Die Hard (1988-2013)
Gdzieś? Może link do te wypowiedzi, bo nie wierzę ludziom na "gdzieś jest napisane"?

I ja tam od lat oglądam film normalnie z lepszym zakończeniem. ;)

Odpowiedz
Juby, nie gieferguj.:)

Wiem, że wiki to żadne źrodło, ale...

Cytat:In the DVD audio commentary, screenwriter Jonathan Hensleigh claims that this version was dropped because the studio thought it showed a more cruel and menacing side to McClane, a man who killed for revenge rather than in self-defense. Hensleigh's intention was to show that the events in New York and the subsequent repercussions had tilted him psychologically. This alternative ending, set some time after the film's main events, would have marked a serious break from the Die Hard formula, in which the plot unfolds over a period of roughly 12 hours.

According to the DVD audio commentary, a second alternate ending had McClane and Carver floating back to shore on a makeshift raft after the explosion at sea. Carver says it is a shame the bad guys are going to get away; McClane tells him not to be so sure. The scene then shifts to the plane where the terrorists find the briefcase bomb they left in the park and which Carver gave back to them (in this version it was not used to blow up the dam). The film would end on a darkly comic note as Simon asks if anyone has a 4 gallon jug. This draft of the script was rejected early on, so it was never actually filmed. The rocket-launcher sequence was the only alternate ending to be filmed.

Odpowiedz
Z tego tekstu wynika, że studio odrzuciło to zakończenie bardzo wcześnie i nakręcono je jako jedyną scenę sprzed przerobionego scenariusza (w każdym razie argumenty mieli dobre, bo absolutnie się z nimi zgadzam).
W DH3 John nie chciał w ogóle rozwiązywać zagadek Simona (był do tego zmuszony), więc gdy dowiedział się, gdzie ten uciekł, zamiast jechać do żony i dzieci na święta, a FBI/policji/komukolwiek powiedzieć gdzie mogą go złapać, sam tam pojechał go zabić (przecież nie jest mordercą tylko byłym gliną)? To by się dla mnie nie trzymało kupy.

Odpowiedz
(18-02-2013, 11:44)Juby napisał(a): przecież nie jest mordercą tylko gliną?
Już nie !!! Przecież tłumaczy, że wylali go z policji a FBI obwiniła go o wszystko , łącznie z utrudnianiem śledztwa . Kazali mu nawet przejść przez wykrywacz kłamstw. Tak więc na niczym mu już nie zależy , sam chciałbym osobiście udupić gnoja , który spuścił moja długoletnia karierę do klopa :P Poza tym McClane i tak był zawieszony na początku filmu, głównie przez alkoholizm i niekonwencjonalne środki działania, więc jego autorytet był bardzo łatwy do podważenia. Krótko był idealnym kozłem ofiarnym i tak to alternatywne zakończenie trzyma się kupy.

(18-02-2013, 12:14)Gieferg napisał(a): Jak się chce, to się da.

Ale swojego ulubionego lektora, już pod to nie podłożysz lol :D



Odpowiedz
Ja też nie kupuję tego zakończenia. Tzn. scena sama w sobie jest fajna, ale nie pasi mi w tym kontekście. Tak jak pisze Juby - klimat robi się niespójny.

Hitch napisał(a):W policji już nie pracuje, więc tylko to dzieli go od spędzenia w końcu normalnie świąt z rodziną. Piękne, pomysłowe i oryginalne podsumowanie całej serii.

Hitch, scena którą opisujesz jest śliczna, ale to nie ta scena, którą podlinkował Juby. Facet, który chce sprzątnąć ostatniego badguya (który na dodatek złamał mu karierę) a następnie spędzić spokojne święta z rodziną nie zaczyna odwalać maniany grając w rosyjską ruletkę wyrzutnią rakiet.

Ostatnie zdanie jest tak niepoważnie abstrakcyjne, że je powtórzę: w oryginalnym zakończeniu trzeciego Die Hard John McClane gra ze swoim przeciwnikiem w rosyjską ruletkę za pomocą wyrzutni rakiet.

lol

I to czwórka zabija klimat serii? ;)
"That is not dead, which can eternal lie,
And with strange aeons even death may die."

Odpowiedz
Nie widziałem tej sceny wcześniej na oczy i gówno bym z niej zrozumiał, ale jeżeli z niej wynika że Johna "wylali z policji a FBI obwiniła go o wszystko, łącznie z utrudnianiem śledztwa. Kazali mu nawet przejść przez wykrywacz kłamstw." to chwała że scena nie trafiła do gotowego filmu bo to kretynizm i nie chcę o tym więcej słyszeć.
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
Plus John nie jest człowiekiem o niestabilnej psychice, nie jest kimś, kto "musi" odnaleźć Simona, nie jest kimś, kto musi grać w creepy wersję rosyjskiej ruletki...

C'mon, Hitch, McClane to inteligentna, ale czasami do cna zwyczajna i nieporadna postać, nie jest typem łażącego po świecie Punishera, który musi doprowadzić sprawy do końca.
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.

Odpowiedz
Czwórka mi się podobała - była kiepską "Szklaną pułapką", ale fajnym filmem akcji. Piątka to gówno.

Scenariusz jest debilny, dialogi to żenada, czarne charaktery mają zero charyzmy, akcja jest nudna, McClane głównie irytuje (gdyby powtórzył "jestem na wakacjach" jeszcze raz, to chyba bym się pożygał), a motyw z Czarnobylem to smutny żart.

2/10
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
Cytat:sam tam pojechał go zabić (przecież nie jest mordercą tylko byłym gliną)? To by się dla mnie nie trzymało kupy.

A dla mnie by się trzymało. Sam bym tak zrobił :) (i na pewno nie powiadomiłbym żadnego FBI - moja sprawa, moja zemsta, a nie jakieś zasrane FBI)

Natomiast zakończenie, które wmontowali do filmu zamiast oryginalnego, jest imo najsłabszym elementem DH3.
****** EDIT *******

Ciuniek napisał(a):w oryginalnym zakończeniu trzeciego Die Hard John McClane gra ze swoim przeciwnikiem w rosyjską ruletkę za pomocą wyrzutni rakiet.

I to jest absolutny megakult i najlepsze zwieńczenie trylogii :)

Odpowiedz
No siema, KMFie. Obejrzałem Die Hard 5. Jest super. 8+/10


Odpowiedz
Fajny artykul podsumowujacy serię Die Hard w prosty, klarowny sposob:

http://www.npr.org/blogs/monkeysee/2013/02/14/171996627/a-die-hards-guide-to-die-hard-25-years-of-sweat-dirt-and-blowing-stuff-up

Odpowiedz
To nie jest niestety Mission Impossible, gdzie nawet w 4 części można było tchnąć nowego ducha w serii i przewietrzyć obsadę. Willis męczy się niesamowicie sypiąc sucharami, jest do tego niezniszczalny (5 salt w samochodem to dla niego chleb powszedni), synalek nie ma charyzmy, a przeciwnicy Mcclane'a są z waty. To chyba w ogóle pierwszy Die Hard, w którym daje się odczuć, że McClane jest wrzucony na siłę (nawet Wiseman przy całym przegięciu akcji skupiał swoją uwagę na Willisie).

Nawet nie wiem jak to ocenić bo to nie jest Die Hard, to kacapski wypad Bruce'a na wódkę pod Placem Czerwonym.

Bruce po ujrzeniu czeku:
[Obrazek: diehard-feb21.jpg]

Bruce po ujrzeniu filmu:
[Obrazek: a-good-day-to-die-hard-review.png]

No i coś jeszcze - co się stało z TĄ sceną?
[Obrazek: A-Good-Day-to-Die-Hard_01.jpg]
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Nadzieja umiera ostatnia. Tutaj jej pogrzeb:



Niektórzy narzekali na zbyt niską głośność odcinków. Próbowałem coś z tym zrobić, ale nie jestem pewien efektów, więc będę wdzięczny za wasze opinie na ten temat!

Odpowiedz
lepiej, ale są przestery. nie wiem jak to robiliście ale mam dla was dobrą (chyba) metodę. wrzucacie sam dźwięk z filmu do programu audacity i zaznaczacie całą ścieżke dajecie 'wzmacniaj' i wtedy jest tam zaznaczona opcja ile może wzmacniać bez tych przesterów, ew znajdujecie najgłośniejszy fragment zazwyczaj sekundowy i go ściszacie np. o 6 db i wtedy całość zazwyczaj można o więcej zwiększyć. mam nadzieję, że jakoś zrozumiale to opisałem :)

Odpowiedz
Dzięki. Zobaczymy, jak to wyjdzie w najbliszym odcinku.

Live Free or Die Hard - po piątce wygląda jak arcydzieło. W rzeczywistości to mam dylemat. Bo nie wiem czy to trzeci najlepszy film z serii czy czwarty.

