Dużo pisze
Liczba postów: 742
Liczba wątków: 3
Ok, mam jeszcze jedno pytanie - skąd Stuart miałby wiedzieć, że McClane zabił jego ludzi na lotnisku i go za to ukarać? I skąd miałby wiedzieć, że jeden policjant rozpieprzy kilku ich ludzi (co nie jest prawdą, bo SWAT też coś tam sobie strzelał)? To widz obserwuje, jak dobrze sobie McClane radzi, ale Stuart przez cały film raczej ignoruje omnizajebistość Johna. Poza tym pamiętasz, Crov, co McClane powiedział do Marvina, gdy oglądali mapy? "Wąskie gardło, to miejsce jest dobre na zasadzkę". I było, przebrani za ekipę remontową ludzie Stuarta mieli jeden cel - zabić, będąc pewnym, że SWAT przyjdzie.
(Tak notabene, kocham ten schemat we wszystkich "Die Hard". Zawsze jakiś megałotr traktuje McClane'a z pobłażliwością, jak na przykład Hans, któremu Karl ciągle powtarza, że ma do czynienia z zawodowcem, Major Grant wyraża się z szacunkiem o Johnie, natomiast Stuart traktuje go jak muszkę co najwyżej. W trójce mamy Simona, który się dobrze bawi, a Targo ciągle powtarze: nie baw się z tym gościem).
Zgodzę się trochę co do bucowatości Johna, ale fajnie to ubarwia postać. To bohater medialny, to gwiazda zeszłorocznych świąt, nawet końcowa akcja sugeruje, że nie ma nic przeciwko, aby media jeszcze raz zobaczył go w akcji (helikopter telewizji). Zawsze w tym kontekście lubiłem jego lakoniczne "Tak, byłem sławny, ale przez jakieś 5 minut" w "Die Hard With Vengenace". Tylko czy to takie całkowicie "out of character"? McClane zawsze zgrywał pozera, po załatwieniu łotra Hansa i samego Hansa, dmucha w lufę, jak kowboj w filmach, cytuje kowbojskie okrzyki, wkurza przez telefon łotrów, rysuje trupom na sweterku świąteczną kartkę, mówi do siebie... A ciągle piszę o pierwszym Die Hard.
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.
06-03-2013, 22:39
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(06-03-2013, 22:39)EL-Kal napisał(a): Ok, mam jeszcze jedno pytanie - skąd Stuart miałby wiedzieć, że McClane zabił jego ludzi na lotnisku i go za to ukarać?
Jego drużyna nie odpowiadała. Wiedział, że są martwi. Co do reszty: nie wiem, po co mi to tlumaczysz. Przecież to napisałem.
Nota bene, Carson z ScriptShadow ładnie rozłożył scenariusz tej tragedii:
http://scriptshadow.blogspot.com/2011/02/article-die-hard-dud-disaster-of-die.html
06-03-2013, 22:42
Dużo pisze
Liczba postów: 742
Liczba wątków: 3
Cytat:Jego drużyna nie odpowiadała. Wiedział, że są martwi.
Martwi, więc zabił ich John McClane? Może logiczne, bo w tym uniwersum większość trupów w Nowym Jorku, Waszyngtonie i Los Angeles zostawił on, ale mimo wszystko... Stuart nie wiedział, że załatwił ich McClane. Nie jest to więc argumentem, tego więc nie rozumiem. Poniekąd rozumiem, że scena jest nakręcona tak, jakby Stuart karał McClane'a za pyskówkę, ale naprawdę trudno w to uwierzyć. On McClane'a zupełnie ignoruje.
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.
06-03-2013, 22:47
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
(06-03-2013, 22:47)EL-Kal napisał(a): Cytat:Jego drużyna nie odpowiadała. Wiedział, że są martwi.
Martwi, więc zabił ich John McClane?
Nie, zabił ich John McClane, bo zabił ich John McClane. :P Moim argumentem nie było, że Stuart jak dowiedział się, że jego ludzie zostali zabici to siedział spokojnie, a potem gdy usłyszał nazwisko McClane to krzyknął: "CO?! MAKLEJN!? ROZPIŹDZIĆ TO JEBANE LOTNISKO W PYŁ!!!" :) Fakt jest taki, że gdyby McClane się nie pojawił w tym miejscu to ludzie Stuarta by żyli i mieli kontrole nad anteną (ergo: Stuart nie musiałby sięgac po plan B i wsparcie, bo do tego momentu sprawa była cicha i czysta).
06-03-2013, 22:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-03-2013, 22:50 przez Gal Anonim.)
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,558
Liczba wątków: 4
Crov tak rozumie dana scene, bo chce tak ja zrozumiec - jest wyrezyserowana niepewna reka, i skoro dialog na to wskazuje, a rezyser/aktorzy nie postarali sie o podkrecenie tej sceny w danym kirunku, wyszlo troche dziwnie. Mimo wszystko, dla mnie jest oczywistym, ze Stewart nie wiedzial, ze to John, a kara byla za caloksztalt.
PS. No ale antena i tak zostala wysadzona. Oni tam czekali, bo to byla dobra miejsowka na zasadzke i wiedzieli, ze "wieza" wykombinuje motyw z antena. Plan byl taki, rozwalamy SWAT (przy minimalnych stratach wlasnych), wladze lotniska wzywaja wsparcie (tutaj wpada Kunta Kinte), a my robimy swoje. Motyw kary, mogl sie pojawic z czystej przekory ze strony Stewarta.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
06-03-2013, 22:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-04-2014, 00:34 przez Bucho.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
John się do niego rzuca, ale kara jest nie za pyskowanie (jezeli gdzies tak napisalem to sory, pomylka), ale za zabicie jego ludzi i przejecie anteny, a nie samą próbę, która była przewidziana i której obrona była przygotowana.
06-03-2013, 22:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-03-2013, 23:02 przez Gal Anonim.)
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,558
Liczba wątków: 4
No ale przeciez antena wybuchla zanim ktokolwiek do niej dotarl, wiec o przejeciu nie moze byc mowy - czyli wszystko bylo ustawione (a bylo, bo przeciez na nich czekali), czyli kara i tak by byla, za sama probe zrobienia czegos, bo mieli siedziec z dupami - John nie mial z ta decyzja nic wspolnego. Stewart sie przeliczyl, bo pewnie nie spodziewal sie pelnych strat po swojej stronie, ale to tyle.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
06-03-2013, 23:08
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Spoko, let's agree to disagree. Bo nie chce mi się klepać wciąż tego samego i analizować dłużej tego chujowego filmu. Zwłaszcza, że Buczo jest potem oziębły w łóżku, a ja tez potrzebuje czułości!
06-03-2013, 23:22
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,558
Liczba wątków: 4
O! Ostatnimi slowy, ja wiem o co loto Crov, zwyczajnie rozumienie danej sceny w jeden sposob, wyklucza logicznosc innej sceny, az do usrania. Scenariusz Dhr to takie dziwne kurizoum, ktore przy sprawniejszej rezyserii/mniejszej szarzy Bruce'a nie stanowiloby takiego problemu. Chyba sobie w wolnej chwili zapodam dwojke raz jeszcze, biorac pod uwage kilka uwag z ostatnich paru stron tematu.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
06-03-2013, 23:27
Stały bywalec
Liczba postów: 3,856
Liczba wątków: 26
Teraz przynajmniej wiadomo ile Bruce zainkasował za DH3 :D
09-03-2013, 01:24
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Tego filmu autentycznie nic nie uratuje. Żeby nawet wkleili sex-tape Scarlett Johansson i Mary Elizabeth Winstead to by kurna było to wciąż gównem.
27-03-2013, 14:48
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Szósta część będzie nazywać się "Die Hardest" a scenarzystą został Ben Trebilcook, który ma na koncie...a nie, niczego nie ma :)
http://www.totalfilm.com/news/exclusive-die-hard-6-gets-a-screenwriter-and-a-title
30-04-2013, 15:48
CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,675
Liczba wątków: 30
"Najszklańsza Pułapka"
Chcem takie tłumaczenie.
I ponownie powraca pytanie skoro "Die Hard" to idiom "nie do zdarcia" to co znaczą kolejne wariacje na tytule? Nie gra mi to.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
30-04-2013, 16:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-04-2013, 16:53 przez shamar.)
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
Desperackie unikanie liczb powyżej trójki przy tytule, które jeszcze do niedawna były zarezerwowane dla marnych kontynuacji horrorów i komedii (np Piątek trzynastego 7 czy Akademia policyjna 7) a które mogą nadal kojarzyć się źle pod kątem marketingowym. Chociaż od zabaw słownych lepsze byłoby po prostu dodanie podtytułu do "Die Hard" tak jak przy trójce.
30-04-2013, 16:59
Samurai Cop
Liczba postów: 4,396
Liczba wątków: 28
"Die Hard: With A Vengeance" vs "Live Free or Die Hard". Dwukropek jest różnicą, ale mogę się mylić i zaufam komuś bardziej obeznanemu. Poza tym przetłumaczyłbym bardziej jako "Żyj wolnym albo zgiń w walce" (czyli w domyśle nie daj się łatwo zabić). A zwrot "with a vengeance" oznacza też "z podwójną siłą", co jest jakby kolejnym stopniem po "die harder" dołączonym do dwójki.
30-04-2013, 17:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-04-2013, 17:22 przez Szaman.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
PS Te plotki o szostce to nie prawda.
03-05-2013, 20:46
Talking Head
Liczba postów: 16,007
Liczba wątków: 264
(30-04-2013, 17:04)Phil napisał(a): Nie widzę specjalnej różnicy. Trójka to też zabawa oryginałem. "Żyj wolno albo umrzyj mocno" albo "Umrzyj mocno z zemsty". Co za różnica?
Die Hard nie oznacza "umrzyj mocno" tylko "Trudny do zabicia", więc tłumaczysz wychodząc z błędnego założenia.
04-05-2013, 09:03
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-05-2013, 09:03 przez military.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Coś zaśmierdziało, kiedy wszedłem dziś na stronę z torrentami. Sprawdziłem podeszwy i nic nie znalazłem. Wtedy okazało się, że to A Good Day to Die Hard się pojawił do ściągnięcia. Wy, którzy go obejrzycie, żegnajcie się z nadzieją.
14-05-2013, 19:23
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Uwielbiam filmy z filtrem, który powoduje, że włosy bohaterów są zielone, dlatego ściągam ten film!
14-05-2013, 19:25
|