawdę nie istnieje. W głowie też niewiele zostaje.
5/10
23-03-2026, 23:58
|