Mimo że im bliżej końca tym większy god mode i szczęście, a ciężarówka vs. odrzutowiec to już totalna sekwencja z jakiegoś GTA, to jest tu John McClane. Chłop krwawi, kuśtyka, dostaje wpiernicz, drze ryja ze szczęścia, gdy uda mu się przeżyć. To nie ten Bruce Willis o jednym tonie, którego mamy w piątce. Jasne, po całych tych akcjach powinien wyglądać znacznie gorzej, a wspomniana sekwencja z GTA jest absolutnie do wycięcia, ale wcale nie jest tak źle. Złoczyńca jest do dupy. Choć przez moją sympatię do Olyphanta oglądało mi się go nieźle, tyle że nie ma wątpliwości, że John go skopie.

No i tu jest mój dylemat. Bo ten film jest równie głupi, co dwójka, której największym plusem jest to, że ma porządną Rkę (tutaj niestety jest taka mehowa, tj. wersja unrated, gdzie zdarza się prawdziwa krew, ale większość to piksele czerwone). Jednak wygrywa z dwójką tym: Nie jest tak odtwórcza. Ma śliczną Mary Elizabeth Winstead. Justin Long jest niezłym sidekickiem - wcale nie przesadnie irytującym, zwłaszcza dzięki podejściu McClane'a do niego, a do tego ma własny charakter i jest po prostu ludzki, bez mega bohaterskich akcji. Kevin Smith jako comic relief też spoko - nie jakoś specjalnie przegięty, pasujący do luki pozostawionej po zabawnych pomocnych postaciach z 1 i 3. Możnaby go trochę zrobić ciekawiej, tj. bez lecenia do stereotypowego żartu o mieszkaniu u mamy w piwnicy na przykład.

W sumie nie mam dylematu. Gdyby nie brak porządnej Rki i jedna czy dwie przegięte sekwencje akcji to mógłby to być naprawdę spoko film z serii Die Hard. Motywacja McClane'a jest dobra, tylko na jakieś 15 minut przestaje mieć sens - kiedy Gabriel myśli, że John i Matt są martwi: zamiast tego już Lucy powinna być porywana i byłoby logiczne, że John chce działać dalej. Choć gdyby zaakcentować to, że John przeżył Die Hard od 1 do 3 to możnaby mu wpisać do charakteru poczucie wyjątkowości i mesjanistyczne powołanie w stylu "rozkurwilem takich kozaków jak nikt inny, tylko ja jestem w stanie coś tu zrobić."

Podczas gdy Die Hard 2 to film głupi (nie licząc praw fizyki, chyba nawet głupszy niż czwórka), odtwórczy i chyba z jeszcze słabszym badguyem niż ten z czwórki. Poza paroma fajnymi motywami jest nudny i męczący, a do tego irytujący, bo w momencie, kiedy powstawał mógł być przekozacki.

Kurde, Live Free or Die Hard Unrated to trzeci najlepszy film z serii, aczkolwiek dla mnie trylogią zawsze będzie: Die Hard, Die Hard with a Vengeance i Last Boy Scout.

6/10
(tyle miało u mnie Die Hard 2, więc obniżam mu ocenę o 5/10, bo 7/10 Live Free nie dałbym)

Odpowiedz
TSZŚPP
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Cytat:Nie rozumiem tego skrótowca

"Turlam się ze śmiechu po podłodze" :)

Ani film, ani post na nic więcej nie zasługują.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
DH4.0 drugie w rankingu serii, że dwójka jest od tego gorsza? Dziwny wirus się tu rozprzestrzenia, mamy jakieś zaczątki epidemii DH4.0 :P
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
Aż się chce wyjść z tego forum i nigdy nie wracać gdy się widzi pozytywne opinie o tym filmie (i jeszcze porównuje od dwójki i trójki stawiając ponad nimi).

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pacific Rim (2013-2018) Danus 2,202 314,381 12-02-2026, 17:25
Ostatni post: Bucho
  Seria The Purge (2013 - 2018) Mierzwiak 69 23,202 28-11-2021, 10:03
Ostatni post: Snappik
  The Hangover (2009-2013) Anonymous 108 24,638 26-09-2019, 21:25
Ostatni post: Mierzwiak
  Die Hard vs Lethal Weapon dillu 32 10,931 07-08-2011, 16:26
Ostatni post: piczympoom
  alternatywne zakończenie DIE HARD 3 Mental 25 10,898 09-08-2007, 13:24
Ostatni post: Predator895



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości