Die Hard (1988-2013)
U mnie standardowo leci w same święta (na zmianę jedynka albo dwójka).

Odpowiedz
A ja w końcu dorwałem jedynkę z lektorem Jarosławem Łukomskim. Akurat tę wersję (bo Łukomski czytał kilka razy) puszczono w 1995 roku w TVP i to wtedy pierwszy raz widziałem "Szklaną pułapkę". Do dzisiaj jest to dla mnie jedyna właściwa wersja "Die Hard" (choć Knapik też to fajnie przeczytał).
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
(21-12-2021, 12:13)Gieferg napisał(a): U mnie standardowo leci w same święta (na zmianę jedynka albo dwójka).

U mnie zawsze tak bylo. Die Hard w pierwszy, a DH2 w drugi dzien swiat, jako wieczorne kino przy choince. W wigilie Home Alone lub Christmas Vacation (czasem oba, a jak nie to jeden byl przesuwany na ktorys dzien swiat) a przed swietami Scrooged oraz Gremliny.

Przy czym to bylo bardziej za mlodu, w pewnym nomencie nastapil przesyt i kilka lat przerwy. W te swieta planowalem pojechac wedlug starego scenariusza, ale mamy maly rodzinny zjazd, osob zreszta malo filmowych (strona mojej kobiety) i nie bedzie za bardzo czasu, i klimatu do ogladania w filmow spokoju - malo co mnie drazni mnie bardziej niz ktos gadajacy mi nad uchem podczas filmu, zwlaszcza ukochanej „klasyki”.

Do swiat jeszcze kilka dni, ja od wczorajszego poludnia mam juz wolne, a wiec w przerwach pomiedzy sprzataniem i zakupami jade ze swiatecznymi hiciorami.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
U mnie bardzo podobnie, z tym, że Scrooged obejrzałem dopiero rok temu i wejdzie do stałego repertuaru jak kupię na Blu-ray (czyli jeszcze nie w tym roku).
DH1 i 2 oglądąłem w święta ale po iluś tam latach mnie to nieco zmęczyło, więc teraz zwykle oglądam tylko jedną część.

(21-12-2021, 13:40)Dirk napisał(a): A ja w końcu dorwałem jedynkę z lektorem Jarosławem Łukomskim. Akurat tę wersję (bo Łukomski czytał kilka razy) puszczono w 1995 roku w TVP i to wtedy pierwszy raz widziałem "Szklaną pułapkę". Do dzisiaj jest to dla mnie jedyna właściwa wersja "Die Hard" (choć Knapik też to fajnie przeczytał).

Wersja z TVN jest generalnie lepsza. Też Łukomski, też tłumaczenie Beksińskiego, ale tu i tam ostrzejsze.
Bardzo słaby jest za to Łukomski z Polsatu.

No i zdecydowanie warto obejrzeć tez piracką wersję, którą czytał Janusz Kozioł.


Odpowiedz
Dwa spoko materialy:



Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
[Obrazek: 60339797-11020279-Back_Bruce_Willis_67_m...694838.jpg]

https://i.dailymail.co.uk/1s/2022/07/16/15/60340537-11020279-Iconic_Bruce_s_wife_Emma_shared_a_video_to_Instagram_as_the_coup-a-31_1657981114301.jpg
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Cała kariera Bruce'a Willisa:



Potwierdza się, że gość bywał na planie cholernie upierdliwy i trudny w obejściu.

Odpowiedz
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Kręcąc DH 2 Willis chyba nie do końca rozumiał, co czyniło McClane'a tak popularnym. W skrócie, chciał żeby John był bardziej poważny, bo ludzie w takich sytuacjach się tak nie zachowują. Nie rzucają żarcików i one-linerów. No cóż... dobrze, że jednak Harlin postawił na swoim.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Przeciekawa sprawa. Empire zacytowało kilka dni temu swój wywiad z listopada 2020, który ukazał się w papierowym wydaniu ze stycznia 2021 i wszystkie filmowe media podają to jako nowość.

https://www.empireonline.com/movies/features/die-hard-2-director-renny-harlin-on-shooting-his-snowy-sequel/
.

Odpowiedz
Ot, sila Empire - Brytole cos drukuja, internety slepo powtarzaja.

Natomiast co do zachowan McClane'a w dwojce to jego teksty mi akurat nie przeszkadzaja, ale sa momenty ujec pod trailer i robienia przez Bruce'a tej typowej dla niego miny.

https://getyarn.io/yarn-clip/f8bbb2d6-73c8-48aa-a3a8-df37ffdeb559

Przy czym od razu zaznaczam, ze mimo swiadomosci wielu wad DH2 po prostu kocham ten film.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Bo to jest dobry sequel. Zawiera mnóstwo głupot, ale wszystko jest tak wdzięcznie i fajnie podane, że nie zwraca się na to uwagi. Też uwielbiam.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Jak dla mnie to jest jedyny słuszny sequel DH - jedyny który lubię i do którego regularnie wracam.

Odpowiedz
Dla mnie licza sie trzy pierwsze czesci. Trojka odstaje brakiem swiatecznego tla, ale to bez znaczenia. I wiem, ze tradycyjnie byly te podzialu na fanow 1-2, albo 1-3, a dla mnie ot po prostu byla swietna trylogia. Do czworki probowalem wrocic pare miesiecy temu i nie wytrzymalem do konca, i tez raczej do niej juz w tej dekadzie nie wroce.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Dla mnie pierwsze trzy są bardzo dobre, czwórkę też lubię i uważam za dobrą, ale wciąż nie mogę przeboleć jak zła jest piątka. To jakby zupełnie inny film, w którym w ostatniej chwili zmieniono nazwisko głównego bohatera na McClane, żeby podpiąć się pod znaną markę. Koszmar.
Z tej perspektywy trochę żałuję, że nie będzie tego sequelo-prequela "McClane", bo może zrehabilitowaliby się za ten gniot. A najwyżej powstałby jeszcze jeden, choć trudno o coś gorszego.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Czwórka jeszcze ujdzie ale DH5 to jeden z nielicznych filmów z których chciałem wyjść z kina i do tej pory nigdy nie obejrzałem drugi raz. Ścierwo niesamowite.

Odpowiedz
Ja DH5 widziałem w kinie i potem jeszcze raz, gdy zrobiłem sobie maraton cyklu. To jest niesamowite, jak ta piątka odstaje. Widać to szczególnie, gdy ogląda się poszczególne części po kolei w krótkim odstępie czasu. W czwórce jeszcze jest ten sam, dowcipny, nie do zdarcia McClane. W piątce mamy za po prostu znudzonego Bruce'a Willisa. Może postawił w końcu na swoim i zagrał na poważnie. A może miał już początki tej choroby, przez którą zrezygnował z aktorstwa. Tak czy inaczej o ile zazwyczaj, jeśli lubię jakiś cykl, to nawet gorsze odsłony jakoś sobie zawsze usprawiedliwiam. Ale dla DH5 nie warto się męczyć. To po prostu gniot.

Już ten komiks "Die Hard: Year One" jest lepszy, choć też nie jakoś szczególnie dobry.

Za to w tym roku obejrzałem w końcu jedynkę tak jak ją widziałem pierwszy raz (chyba w 1995 w drugi dzień świąt na TVP) - tłumaczenie Beksińskiego przeczytane przez Jarosława Łukomskiego. Dla mnie ideał.
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz
Dotarlo do mnie wlasnie, ze w tym roku mija juz dekada od premiery DH5. Jupikajej, ale ten zegar zapieprza :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Wow, serio ? :O
Myślałem że to wyszło jakoś w 2017-18 na fali tych nostalgia-kupsztali wszystkich.

To DH5 wyprzedziło epokę pod tym względem jeśli chodzi o nieogladalne sequele.
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau

Odpowiedz
E, nie. Shitquele były już wcześniej. Choćby ostatnie "Akademie policyjne", "Robocopy", czy któreś z horrorowych tasiemców, to pierwsze z brzegu przykłady. 
Wszystko jest możliwe, niemożliwe zabiera tylko trochę więcej czasu.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pacific Rim (2013-2018) Danus 2,202 314,667 12-02-2026, 17:25
Ostatni post: Bucho
  Seria The Purge (2013 - 2018) Mierzwiak 69 23,213 28-11-2021, 10:03
Ostatni post: Snappik
  The Hangover (2009-2013) Anonymous 108 24,649 26-09-2019, 21:25
Ostatni post: Mierzwiak
  Die Hard vs Lethal Weapon dillu 32 10,934 07-08-2011, 16:26
Ostatni post: piczympoom
  alternatywne zakończenie DIE HARD 3 Mental 25 10,898 09-08-2007, 13:24
Ostatni post: Predator895



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
2 gości