Disclosure Day (2026)
#21
Ano, żeby nie te CGI zwierzaczki to wyglądałoby to wszystko całkiem intrygująco a i wizualnie nie jest jakoś mocno tragicznie. Tylko no właśnie, są te cyfrowe maszkarony i robi się tak sztuczno słitaśnie, że się wszystkiego odechciewa, m.in. też oglądania tego filmu. Nie wiem co się stało z ILM, że z absolutnego topu i największych innowatorów w branży zeszli do poziomu zwykłych wyrobników i odwalają taką pańszczyznę - choćby Netflixowy "The Dinosaurs" się kłania.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#22
Zwiastun wygląda tak, że gdyby nie nazwisko Spielberga, to zapewne nikt by tego nawet nie wrzucił do tematu z trailerami bo jest mehowe. Ja osobiście nie widze w tym nic interesującego Smutny
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#23
Ujecie przed domem, z tym jeleniem to prosto z jakiejs swiatecznej reklamy John Lewis & Partners.

Co do ILM, pewnie tak jak w biznesie zwiazanym z peodukcja gier, grube lesby oraz inne murzynskie DEI u steru i mamy to co mamy.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
#24
Pozostaje pytanie: kto bardziej ocipiał w 2026? Krul Kamerun czy Wizjoner Szpilberg?
...morał jest taki że zaczynam bardziej doceniać Furiosę.

Odpowiedz
#25
Avatar 3 był filmem z 2025, więc tytuł z roku 2026 trzeba przyznać już Spielbergowi



Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
#26
Cameron to tak wytrawny futurysta że jego chujowość sięga co najmniej kolejnego roku kalendarzowego.

Odpowiedz
#27
No te zwierzątka jak z reklamy bożonarodzeniowej coca coli bleh.... Niemniej są pewne intrygujące momenty. Jest Roswell itp., ale czy będą szaraki? Spielberg ostatnio grzebał przy UFO kręcać serial Taken i tam też były słitaśne momenty, ciekaw jestem czy nie zerżnie od siebie niektórych motywów i doprawi jeszcze historią z zapomnianego już serialu Event.


Odpowiedz
#28
(12-03-2026, 22:30)Pelivaron napisał(a): Zwiastun wygląda tak, że gdyby nie nazwisko Spielberga, to zapewne nikt by tego nawet nie wrzucił do tematu z trailerami bo jest mehowe. Ja osobiście nie widze w tym nic interesującego Smutny
O, dzięki, Miałem dokładnie to samo napisać ale już nie muszę. 
Jakby nie nazwisko trailer by przeszedł bez echa i komentarza w dziale z trailerami.

Ja już w Szpilberga nie wierzę. Może dostarczyć co najwyżej naciągane 6/10.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#29
Finałowy zwiastun. Dość nietypowy, bo zawiera komentarz Szpilberga. Trochę też za dużo zdradza. Chyba, że to zmyłka.


Odpowiedz
#30
Niektórzy w sieci uważają, że to kryptosequel Bliskich spotkań trzeciego stopnia. Faktycznie jednak zwiastun zdradza za dużo co najmniej 2 rzeczy, które mogłyby fajnie działać w kinie. Ale jakoś dziwnie nabrałem ochoty na seans. Nie nastawiam się na coś wybitnie dobrego, ale Spielberg zawsze radził sobie z tematyką obcych.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#31
Zgaduję, że o czwartym "Indym" po prostu zapomniałeś? Uśmiech
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#32
Ale tam to nie byli kosmici tylko istoty międzywymiarowe. Tak określił ich Lucas i tylko dlatego Spielberg się na nich zgodził, bo miał już dosyć kosmitów.

Odpowiedz
#33
[Obrazek: giphy.gif]
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
#34
(27-05-2026, 20:29)Snappik napisał(a):  Nie nastawiam się na coś wybitnie dobrego, ale Spielberg zawsze radził sobie z tematyką obcych.
Dyskusyjna teza Duży uśmiech
"Bliskie spotkania" to dla mnie jeden z bardziej przereklamowanych filmów, "Wojna światów" to paździerz, pozostaje "E.T." który jest ok.
Koniec końców jest co najwyżej średnio.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#35
No to ja mam inne zdanie.

Bliskie Spotkania - świetny
ET - wybitne
WotW - bardzo dobre w połowie, niezłe w drugiej połowie, ale techniczne rewelacyjne

Kosmici w Indym to nie jest główny motyw wałkowany przez film Uśmiech
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
#36
Czy tylko dla mnie "ET" to najsłabszy film Spielberga o ufokach?

Odpowiedz
#37
(27-05-2026, 21:32)Dr Strangelove napisał(a): "Bliskie spotkania" to dla mnie jeden z bardziej przereklamowanych filmów

O jakość historii można się sprzeczać, bo jest tam parę rzeczy, które nie wyszły, ale klimat jaki ma ten film - zwłaszcza w pierwszej godzinie - to klękajcie narody. Dziś żaden twórca w takie klocki nie potrafi równie dobrze. No i optymizm napędzający ten film jest też nie do podrobienia - dzisiaj dostalibyśmy smęty netflixowskie.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#38
Oczywiście przyznam bez bicia że stary Spielberg był absolutnym mistrzem jeśli chodzi o rzemiosło filmowe.
Oczywiście zgodzę się też z tym, że dziś się już takich filmów nie kręci.
Ale kwestia jakości tej historii po latach jest dla mnie co najwyżej przeciętna.

Tak jak "Szczęki" albo "Poszukiwacze" nie straciły po latach ani grama ze swojej zajebistości, tak "Bliskie spotkania" jednak kiepsko zniosły próbę czasu. Przy całym świetnym klimacie i znakomitej realizacji.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#39
"Bliske spotkania..." klimatem stoją i basta. Ci do historii to ma świetne zawiązanie i środek, na sam koniec Spielberg praktycznie zapomina o rodzinie Roya, przez co jego wejście na pokład statku jawi się niemal jako ucieczka przed alimentami Język

Odpowiedz
#40
Właśnie dlatego za bohaterów masz Roya i Jillian - on dotknięty tytułowym fenomenem, który staje się dla niego obsesją jakiej jego własna rodzina nie potrafi zrozumieć, a dla niej z kolei liczy się tylko odzyskanie syna.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości